11:05 19 Październik 2017
Warszawa+ 10°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Rosyjscy wojskowi na bazie Hmeimim w Syrii

    Eksperci New York Times zdziwieni możliwościami rosyjskiej armii

    © Sputnik. Dmitriy Vinogradov
    Opinie
    Krótki link
    1946921503

    Dwa tygodnie nalotów na pozycje PI w Syrii wywołały u zachodnich służb wywiadowczych i przywództwa wojskowego pochwały dla zmian w rosyjskiej armii wskazując na jej zdolność do prowadzenia operacji poza jej granicami i zapewniając demonstrację nowej broni, taktyki i strategii, - pisze New York Times.

    Rosyjski myśliwiec Su-34 ląduje na lotnisku Latakia w Syrii
    © Sputnik. Dmitriy Vinogradov
    Gazeta New York Times zauważa, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni rosyjskie siły powietrzne codziennie nanoszą na stanowiska bojowników tyle nalotów, ile koalicja kierowana przez USA wykonuje miesięcznie. Publikacja podkreśla również, że operacja w Syrii „pozwoliła urzędnikom i analitykom znacznie głębiej zajrzeć w armię, którą od ponad ćwierć wieku od upadku Związku Radzieckiego postrzegali jako malejącą, nieznaczną siłę wypełnioną starzejącym się sprzętem i przesączoną korupcją aż tak bardzo, że stanowiła niewielkie zagrożenie poza jej granicami”.

    Według gazety operacja w Syrii pozytywnie odzwierciedla modernizację, która prowadzona jest w Rosji od kilku lat mimo ograniczonego budżetu. — Rosja jest teraz siłą militarną, która mogłaby pokonać wszystkich swoich sąsiadów, gdyby byli odizolowani od pomocy Zachodu, — cytuje The New York Times byłego pracownika austriackich sił zbrojnych Gustava Gressela, który również wystąpił z przypuszczeniem, że rozwój sił zbrojnych za prezydenta Putina osiągnął tempo, którego nie obserwowano w kraju od lat 1930-tych.

    Omawiając przebieg operacji Rosji w Syrii pracownik Rady Stosunków Zagranicznych Micah Zenko, cytowany przez gazetę, powiedział: „Teraz my wszyscy dowiadujemy się, do czego zdolna jest rosyjska armia”.

    Nalot rosyjskich sił powietrznych w Syrii
    © Zdjęcie: Ministry of Defence of the Russian Federation
    Od 30 września Rosja na wniosek prezydenta Baszara al-Asada rozpoczęła naloty punktowe na cele „Państwa Islamskiego” w Syrii. W tym czasie siły powietrzne wykonały ponad 450 nalotów zabijając około 300 bojowników, niszcząc obozy szkoleniowe, stanowiska dowodzenia, składy amunicji i inne obiekty. Ponadto 26 pocisków manewrujących wystrzelono z okrętów Flotylli Kaspijskiej, które pomyślnie uderzyły w obiekty PI.

    Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji bojownicy PI odnoszą znaczne straty i zmieniają taktykę rozpraszając siły i ukrywając się w zaludnionych obszarach. Na linii kontaktu z syryjskimi wojskami oni stracili większość broni i sprzętu, a wielu członków PI gotowych już jest do opuszczenia strefy działań bojowych.

    Prezydent Rosji Władimir Putin potwierdził wcześniej, że terminy rosyjskiej operacji w Syrii zostaną ograniczone przez natarcie syryjskich wojsk, ale także wykluczył możliwość użycia Sił Zbrojnych FR w naziemnych działaniach bojowych.

    Zobacz również:

    Siły powietrzne Rosji zniszczyły około 500 obiektów PI w Syrii
    Sztab Generalny Rosji: rosyjskie siły powietrzne nasilą naloty na pozycje PI w Syrii
    Financial Times: USA tracą reputację globalnej siły
    Tagi:
    armia, The New York Times, Syria, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz