14:46 21 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Flaga Ukrainy

    Sankcje Kijowa wywołały zdumienie wśród europejskich mediów

    © Fotolia/ aviavlad
    Opinie
    Krótki link
    52228691

    Szwajcarska gazeta „Neue Zürcher Zeitung” pisze, że ukraińskie sankcje są kolejną demonstracją nacjonalistycznych odruchów Kijowa. Natomiast „Deutsche Wirtschafts Nachrichten” sugeruje, że ten krok sfinansują europejscy podatnicy.

    Europejskie media gubią się w domysłach, co zmusiło Kijów do wprowadzenia sankcji wobec Rosji w czasie, gdy sytuacja na Ukrainie zaczęła się stabilizować.

    Ukraińskie władze 16 września wprowadziły sankcje wobec 25 rosyjskich linii lotniczych. Wśród nich dwie już nie istnieją. Na ukraińskiej czarnej liście znaleźli się najwięksi rosyjscy przewoźnicy lotniczy m.in. Aerofłot i Transaero. Zakazano im całkowicie lub częściowo tranzytu ładunków, lotów i przewozów na terytorium Ukrainy.

    Jak pisze szwajcarska gazeta „Neue Zürcher Zeitung”, Kijów w taki sposób rozszerzył sankcje wprowadzone w ubiegłym tygodniu wobec rosyjskich firm i osób fizycznych. Kijowska czarna lista spotkała się wówczas z krytyką, bo znaleźli się na niej zachodni dziennikarze. Z powodu negatywnej reakcji Zachodu Kijów zniósł ograniczenia wobec przedstawicieli mediów.

    Według gazety, ukraińskie sankcje są kolejną demonstracją nacjonalistycznych odruchów Kijowa.

    — Nie jest do końca zrozumiałe, co zmusiło rząd właśnie teraz postawić na nacjonalistyczną kartę. Prawdopodobnie na Zachodzie ten krok zostanie uznany za zbyt agresywny – pisze gazeta. „Neue Zürcher Zeitung” sugeruje, że Kijów, być może, stara się w taki sposób zdobyć poparcie ludności w przededniu wyborów lokalnych w październiku. 

    Brak powodów do wprowadzenia sankcji, według „Deutsche Wirtschafts Nachrichten”, wskazuje na to, że sytuacja na wschodzie Ukrainy stabilizuje się. Niemiecka gazeta wiąże fakt wprowadzenia ograniczeń przez ukraińskie władze z walką o władzę.

    Jak pisze „Deutsche Wirtschafts Nachrichten”, sankcje zaszkodzą samej Ukrainie, bo dochody ukraińskich portów lotniczych zmniejszą się. Ponieważ Kijów otrzymuje pomoc finansową z Zachodu, antyrosyjskie sankcje sfinansują europejscy podatnicy i wierzyciele MFW.

    Niemiecka „Die Zeit” zwraca uwagę na to, że Kijów wprowadził ograniczenia w tym samym czasie, gdy Berlin zaczął mówić o nawiązaniu stosunków z Rosją. Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel oświadczył, że nie jest możliwe zachowanie antyrosyjskich sankcji i proszenie Rosji o pomoc w rozwiązaniu syryjskiego problemu.

    Zobacz również:

    WND: sojusznicy USA coraz częściej zwracają się ku Rosji
    Polacy oburzeni słowami ambasadora Rosji
    Grand Prix festiwalu filmowego w Permie zdobył film polskiej reżyserki
    Tagi:
    sankcje, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz