07:52 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Widok na Pragę

    Czeski ekspert: dyktatura Brukseli jest niedopuszczalna

    © Sputnik. Vladimir Vyatkin
    Opinie
    Krótki link
    91427752

    Jak zagłosują Czechy na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej w Luksemburgu 8 października, kiedy ostatecznie zostanie rozwiązana kwestia kwot podziału 160 tysięcy uchodźców w ciągu najbliższych dwóch lat?

    — Czechy nie powinny podporządkowywać się dyktaturze UE – powiedział członek Komisji do Spraw Europejskich i przewodniczący klubu parlamentarnego Úsvit Marek Černoch po tym, jak Izba Poselska odrzuciła mechanizm stałego podziału kwot.

     — Mam nadzieję, że na spotkaniu na szczeblu ministerialnym Czechy zagłosują „przeciw”. Ale jeśli będą podejmować decyzję, jak i poprzednim razem, zwykłą większością głosów, i nasze zdanie zostanie zignorowane, to powinniśmy przyłączyć się do Słowacji i złożyć pozew do sądu na UE, zaznacza Černoch.

    Rosyjscy wojskowi na bazie Hmeimim w Syrii
    © Sputnik. Dmitriy Vinogradov
     - Uważam, że mamy duże szanse wygrać. Karta Narodów Zjednoczonych zakazuje ingerowania w suwerenność państw. Dyktatura Brukseli jest niedopuszczalna! Sama nie jest w stanie rozwiązać problemu. Nic nie robi, by stabilizować sytuację w regionie, skąd uciekają ludzie, nie jest w stanie odróżnić uchodźców od nielegalnych imigrantów ekonomicznych, — mówi poseł.

     - Narzucanie nam obowiązkowych kwot również nie rozwiąże problemu. UE nie może nic innego wymyśleć. Chcemy zachować swoją kulturę, tradycje, dlatego proponujemy rozwiązać problem tam, gdzie się on zrodził.

     - Udało mi się w Komisji do Spraw Europejskich przepchnąć decyzję, dzięki której rząd Czech na szczeblu UE odrzucił obowiązkowe kwoty, — mówi Marek Černoch. – Úsvit zaproponował nowelizację ustawy o Kościele przeciwko radykalnym religiom. Chcemy, by islamiści nie mieli dostępu do szkół, więzień, by nie tworzyć możliwości dla rekrutacji bojowników ISIL.

     - Następnie – zaostrzenie ustawy o udzielaniu azylu, o karach za udział w walce po stronie Państwa Islamskiego. Żądamy, by użyto armii do ochrony naszych granic w celu zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa.

     - Jaki jest stosunek społeczeństwa do uchodźców, bo Czechów często oskarża się o brak tolerancji z powodu problemu z Romami?

     - Szczerze mówiąc większość naszych obywateli sprzeciwia się przyjmowaniu uchodźców z Afryki. Według sondaży 94% społeczeństwa nie chce, by byli oni obecni nie tylko w Czechach, ale i w Europie. Dlaczego jesteśmy tacy „brutalni”? Przecież już były przypadki, że mieszkańcy obozów dla uchodźców napadali na ich pracowników, grozili lokalnym mieszkańcom. Zdarzyło się to np. w Cherry Lhotah pod Fridechko-Mistechkom. Wraz ze zwiększaniem liczby uchodźców bezpieczeństwo kraju może być zagrożone.

     - Rząd Sobotki zaproponował Grupie Wyszehradzkiej wspólną ochronę granicy Schengen na Węgrzech, wydzielił 100 żołnierzy i policjantów. Popiera Pan to?

    - Bez wątpienia! Osobiście wysłałam list do premiera Victora Orbana, popierając jego działania zmierzające do powstrzymania fali imigrantów. UE, Niemcy pokazują chaos, a nie politykę w stosunku do uchodźców. Pani Merkel oświadcza, że przyjmie wszystkich, a następnego dnia zamyka granice. Pojawiły się doniesienia, że Bawaria chce wybudować mur na granicy niemiecko-czeskiej. Na tym tle Grupa Wyszehradzka powinna wystąpić wspólnie, bronić się. Niestety, Polska okazała się „zdrajcą” i zgodziła się na kwoty.

     - Na zewnętrznych i wewnętrznych granicach UE wzmocniono kontrolę, powstają kordony. Czy Wielka Europa wytrzyma napór uchodźców?

     - Powinniśmy to zrobić. Przypomnę, jak Australia, kiedy znalazła się w podobnej sytuacji, brutalnie zawracała imigrantów z powrotem. Ale jeśli większość krajów UE nadal będzie dyktować nam swoją wolę, sami się o siebie zatroszczymy – obronimy swoje granice, kulturę, swoją przyszłość. Dla mnie jest jasne, że granice mogą być zamknięte. Tylko pojawi się pytanie: czy nadal mamy pozostać w sojuszu z taką Europą?

    Takiego zdanie jest członek Komisji do Spraw Europejskich i przewodniczący klubu parlamentarnego Úsvit Marek Černoch.

     

    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz