22:19 20 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk

    Ukraiński ekonomista opowiedział o tajnym życiu budżetu państwa

    © AFP 2017/ Genya Savilov
    Opinie
    Krótki link
    22105771

    Ukraiński ekonomista Aleksander Ochrimenko opisał schemat, który pozwala rządowi Jaceniuka na składanie głośnych oświadczeń o sukcesach gospodarczych, mimo samych problemów.

    Jako przykład przytacza on sprzeczne ze sobą oświadczenia ukraińskich władz. – Raz twierdzą, że deficyt budżetowy nie pozwala im na razie podnieść wynagrodzeń i emerytur, innym razem chwalą się, że dzięki przeprowadzonym przez nich reformom w budżecie pojawiła się nadwyżka  - pisze Ochrimenko.

    Ekonomista wyjaśnił, na czym polega paradoks ukraińskiego budżetu państwowego.

    — Według oficjalnych danych w pierwszym półroczu 2015 roku w budżecie Ukrainy był deficyt w wysokości 2,1 miliarda hrywien. Jednak w zbiorczym budżecie Ukrainy, łączącym budżet państwowy z lokalnymi budżetami, jest nadwyżka w wysokości ponad 12 miliardów hrywien. Delikatnie mówiąc, jest to dość dziwne – stwierdza  Aleksander Ochrimenko.

    Jego zdaniem właśnie ta osobliwość stanowi zasługę rządu Jaceniuka w walce z deficytem budżetowym Ukrainy.

    W rzeczywistości wszystko jest o wiele prostsze. Do zbiorczego budżetu włączono również budżety obwodów ługańskiego i donieckiego. Ponieważ w tych obwodach przeprowadzana jest operacja wojskowa i Skarb Państwa nie może tam normalnie funkcjonować, pojawia się nadwyżka.

    — Raczej jest to wirtualna nadwyżka. Podobnie jak cały budżet państwowy Ukrainy na rok 2015 – pisze ekonomista.

    Aleksander Ochrimenko twierdzi, że w 2015 roku dzięki machinacjom z podatkami i dewaluacją do budżetu wpłynęło jedynie 33% tego, co w ubiegłym roku. Natomiast Poroszenko jest przekonany, że Ukraina już pokonała kryzys gospodarczy.

    — Dobrze widzą, że nadwyżka zbiorczego budżetu i chwalenie się wzrostem ściąganych podatków wygląda absurdalnie. Jest to bardziej zabawa cyframi niż realna ekonomika – przekonuje  Ochrimenko.

    Rząd Jaceniuka mówi o reformach, ale w rzeczywistości, by załatać dziurę budżetową dodrukowuje pieniądze, a potem dziwi się, dlaczego ukraińska gospodarka źle funkcjonuje.

    — A może dlatego, że rząd nie może funkcjonować inaczej? – komentuje ekonomista.

    Obecnie Ukraina znajduje się na skraju bankructwa.  W kraju rośnie bezrobocie, waluta narodowa w ciągu roku straciła na wartości ponad trzykrotnie. Według ukraińskiego Ministerstwa Finansów, w styczniu 2015 roku średnie wynagrodzenie wynosiło około 160 dolarów. To jeden z najniższych wskaźników w Europie. W sondażach około 70% Ukraińców  wyraża niezadowolenie ze swego życia, dodając, że wydarzenia w kraju rozwijają się „nie w tym kierunku”.

    Były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko powiedział, że Ukraina zmierza ku największemu w ciągu 24 lat kryzysowi gospodarczemu. Juszczenko twierdzi, że konflikt w Donbasie nie ma związku z upadkiem ukraińskiej gospodarki.

    Zobacz również:

    Tania ropa to nie tylko rosyjski problem
    Hiszpania wpuściła do portu rosyjski okręt podwodny, czym rozgniewała Londyn
    „Der Spiegel”: po 11 września USA miały gotowy plan ataku nuklearnego na Afganistan
    Tagi:
    konflikt, Arsenij Jaceniuk, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz