22:50 19 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 11°C
Na żywo
    Syryjskie wojska w okolicach północnej części miasta Aleppo

    „Rosja walczy w Syrii? To absurd!”

    © AFP 2017/ George Ourfalian
    Opinie
    Krótki link
    Jana Petrová
    71134573

    Zachodnia prasa została zalana przypuszczeniami na temat udziału Rosji w wojnie syryjskiej. Jedni piszą, że Rosja pomaga w likwidacji ISIL, inni, że chce utrzymać w ten sposób Baszara as-Asada u władzy.

    Jak powiedział minister obrony Czech Martin Stropnický, w tej chwili te informacje są sprawdzane przez czeskie służby specjalne, ale wersja ta wydaje sie szefowi czeskiego resortu obronnego dość prawdopodobną.

    Czy tak jest w rzeczywistości? Pytanie zadaliśmy ekspertowi wojskowemu, wiceprezydentowi Akademii Problemów Geopolitycznych, doktorowi nauk wojskowych Konstantinowi Siwkowowi.

    — Dla Rosji włączenie się w tę wojnę to samobójstwo. Po co? To dałoby USA powód do włączenia się w syryjski konflikt. O skutkach nie warto nawet mówić… To po pierwsze. Po drugie: gospodarka naszego państwa w tej chwili nie pozwala na branie udziału w jakichś działaniach wojennych daleko poza naszym terytorium. W tym celu konieczne jest stworzenie zgrupowania sił wojskowych, a w tej chwili Rosja nie ma takich możliwości. Zatem ta informacja, szeroko rozpowszechniania w zachodnich mediach, którą podpiera się różnymi rodzajami fotografii na niebie i na ziemi, umieszczonymi w internecie, dowodami i roztrząsaniami „ekspertów", to kompletne głupstwo!

    Oczywiście, może być mowa o dostawach rosyjskiej broni i sprzętu wojskowego, a nawet pewnej ilości naszych specjalistów wojskowych, którzy gwarantują przekazanie sprzętu armii syryjskiej. Pomoc w takiej postaci dopuszczam.

     Jednak na Zachodzie wypowiada się twierdzenia, że to zawoalowana pomoc dla Baszara as-Asada, aby zachować go przy władzy….

    — Rosja nie raz oświadczała, a nasz prezydent właśnie powtórzył to na Wschodnim Forum Gospodarczym: Rosja opowiada się za swobodnym wyborem narodu syryjskiego. Asad ustąpi, jeśli naród tego zechce. Ale najpierw trzeba zakończyć wojnę domową, porozumieć się odnośnie przyszłego ładu politycznego w państwie, a potem myśleć o zmianie władzy. Chociaż ja doskonale rozumiem powód „przecieków" do mediów o tym, że jakoby Moskwa pod pozorem walki z ISIL chce utrzymać u władzy prezydenta Asada. Dla mnie to bezpośrdnia prowokacja w celu usprawiedliwienia ewentualnego jawnego wtargnięcia NATO w konflikt syryjski.

     A jak Pan ocenia propozycję Władimira Putina stworzenia międzynarodowej koalicji antyterrorystycznej?

    — Jako rozsądną i słuszną. Tylko taka koalicja nie powinna znajdować się pod dowodzeniem amerykańskim, a pod kierownictwem ONZ, gdzie w sztabie na równych prawach zasiadać będą przedstawiciele różnych państw. Organizację takiej koalicji warto omówić.

    Zobacz również:

    USA nie zdecydują się na przyjęcie syryjskich uchodźców
    Syryjski chłopiec, który zginął na Morzu Śródziemnym, zostanie pochowany w Kobani
    Washington Times: USA pogodziły się z wiodącą rolą Rosji w rozwiązaniu syryjskiego kryzysu
    Tagi:
    Daesh (Państwo Islamskie), NATO, ONZ, Baszar al-Asad, Władimir Putin, Syria, USA, Rosja, Moskwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz