03:51 21 Listopad 2017
Warszawa+ 0°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Flagi UE

    Economist: na Bałkanach rosną niebezpieczne dla UE prorosyjskie nastroje

    © La UE
    Opinie
    Krótki link
    131639398

    Według ministra ds. eurointegracji Kosowa Bekima Çollaku, jeśli Unia Europejska nie przyśpieszy rozszerzenia, to cena zwłoki może okazać się wysoka, bo Bałkany zaczynają spoglądać na Wschód.

    Ze strategicznego punktu widzenia Unia Europejska musi przyśpieszyć proces przyjęcia krajów kandydatów – pisze gazeta „The Economist”.

    Jak poinformował gazetę minister ds. eurointegracji Kosowa Bekima Çollaku, jednym z powodów jest to, że na Bałkanach rosną prorosyjskie nastroje. Chociaż kraje członkowskie Unii Europejskiej nie chcą rozszerzenia, zwłoka może je dużo kosztować.

    Od zakończenia wojny na Bałkanach w 1999 roku najbardziej palącym pytaniem jest to, jak i kiedy  kraje bałkańskie znajdą się w szeregach Unii Europejskiej. Albania, Bośnia i Hercegowina, Kosowo, Macedonia, Czarnogóra i Serbia „utknęły” na różnych etapach drogi do europejskiej wspólnoty. 

    „The Economist” pisze, że od jakiegoś czasu kraje bałkańskie otrzymują instrukcje nie z Brukseli, a z Berlina. Dyplomata na zasadach anonimowości powiedział, że „Komisja Europejska nic nie robi na Bałkanach, dopóki nie dostanie zielonego światła z Berlina”. Według niego, jest to szczególnie zauważalne po tym, jak Angela Merkel przyjechała w lipcu z wizytą do Albanii, Bośni i Serbii. Miesiąc później podpisano szereg umów dotyczących problemów w regionie. Głównie przy pomocy UE Kosowo i Serbia podpisały szereg dokumentów, o treść których latami toczono spory. 

    Zobacz również:

    Wizyta Dudy w Berlinie: wieczorek zapoznawczy można uznać za udany
    Wojskowy analityk z USA opowiedział o „najstraszliwszej” nowej broni Rosji
    Dmitrij Kisielow: "Jazz jest poza polityką…"
    Tagi:
    Unia Europejska, Bałkany, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz