22:41 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 10°C
Na żywo
    Mieszkańcy Moskwy czytają gazety

    Politolog: „propagandowa grupa” UE to bardzo skromny projekt

    © Sputnik. Jurii Abramoczkin
    Opinie
    Krótki link
    6324215

    W Unii Europejskiej od 1 września rozpoczyna pracę „propagandowa grupa” jako część programu walki z tak zwaną „rosyjską propagandą”. Politolog Siergiej Utkin odnosi się sceptycznie do projektu Unii Europejskiej.

    „Propagandowa grupa” Eastern Strategic Communications Team będzie obejmować do dziesięciu ekspertów, którzy będą zaangażowani w stworzenie specjalnego produktu informacyjnego. Wszystkie materiały będą musiały odzwierciedlać oficjalne poglądy Europejczyków na każdy temat. Ponadto członkowie tej grupy zapewnią wsparcie poprawnym, z ich punktu widzenia, rosyjskojęzycznym mediom.

    Wprowadzenie tego projektu jest częścią większego programu Unii Europejskiej w zakresie zwalczania tzw „rosyjskiej propagandy”.

    Kierownik Departamentu Ocen Strategicznych Centrum Analizy Sytuacyjnej RAN politolog Siergiej Utkin powiedział, że taka „propagandowa grupa” nie może wpłynąć na obraz informacji w Europie.

    „Nie przywiązywałbym większego znaczenia tej inicjatywie. Ona jest bardzo skromna pod względem skali. A ludzie, którzy wejdą do tej grupy, to w zasadzie konsultanci. Oni będą musieli wyjaśnić biurokratyczną machinę Unii Europejskiej, jak te czy inne działania wpływają na środowisko rosyjskojęzycznych mieszkańców w sąsiadujących z UE krajach, jak w najlepszy sposób można przekazywać pewne informacyjne „przesłania”. Ale to nie będzie odbywało się na taką skalę, aby naprawdę mogło mieć wpływ na obraz informacji”, — przekonuje Siergiej Utkin.

    Czechy
    © Fotolia/ kaprikfoto
    Według niego wpływ, jaki wywierają rosyjskie media na rosyjskojęzycznych mieszkańców Europy, nie może nie wywoływać niepokoju wśród przywódców UE.

    „Oczywiście jest zbyt wcześnie, aby mówić w Unii Europejskiej jako całości o sympatii do Rosji. Ale istnieje pewien wpływ na społeczności rosyjskojęzyczne w UE, które w dużej mierze otrzymują informacje z rosyjskiej telewizji, a zatem przyjmują wiele rzeczy, które są nadawane za pośrednictwem tych kanałów. Okazuje się, że jest to dość skuteczne narzędzie promowania polityki rosyjskich przywódców”, — powiedział politolog.

    Według niego stworzenie tej „grupy propagandowej” odzwierciedla szok Unii Europejskiej.

    „Grupa konsultantów będzie analizować sytuację, napisze jakiś raport. Krótko mówiąc będzie starała się wykazać choć jakąś aktywność, ale nie będzie w stanie zmienić sytuacji. Cały ten pomysł odzwierciedla szok, który doznała Unia Europejska”, — stwierdził Siergiej Utkin.

    Zobacz również:

    Rosyjska gazeta - o szwedzkiej armii i szwedzkiej mentalności
    Skrywana prawda. Dlaczego Polacy nie mogą jeździć na Krym?
    1 września: dzień walki z...
    Tagi:
    propaganda, media, Unia Europejska, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz