12:22 24 Listopad 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa-4°C
Na żywo
    Żołnierze 61. Pułku Piechoty Morskiej Floty Północnej na ćwiczeniach w Arktyce

    Rosyjski ekspert: operacje Rosji i Chin w Arktyce mogą kardynalnie zmienić układ sił

    © Sputnik. Mikhail Fomichev
    Opinie
    Krótki link
    41475431

    Sądząc po publikacjach w mediach, USA i ich sojusznicy forsują budowę infrastruktury w Arktyce w odpowiedzi na podwyższenie aktywności nie tylko rosyjskiej, ale i chińskiej floty w rejonach polarnych.

    Zainteresowanie Amerykanów wzbudziło rownież pojawienie się okrętów marynarki wojennej NOAK w wodach przylegających do Wysp Aleuckich tuż po rosyjsko-chińskich manewrach. Sytuację dla Sputnika komentuje ekspert Cetrum Analizy Strategii i Technologii Wasylij Kaszyn.

    Wyspy Aleuckie były jedyną częścią terytorium Stanów Zjednoczonych, którą udało się zająć Japończykom podczas II wś. Podczas jakiegokolwiek zaostrzenia wojskowo-politycznej sytuacji na Pacyfiku wyspy przemieniają się w jeden z najbardziej słabych punktów amerykańskiej obrony i wraz z Alaską będą domagać się skierowania do nich znacznych sił w celach obrony. Możliwe, że dany czynnik zostanie w przyszłości uwzględniony przez chińskie planowanie wojskowe.

    Chiny wykazują rosnące zainteresowanie Arktyką zarówno z punktu widzenia wykorzystania gospodarczego, jak i z punktu widzenia działalności floty. W pełni możliwe, że wojenno-morska działalność w tym regionie będzie wyprzedzać gospodarczą. Chiny na razie nie mają wystarczających technologii dla przeprowadzenia przeróbki typu offshore ropy naftowej w ciepłych morzach, podczas gdy zadanie przeróbki polarnych złóż jest o wiele traudniejsze. Za to flota, bez względu na pewne ograniczenia, może umacniać swoją aktywność w Arktyce już teraz.

    Wojenno-morska obecność w Arktyce państwa nie mającego terytorium w danym regionie stwarza nową sytuację. Ale niemalże nie istnieją prawne spososby przeszkodzenia pojawieniu się tu okrętów typu NOAK. Szczególnie trudno domagać się tego Amerykanom, którzy tyle samo uwagi poświęcają swobodzie żeglugi po Morzu Południowochińskim.

    Wzrost chińskiego zainteresowania badaniem regionu arktycznego już dawno jest oczywistością. W pełni możliwe, że podejście okrętów to tylko początek i w przyszłości w tym rejonie będą znajdować się chińskie okręty podwodne, a jeszcze później — okręty podwodne z rakietami manewrującymi, a jeszcze później — atomowe rakietowe okręty podwodne.  Uważano za oczywiste, że w tym rejonie pod lodami działają tylko okręty podwodne dwóch stron: Rosji i państw NATO, z USA na czele. Pojawienie się trzeciej strony może stworzyć nowe zagrożenia.

    Na razie niejasne, na ile Chiny  gotowe są wiązać swoją aktywność w Arktyce z Rosją. Wszelkie działania chińskiej floty nieuchronnie przywiodą do pojawienia się pytania o współpracę i porozumienie z Moskwą. Na razie między państwami nie ma porozumienia o połączeniu sił, ale jest spore doświadczenie we współpracy i wspólnych manewrach.

    Rosja sama zwiększa swoją obecność wojskową w regionie, rozmieszczając tu nowe bazy lotnicze, obiekty ochrony przeciwlotniczej, a nawet oddziały lądowe. Arktyka była jednym z głównych frontów poprzedniej zimnej wojny i staje się znaczącym kierunkiem rosyjsko-amerykańskiego sporu w nowej zimnej wojnie, zrodzonej przez kryzys ukraiński. Chińskie operacje we współpracy z Rosją w danym regionie są zdolne kardynalnie zmienić układ sił. Chiny wraz z Rosją mogłyby wziąć udział w stworzeniu obiektów infrastruktury, które wykorzystywane byłyby w chińskiej flocie i lotnictwie. Ale do tego Moskwa i Pekin musiałyby porozumieć się o najważniejszych zasadach współdziałania i łączenia swoich interesów w regionie.    

    Zobacz również:

    ONZ przyjęła wniosek Rosji o rozszerzenie szelfu w Arktyce
    Media: USA próbują dogonić Rosję w Arktyce, budując lodołamacze
    Szef MSZ Norwegii: Norwegia z powodzeniem współpracuje z Rosją w Arktyce
    Tagi:
    NATO, Pekin, Chiny, Arktyka, USA, Rosja, Moskwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz