14:11 20 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Okręty Flotylli Kaspijskiej

    Bloomberg View o „Kalibrach” i rosyjskich okrętach: sukces Putina

    © Zdjęcie: Ministry of Defence of the Russian Federation
    Opinie
    Krótki link
    Siły powietrzne Rosji w Syrii (91)
    1945501785

    Wykorzystując systemy uzbrojenia „Kalibr” oraz okręty projektu „Buyan-M” podczas operacji sił powietrznych w Syrii, Rosja wysłała określony sygnał Stanom Zjednoczonym – uważa dziennikarz Tobin Harshaw.

    Wystrzelenie pocisków manewrujących z okrętów Flotylli Kaspijskiej w kierunku pozycji ugrupowania terrorystycznego Państwo Islamskie w Syrii jest kolejnym sukcesem prezydenta Władimira Putina – pisze dziennikarz Tobin Harshaw w Bloomberg View.

    Użycie przez Rosję pocisków manewrujących bazowania morskiego, zdaniem dziennikarza, nie było traktowane poważnie przez Zachód. Ale – jak twierdzi  Harshaw — powinno być. Kłótnie o ich skuteczność przysłaniają najważniejsze. Rosja w tej operacji użyła jednocześnie okrętów projektu „Buyan-M”, które ważą 950 ton i posiadają siłę rażenia porównywalną z niszczycielem rakietowym typu „Arleigh Burke”, oraz krążowniki rakietowe analogiczne do amerykańskich krążowników typu „Ticonderoga”.

    Zachodni wojskowi wiedzieli, że Rosja posiada tego typu pociski i okręty. Odkryciem dla nich było, zdaniem  Harshawa, połączenie tych dwóch rodzajów broni.

    — Wykorzystując okręty i systemy uzbrojenia „Kalibr”, Kreml wysłał Stanom Zjednoczonym ostrzeżenie w dwojaki sposób – pisze dziennikarz.

    Po pierwsze, Rosja pokazała swoje rosnące możliwości. Tutaj strategia polega na rozproszeniu broni i związanej z nim techniki, w tym systemów naprowadzania i czujników sterowania na szereg mniejszych grup. Tym samym powstaje podwójny problem dla przeciwnika: „mniejsze zgrupowania trudniej znaleźć, a zniszczenie jednego z nich ma mniejszy wpływ na ofensywne zdolności wroga”.

    Harshaw pisze, że ta zdolność grożenia Amerykanom z różnych miejsc jest dobrą odpowiedzią na dążenia marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, by nie dopuścić „wrogiej siły” w istotne obszary i zapewnić swobodny dostęp do powietrznych i morskich dróg handlowych.

    Jednak okręty projektu „Buyan-M” nie są jedynym „małym straszakiem” Rosji, który znajduje się w procesie opracowywania.  Posiada ona również okręty podwodne projektu „Pirania”, „które mogą podkładać miny podwodne, wystrzeliwać torpedy i wysyłać małe podwodne grupy bojowe”. Ważące 390 ton z korpusem ze stopu tytanu, poruszają się w zasadzie bezszelestnie.

    Po drugie, jak pisze Harshaw, Rosja chce zarobić pieniądze na sprzedaży swego uzbrojenia. Chodzi głównie o systemy uzbrojenia Club-K i korwety „Buyan”.

    Prezydent Stanów Zjednoczonych może nazywać operację Rosji w Syrii oznaką słabości, ale użycie systemu uzbrojenia „Kalibr” pokazuje jej „rosnącą siłę”.

    Tematy:
    Siły powietrzne Rosji w Syrii (91)

    Zobacz również:

    Bułgaria nie przepuściła rosyjskich samolotów z pomocą dla Syrii
    Turcja podała model zestrzelonego na granicy z Syrią drona
    Ukraińskie samoloty wezmą udział w ćwiczeniach NATO
    Tagi:
    Flotylla Kaspijska, Władimir Putin, Syria, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz