17:59 20 Październik 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 7°C
Na żywo
    Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan i prezydent Rosji Władimir Putin podczas spotkania na Kremlu

    Orientalista: Erdogan nie mówi prawdy, mówiąc o zrewidowaniu porozumienia z Rosją

    © Sputnik. Aleksiej Drużynin
    Opinie
    Krótki link
    51648671

    Wypowiedzi prezydenta Turcji w sprawie ewentualnego zrewidowania porozumień gazowych stanowią jedynie retorykę przedwyborczą, gdyż Turcja nie ma obecnie żadnej alternatywy gazu rosyjskiego, – uważa orientalista Jelena Suponina.

    W czwartek Tayyip Erdogan oświadczył, że jego kraj w związku z zaostrzeniem się stosunków z Rosją wskutek incydentów związanych z lotnictwem, może zrewidować kwestię kupna gazu rosyjskiego i budowy elektrowni atomowej „Akkuyu” na podstawie projektu rosyjskiego.

    Zdaniem doradczyni dyrektora Rosyjskiego Instytutu Badań Orientalnych Jeleny Suponinej, prezydent Turcji nie mówi całej prawdy, nawiązując do prawdopodobieństwa zrewidowania zagadnień związanych ze współpracą z Rosją w dziedzinie dostaw gazu. Takie oświadczenia mają charakter retoryki przedwyborczej przed rozpisanymi na dzień 1 listopada wyborami do parlamentu. Orientalistka uważa, że biorąc pod uwagę rozczarowanie swych wyborców w związku z rosyjską operacją w Syrii, a także krytykę ze strony oponentów wewnętrznych Erdogan musi obecnie składać podobne oświadczenia publiczne. W pierwszej kolejności są one przeznaczone dla wyborców rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, której liderem jest Erdogan. Przecież właśnie ta część społeczeństwa tureckiego ustosunkowuje się negatywnie wobec rosyjskiej operacji w Syrii.

    Przy tym ekspert podkreśliła, że nie wszyscy w Turcji są nastawieni wobec tej operacji krytycznie. Wielu odwrotnie — skorzystało z tego powodu, aby wskazać samemu Edoganowi na jego błędy popełnione w odniesieniu do Syrii, gdzie aktualne władze tureckie już od pięciu lat usiłują zmienić prezydenta Asada, lecz bezskutecznie.

    Aktualny prezydent Turcji musi składać takie ostre oświadczenia, aby odzyskać dawną popularność – twierdzi Jelena Suponina.

    Dziennikarz Leonid Swiridow
    © AP Photo/ Alik Keplicz
    Jednak nawet w przypadku, jeśli władze tureckie zdecydują się na wykonanie swych obietnic, podważy to gospodarkę Turcji w o wiele większej mierze, niż interesy Rosji, – wyraża przekonanie orientalistka. Oto dlaczego: osiągnięcie nowych porozumień w sprawie kupna gazu rosyjskiego nie udaje się już od kilku miesięcy. Ponieważ w Turcji w tej chili nie ma normalnego rządu, to porozumienie gazowe z Rosją napotykało na problemy natury biurokratycznej, a na podstawie poprzednich kontraktów Turcja na razie nie ma żadnej alternatywy gazu rosyjskiego. Ponadto, ostre ruchy ze strony Turcji mogą doprowadzić do spadku dochodów kraju z turystyki, – uważa Suponina. „Władze tureckie nie powinny zapominać o tym, że bardzo duże wpływy do skarbu państwa zapewniają turyści rosyjscy. Rosja ma sposoby na udzielenie odpowiedzi, jeśli Erdogan postanowi nagle zrealizować swoje pogrążki — podkreśliła Jelena Suponina.

    Jej zdanie podziela ekspert z Rosyjskiej Rady do spraw międzynarodowych Wiktor Nadein-Rajewski. „Turcja nie może zrezygnować z gazu rosyjskiego, zatrzyma się bowiem połowa przemysłu. Ponad 60 procent gazu otrzymują oni właśnie z naszych źródeł. Oczywiście, Turcja usiłuje dokonać dywersyfikacji dostaw. Jak wiadomo, gaz napływa tam z Azerbejdżanu, z Iranu. Przy tym ekspert podkreślił, że Turcja boryka się również z szeregiem problemów na arenie międzynarodowej, chodzi o walkę z Państwem Islamskim, o urywające się dostawy gazu z Iranu, nie brakuje także rozdźwięków w kwestii budowy gazociągu „Błękitny potok”, które przeszkadzają Ankarze w dokonaniu dywersyfikacji dostaw gazu. Dlatego najbardziej niezawodnym dostawcą gazu mimo wszystko pozostaje Rosja”, — wyraża przekonanie Wiktor Nadein-Rajewski.

    Przy tym stwierdził on, że Ankara potrzebuje także rozwoju energetyki atomowej. Jednakże jest to proces długotrwały. Zaplanowana wcześniej budowa elektrowni atomowej „Akkuyu” na podstawie projektu rosyjskiego potrwa dość długo. Oczywiście, pozwoli to Ankarze na oszczędzanie środków, wydawanych na kupno gazu, jednakże ten proces „nie decyduje bynajmniej o wszystkim”.

    Zobacz również:

    Gruszko: Rosja będzie monitorować systemy Patriot w Turcji
    Erdogan: Turcja może ponownie rozważyć zakup rosyjskiego gazu
    UE i Turcja uzgodniły warunki odnośnie uchodźców
    Tagi:
    Recep Tayyip Erdogan, Turcja, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz