09:28 11 Grudzień 2019
Okręty Flotylli Kaspijskiej

Bloomberg View o „Kalibrach” i rosyjskich okrętach: sukces Putina

© Zdjęcie : Ministry of Defence of the Russian Federation
Opinie
Krótki link
Siły powietrzne Rosji w Syrii (89)
191785
Subskrybuj nas na

Wykorzystując systemy uzbrojenia „Kalibr” oraz okręty projektu „Buyan-M” podczas operacji sił powietrznych w Syrii, Rosja wysłała określony sygnał Stanom Zjednoczonym – uważa dziennikarz Tobin Harshaw.

Wystrzelenie pocisków manewrujących z okrętów Flotylli Kaspijskiej w kierunku pozycji ugrupowania terrorystycznego Państwo Islamskie w Syrii jest kolejnym sukcesem prezydenta Władimira Putina – pisze dziennikarz Tobin Harshaw w Bloomberg View.

Użycie przez Rosję pocisków manewrujących bazowania morskiego, zdaniem dziennikarza, nie było traktowane poważnie przez Zachód. Ale – jak twierdzi  Harshaw — powinno być. Kłótnie o ich skuteczność przysłaniają najważniejsze. Rosja w tej operacji użyła jednocześnie okrętów projektu „Buyan-M”, które ważą 950 ton i posiadają siłę rażenia porównywalną z niszczycielem rakietowym typu „Arleigh Burke”, oraz krążowniki rakietowe analogiczne do amerykańskich krążowników typu „Ticonderoga”.

Zachodni wojskowi wiedzieli, że Rosja posiada tego typu pociski i okręty. Odkryciem dla nich było, zdaniem  Harshawa, połączenie tych dwóch rodzajów broni.

— Wykorzystując okręty i systemy uzbrojenia „Kalibr”, Kreml wysłał Stanom Zjednoczonym ostrzeżenie w dwojaki sposób – pisze dziennikarz.

Po pierwsze, Rosja pokazała swoje rosnące możliwości. Tutaj strategia polega na rozproszeniu broni i związanej z nim techniki, w tym systemów naprowadzania i czujników sterowania na szereg mniejszych grup. Tym samym powstaje podwójny problem dla przeciwnika: „mniejsze zgrupowania trudniej znaleźć, a zniszczenie jednego z nich ma mniejszy wpływ na ofensywne zdolności wroga”.

Harshaw pisze, że ta zdolność grożenia Amerykanom z różnych miejsc jest dobrą odpowiedzią na dążenia marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, by nie dopuścić „wrogiej siły” w istotne obszary i zapewnić swobodny dostęp do powietrznych i morskich dróg handlowych.

Jednak okręty projektu „Buyan-M” nie są jedynym „małym straszakiem” Rosji, który znajduje się w procesie opracowywania.  Posiada ona również okręty podwodne projektu „Pirania”, „które mogą podkładać miny podwodne, wystrzeliwać torpedy i wysyłać małe podwodne grupy bojowe”. Ważące 390 ton z korpusem ze stopu tytanu, poruszają się w zasadzie bezszelestnie.

Po drugie, jak pisze Harshaw, Rosja chce zarobić pieniądze na sprzedaży swego uzbrojenia. Chodzi głównie o systemy uzbrojenia Club-K i korwety „Buyan”.

Prezydent Stanów Zjednoczonych może nazywać operację Rosji w Syrii oznaką słabości, ale użycie systemu uzbrojenia „Kalibr” pokazuje jej „rosnącą siłę”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Siły powietrzne Rosji w Syrii (89)

Zobacz również:

Bułgaria nie przepuściła rosyjskich samolotów z pomocą dla Syrii
Turcja podała model zestrzelonego na granicy z Syrią drona
Ukraińskie samoloty wezmą udział w ćwiczeniach NATO
Tagi:
Flotylla Kaspijska, Władimir Putin, Syria, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz