20:45 18 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Wystawa w Krakowie

    1 września: nie mieszać historii z polityką

    © AP Photo/ Pawel Ulatowski
    Opinie
    Krótki link
    3323495912

    1 września 1939 roku od zaatakowania Polski przez Niemcy zaczęła się druga wojna światowa. Właściwie, charakter wojny światowej uzyskała ona dopiero 3 września, po tym, jak Niemcy nie odpowiedziały na ultimatum żądające zaniechania działań zbrojnych i wycofania wojsk z terytorium Polski, wojnę wypowiedzieli im sojusznicy Polski - Anglia i Francja.

    Wbrew rozpowszechnionej opinii, Hitler świetnie zdawał sobie sprawę z tego, że agresja przeciwko Polsce może sprowokować wojnę światową. Podczas narady z dowództwem Wehrmachtu 23 maja 1939 roku oświadczył on wprost: "Chodzi o rozszerzenie dla nas przestrzeni życiowej na Wschodzie i o zaopatrzenie w żywność, a także o rozstrzygnięcie kwestii terenów bałtyckich. Jeśli los popycha nas w kierunku starcia za Zachodem, byłoby dobrze, gdybyśmy mieli większą przestrzeń życiową na Wschodzie. Nie wierzę w prawdopodobieństwo uregulowania konfliktu z Anglią środkami pokojowymi. Koniecznie trzeba przygotować się do starcia". Wobec tego autentyczne przyczyny ataku na Polskę Hitler przedstawił w sposób nader otwarty swej generalicji na ponad trzy miesiące przed wybuchem wojny. Natomiast plan operacji pod kryptonimem „Weis" został przygotowany jeszcze w kwietniu 1939 roku.

    Doktor habilitowany historii, profesor Rudolf Pichoja, wyróżniony Krzyżem Komandorskim za zasługi dla Polski w otwarciu archiwów katyńskich, przedstawił własną opinię na temat znaczenia tego dnia:

    Oczywiście, wydarzenia z dnia pierwszego września 1939 roku stały się przełomem w historii Europy i świata w całym XX wieku, — zaznaczył on. — Wojna nigdy nie ma jakiejś jednej przyczyny, jest ich bowiem wiele! Niewątpliwie, pamiętamy, że tamta straszliwa wojna zaczęła się od pierwszych strzałów, jakie padły na Westerplatte, gdzie polscy obrońcy przyczółku wykazali bohaterstwo i odwagę, walcząc z przewyższającymi ich jednostkami Wehrmachtu. Zastanawiając się nad historią poprzedzającą tamtą wojnę, myślę o całej sumie przyczyn, które doprowadziły świat do katastrofy. Na pierwszym planie umieściłbym problem egoizmu państwowego i narodowego, gdy każdy z krajów europejskich rozstrzygał, w pierwszej kolejności, swoje własne zadania. Na przykład, Wielka Brytania i Francja, po wstrząsie spowodowanym przez pierwszą wojnę światową, pozwoliły Hitlerowi na odrzucenie porozumień wersalskich, a następnie oddały na jego pastwę swego sojusznika — Czechosłowację.

    Swoje własne cele miała również Polska, która oczekiwała, że sojusz z Niemcami na pewnym etapie pozwoli jej na zachowanie swej niepodległości państwowej. Swoje własne zadania rozstrzygało również kierownictwo Związku Radzieckiego, gdy podpisywało pakt Mołotow-Ribbentrop, zawierający też tajne protokoły. Jednym słowem, nie udało się w porę ocenić należycie  zagrażającego Europie potwornego niebezpieczeństwa w osobie Niemiec hitlerowskich oraz nazizmu. Dzień pierwszy września 1939 roku jest przypomnieniem o zmarnowanych wówczas szansach na powstrzymanie szaleńców,  którzy rozpętali potworną masakrę. A przecież  mocarstwa światowe miały do zrobienia jedną tylko rzecz — wbrew rozdźwiękom, natychmiast,  wspólnie przeciwstawić się Hitlerowi, — uważa profesor Pichoja.

    Druga wojna światowa stała się najkrwawszą wojną w historii XX wieku, — zginęło wówczas co najmniej 60 milionów osób, z tego prawie połowę stanowiła ludność cywilna. Największe straty wśród wszystkich krajów koalicji antyhitlerowskiej poniósł Związek Radziecki. Decydującą rolę w walkach przeciwko Wehrmachtowi i w wyzwoleniu Europy spod okupacji nazistowskiej odegrała Armia Czerwona. Tylko w walkach o wyzwolenie Polski zginęło 600 tysięcy żołnierzy radzieckich. A przecież w ostatnich latach coraz częściej pojawiają się chętni do szkalowania Rosji w drodze obarczenia jej jednakową z Niemcami odpowiedzialnością za rozpętanie wojny. Na przykład, prezydent Ukrainy Poroszenko oświadczył, że drugą wojnę światową rozpoczęły wspólnie Związek Radziecki i Niemcy, gdy w 1939 roku podzieliły Polskę zgodnie z paktem Mołotow-Ribbentrop i tajnymi protokołami do niego. W jakiej mierze to twierdzenie zgadza się z historycznymi realiami — nad tym zastanawia się dziennikarz i historyk, autor książek o Stalinie Dmitrij Łyskow.

    Oświadczenia prezydenta ukraińskiego raczej mało zgadzają się z realną wiedzą historyczną. Prawdą jest, że Związek Radziecki w 1939 przyłączył terytoria Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi, a za podstawę tego można uznać pakt o nieagresji zawarty między Związkiem Radzieckim a Niemcami oraz tajne protokoły do niego. Jak też więc mamy traktować poczynania samej Polski w 1938 roku, gdy odebrała ona Czechosłowacji Cieszyn, do którego miała roszczenie jeszcze na podstawie wyników pierwszej wojny światowej, gdy doszło do podziału Europy.

    Wypada dodać, że Polska także miała porozumienia o nieagresji z Niemcami podpisane jeszcze w 1934 roku. Przy tym prasa francuska w tamtych czasach pisała wprost, że ten układ był zaopatrzony w tajne protokoły, w których zastrzegano wschodni kierunek polskiej polityki. Jeśli Anglia, Francja i inne czołowe mocarstwa światowe pozwoliły na przyłączenie Austrii w 1938 roku i na podział Czechosłowacji zgodnie ze zmową z Monachium, to czy Związek Radziecki miał siedzieć na uboczu i w żaden sposób nie działać na arenie światowej? Czyli widzimy paneuropejską w tamtej chwili politykę, mającą na celu ponowny podział Europy, podzielonej brutalnie po pierwszej wojnie światowej, w nowych warunkach — taki jest punkt widzenia Dmitrija Łyskowa.

    Obecnie modne jest komponowanie nowej historii. Jednakże pragniemy, aby uczeni historycy, jak też politycy, traktowali fakty historyczne w sposób obiektywny, nie zaś przy uwzględnieniu bieżącej koniunktury politycznej. 

    Zobacz również:

    Po co tragedię Hiroszimy i Nagasaki wykorzystywać w wojnie informacyjnej?
    Günter Verheugen: Ukrainie zagraża nie wojna, a głód i chłód
    W Niemczech zbierane są podpisy pod petycją przeciwko III wojnie światowej
    Tagi:
    Armia Czerwona, Adolf Hitler, Cieszyn, Czechosłowacja, Anglia, Monachium, ZSRR, Zachód, Europa, Białoruś, Francja, Niemcy, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz