02:30 22 Listopad 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Generał Iwan Czerniachowski (w środku)

    Demontaż pomnika generała Czerniachowskiego w Pieniężnie - opinie

    © Sputnik. Aleksander Kapustianski
    Opinie
    Krótki link
    161048456

    «Rozebrali pomnik generała Armii Czerwonej. Tak uczcili pamięć ofiar sowieckiej agresji» - TVN 24.

    Data demontażu nie była wybrana przypadkowo, pani Ambasador Pełczyńska-Nałęcz zwróciła na to uwagę w trakcie wizyty do rosyjskiego MSZ, gdzie została wezwana w związku z nadejściem informacji o demontażu pomnika generała Czerniachowskiego w Pieniężnie. W taki sposób podała informację TVN 24.

    Postać Iwana Czerniachowskiego budzi kontrowersje po obu strony granicy. Iwan Czerniachowki – dowódca wojskami 3. Frontu Białoruskiego, które aktywnie uczestniczyły w operacji białoruskiej, wileńskiej, kaunaskiej, memelskiej, gąbińskiej i wschodniopruskiej za czasów II wojny światowej.

    Dla Rosji, jak zaznaczył Ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andrejew, demontaż pomnika jest kolejnym przypadekiem lekceważenia pamięci poległych w II wojnie światowej:
    — Jakikolwiek byłby stosunek do tych symboli w Polsce — żołnierzom, którzy walczyli pod tymi symbolami na tych ziemiach z faszystami i bohatersko zginęli, należy się szacunek, mówi Siergiej Andriejew.

    W mniemaniu większości Polaków Czerniachowski bohaterem nie jest, ponieważ jego żołnierze brali udział w likwidacji struktur Armii Krajowej i wspierały NKWD w antypartyzanckich operacjach, o czym świadczą komentarze internautów na polskich portalach internetowych.

    — Polacy nie chcą widzieć ten pomnik w Polsce. Fakt, — piszę internauta z nickiem „Anchelo” na stronie TVN 24. — Cel pomników jest żeby obywatele byli dumni ze swoich przodków. Jaki sens jest w pomnikach sowieckich w Polsce? Myślę, że najlepiej było przenieść ich do Rosji.

    Pomnik Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie
    © Zdjęcie: The press-service of the Embassy of Russia in Poland
    Trafiają się również odmienne zdania. Użytkownik z pseudonimem „xawecki” na onet.pl wypowiada się dosyć ostro, porównując akt demontażu pomnika z działalnością Talibów i PI:

    — Niniejszym aktem demontażu, polskie władze osiągnęły stopień rozwoju i zrównały się swoim poziomem intelektualnym z Talibami i Państwem Islamskim, które to organizacje również niszczą wszelkie ślady i pozostałości historii, niezgodne z ich mentalnością i dzisiejszym światopoglądem.

    — Pomniki kontrowersyjne są wszędzie, — pisze użytkownik z pseudonimem „papuzka” na łamach „Dziennik. Gazeta prawna”. — Są 2 rozwiązania: szacunek dla pomników w każdym kraju i wtedy każda wycieczka swobodnie do niego jeździ lub likwidacja takich pomników w każdym kraju i wtedy nie ma żadnych wycieczek.

    — Czy chcemy czy nie Armia Czerwona wyzwoliła świat z hitlerowskiej okupacji i za to należy im się szacunek! – uważa niejaki „Antek”. — Jesteśmy żałośni w swoim zachowaniu wobec Rosjan a jednocześnie gloryfikujemy ukraińskich morderców naszych rodaków.

    Tagi:
    pomnik, Iwan Czerniachowski, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Siergiej Andriejew, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz