02:47 22 Listopad 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk

    Polsce grozi poważny skandal polityczny z Ukrainą w tle

    © REUTERS/ Francois Lenoir
    Opinie
    Krótki link
    1249011384

    Premier Polski Ewa Kopacz utyskiwała na zagrożenie, które rzekomo pochodzi ze strony rosyjskich mediów. One nie wypaczają faktów. Tymczasem polskie elity polityczne powinny skupić się na niebezpieczeństwie, które nadchodzi z zupełnie innej strony. Ze strony własnych służb specjalnych, które zbyt rzetelnie przekazują informacje. Do mediów.

    Afera taśmowa w Polsce miała swoją kontynuację. Nowa runda tak zwanego „skandalu WaiterGate" skupia się na przeprowadzonej rok temu rozmowie między ówczesnym premierem kraju Donaldem Tuskiem a najbogatszym Polakiem, miliarderem Janem Kulczykiem. Taśmami z udziałem dwóch wpływowych person, które spotkały się w willi premiera w Warszawie, zainteresowały się polskie media. Według nich, byli funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) chcą potajemnie sprzedać te nagrania. Przypuszczalnie, podczas rozmowy wspomniano o jakiś „gorących” faktach.

    Polskie media obecnie próbują zgadnąć, co to za tajemnica. Wiadomo, że spotkanie Tuska z Kulczykiem miało charakter oficjalny, a omawiany temat – delikatny. Rozmawiano o projekcie mostu energetycznego między Ukrainą a Unią Europejską. W tym czasie Kulczyk starał się zdobyć poparcie polskiego rządu, by zapewnić swoim firmom pierwszoplanową rolę w tym projekcie. Polski miliarder, który posiadał pakiet kontrolny w ukraińskiej spółce gazowej KUB-Gas, chciał sprowadzać z Ukrainy do Europy energię elektryczną z elektrowni atomowej „Chmielnicki”, a na Ukrainę wysyłać węgiel. 

    Akcja protestacyjna polskiej mniejszości narodowej w Wilnie
    © AFP 2017/ Petras Malukas
    Nie jest jasne, o jakich potencjalnie skandalicznych faktach wspomniano w rozmowie (i czy w ogóle miało to miejsce). Jednak skandaliczny jest sam fakt, że polscy funkcjonariusze służb specjalnych (co z tego, że byli) znowu wzięli się za stare. Tylko tym razem „wszystko słyszące ucho” przeniosło się z restauracji, gdzie wcześniej przysłuchiwało się rozmowom wyższych urzędników, do prywatnej rezydencji premiera. Teoretycznie takie rezydencje powinny być zabezpieczone przed podsłuchami właśnie przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która rzekomo potajemnie nagrała rozmowę. ABW zaprzecza tym doniesieniom. Ponadto dystansuje się od Kulczyka. Natomiast media uważają, że był on powiązany z agencją.

    Janowi Kulczykowi ten skandal już nie zaszkodzi, bo zmarł w wyniku choroby latem tego roku. Może natomiast zaszkodzić obecnemu przewodniczącemu Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi. Nowy wyciek informacji wygląda szczególnie „korzystnie” na tle październikowych wyborów parlamentarnych w Polsce. Nowa runda „WaiterGate" tak czy inaczej uderza w partię Tuska – formalnie Platforma Obywatelska jeszcze rządzi w kraju — i w jej szefową, premier Ewę Kopacz. Jej pozycja i tak została znacznie nadwyrężona podczas poprzednich rund afery podsłuchowej. Nie umocniło jej również wynikające ze skandalu odejście trzech ministrów, trzech wicepremierów i marszałka Sejmu. 

    Lech i Jarosław Kaczyńscy
    © AP Photo/ Alik Keplicz
    Sama Kopacz swego czasu utyskiwała na zagrożenie dla bezpieczeństwa informacyjnego Polski, które rzekomo pochodzi ze strony rosyjskich mediów. One, niby to, zaogniają sytuację i wypaczają fakty.

    Najwyższy czas, by polskie elity polityczne pomyślały o niebezpieczeństwie, które nadchodzi z zupełnie innej strony. Ze strony agentów własnych służb specjalnych, którzy zbyt rzetelnie przekazują informacje. W dodatku do mediów. I to nie rosyjskich, a polskich. Może warto poszukać czarnego kota w swoim pokoju? O ile, oczywiście, nie boi się włączyć światła.

    Zobacz również:

    Zeman: należy przyjąć wspólną rezolucję RB ONZ w sprawie walki z terroryzmem
    Grupa Wyszechradzka: spór starej i nowej Europy trwa
    Fitch obniżył rating Kijowa do krytycznego poziomu „C"
    Tagi:
    afera taśmowa, Jan Kulczyk, Ewa Kopacz, Donald Tusk, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz