22:21 18 Styczeń 2021
Opinie
Krótki link
Autor
12492
Subskrybuj nas na

Publikujemy rozmowę korespondenta rozgłośni „Sputnik" Leonida Sigana z posłem na Sejm Markiem Poznańskim, który zainicjował instalację billboardu „Wołyń 1943. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają" na polsko-ukraińskiej granicy.

— Minęły dwa tygodnie od dnia, kiedy ruszyła zainicjowana przez Pana posła akcja „Wołyń 1943.Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają". Jaki przebieg miała, i czy inicjatywa ta wywołała spodziewaną dyskusję?

Dzień Pamięci i Pojednania na Ukrainie, 8 maja 2015
© Sputnik . Nikołaj Łazarenko
— Tak, choćby na Dniach Dobrosąsiedztwa, w których brałem udział w Kryłowie, gdzie przed wojną razem z Polakami mieszkali Rusini, dyskutowano na ten temat. Natomiast, zauważalnym jest fakt, iż media centralne w Polsce tematu Wołynia nie podjęły. Ja planuję w czasie najbliższego posiedzenia Sejmu złożenie interpelacji w tej kwestii do pani minister kultury. Ewidentnie widać tendencję zarówno po jednej jak i drugiej stronie, aby najlepiej ten temat nie funkcjonował. Jest on po prostu zamiatany pod dywan, co nie służy relacjom polsko-ukraińskim. Takie jest moje zdanie.

— Czy była jakaś reakcja na umieszczony w Hrebennem billboard po ukraińskiej stronie granicy?

Matki Wołynia
© Sputnik . Jewgenij Kotenko
— Tak, media ukraińskie podniosły ten temat, rozgorzała dyskusja wśród Ukraińców. Taki był właśnie cel akcji, aby Ukraińcy o tym pamiętali, o tym dyskutowali, żeby wiedzieli, że to jest ważna kwestia dla Polaków. Billboard w dalszym ciągu wisi i myślę, że zarówno Ukraińcy jak i Polacy przejeżdżający granicę na niego patrzą i gdzieś tam w podświadomości się to odkłada.

—  Prezydent Andrzej Duda w sprawie upamiętnienia ofiar banderowskiego ludobójstwa dotychczas się nie angażował. Czy nie nadszedł czas na zweryfikowanie stanowiska wobec władz Ukrainy, i w szczególności w tej bardzo bolesnej sprawie?

— To jest ważny temat i uważam, że prezydent Andrzej Duda będzie kontynuować politykę historyczną prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Myślę, że ten temat podejmie. Ale patrząc na dotychczasowe działania Andrzeja Dudy, sądzę, że w wielu kwestiach jest zachowawczy i uzależniony od rytmu kampanijnego, też od rytmu kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Oczywistym jest, że w związku z tym w żaden sposób nie będzie chciał zaszkodzić PiS-owi. Wystarczy wspomnieć pytania referendalne, które się pojawiły tylko Prawa i Sprawiedliwości. Jest to swoiste pompowanie elektoratu PiS-u, a do tak drażliwych tematów, chociażby jak Wołyń, przed jesiennymi wyborami parlamentarnym się nie odniesie.

—  Jest już przecież nauczka otrzymana przez Bronisława Komorowskiego, wówczas afront ukraiński nie uszedł mu darmo.

— Zgadza się. To dowód na to, jaki jest stosunek wielu polityków ukraińskich do tej kwestii. Jednak uważam, że o tych bolesnych sprawach należy jak najwięcej mówić i o nich nie zapominać, aby się nie powtórzyły. To jest tak samo jak w przypadku Katynia, czy też niemieckich obozów koncentracyjnych, ten temat się przejawia, często w zachodnich mediach mówi się o polskich obozach koncentracyjnych. Jeśli my sami nie będziemy o tym pamiętać niezależnie czy Polacy, Rosjanie, czy Ukraińcy, o tych drażliwych i bolesnych kwestiach, to historia będzie zniekształcana do celów wielu różnych środowisk.

—  Czy ten wątek będzie poruszony przez Pana posła w kampanii wyborczej?

— Tak, jak najbardziej, to jest temat, który teraz jest podnoszony przez mieszkańców i moim zdaniem warto go wykorzystać.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Poroszenko poprosił USA o dalszą pomoc Siłom Zbrojnym Ukrainy
Polsce grozi poważny skandal polityczny z Ukrainą w tle
Co łączy Rosjan i Polaków?
Tagi:
rzeź wołyńska, Marek Poznański, Andrzej Duda, Bronisław Komorowski, Hrebenne, Wołyń, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz