08:11 23 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Rosyjskie myśliwce SU-25

    Business Insider: W niebie nad Syrią - niebezpieczny tłok

    © Sputnik. Dmitriy Vinogradov
    Opinie
    Krótki link
    43714992

    Nad Irakiem i Syrią skrzyżowały się operacje powietrzne krajów, które niezbyt się lubią. W rezultacie pojawiły się już wiadomości o tym, że brytyjskim pilotom zezwolono na walkę z rosyjskim lotnictwem w przypadku pojawienia się zagrożenia, pisze amerykański Business Insider.

    Niektórzy kandydaci na prezydenta, między innymi była sekretarz stanu Hillary Clinton, główny kandydat demokratów, wzywają do utworzenia w północnej części Syrii strefy zakazu lotów, co powinno po części związać ręce Rosji.

    W gazecie Politico były urzędnik Departamentu Stanu Frederic Hof wezwał USA do zdecydowanej reakcji na wszelkie umyślne prowokacji ze strony Rosji. „Jeśli Rosja będzie dążyć w Syrii do zbrojnej konfrontacji z USA, dla Waszyngtonu byłoby błędem uchylać się”, — pisze.

    „Ludzie tacy jak Putin będą kontynuować nacisk, aż nie natrafią na twardy opór”.

    Jeden przerażający incydent już miał miejsce. Jak donosi AFP, Rosja 14 października oznajmiła, że jej samolot zbliżył się do amerykańskiego w niebie nad Syrią „w celu zidentyfikowania go”.

    Tak więc co się stanie, jeśli rosyjskie i amerykańskie samoloty zaczną strzelać do siebie nawzajem w syryjskiej przestrzeni powietrznej?

    Jak na ironię jednym ze źródeł dla odpowiedzi na to pytanie może być książka Davida Hoffmana „The Billion Dollar Spy” poświęcona szpiegowi z czasów zimnej wojny Adolfowi Tołkaczowi.

    Na początku i w połowie lat 80-tych Tołkaczow, który stał na czele jednego z radzieckich laboratoriów obrony, przekazał CIA dane o systemach radarowych radzieckich samolotów bojowych na kilkanaście lat, pisze Business Insider.

    „Najbardziej uderzające jest to, że Tołkaczow dał nam informacje nie tylko o tym, co robiono w tym czasie, ale także to, co będzie zrobione 10 lat później”, — powiedział Hoffman w tym roku w wywiadzie dla Business Insider.

    Ponieważ Związek Radziecki był głównym rywalem USA w dziedzinie broni konwencjonalnej, dzięki tej informacji Ameryka wyposażyła swoje samoloty w środki, które pozwalają przeciwdziałać radarom sowieckiego lotnictwa i wykorzystywać ich słabości.

    Likwidacja warsztatu produkcji wyrzutni i pocisków odrzutowych.  

    Właśnie ta zwiadowczo-technologiczna przewaga pomogła zapewnić amerykańskim samolotom wyższość nad samolotami radzieckiej produkcji w okresie po upadku Związku Radzieckiego.

    Podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku, „amerykańskie siły powietrzne w trakcie bezpośrednich walk powietrznych nad Irakiem zestrzeliły wszystkie myśliwce taktyczne radzieckiej produkcji, z którymi się zetknęły”, pisze Hoffman. Przy czym Ameryce stali na drodze lotnicy jednej z najsilniejszych armii na Bliskim Wschodzie tego czasu.

    „Statystyki są bardzo znamienite, — zaznacza Hoffman. — W Korei na co sześć zestrzelonych samolotów wroga Stany Zjednoczone traciły jeden samolot. W Wietnamie traciliśmy jeden samolot na każde dwa zestrzelone”.

    „Tak więc stosunek strat w Korei wynosił sześć do jednego, a w Wietnamie — dwa do jednego, a w Iraku i na Bałkanach — 48 do zera”.

    Wyższość techniczna, którą zapewniło Ameryce szpiegostwo Tołkaczowa, jest istotna także teraz — w sytuacji, kiedy amerykańskie siły powietrzne mogą zetknąć się z radzieckimi myśliwcami zbudowanymi w latach 80-tych i na początku lat 90-tych. Ponadto może to wpłynąć również na samoloty wyprodukowane później.

    Opracowanie wielu współczesnych rosyjskich samolotów rozpoczęło się jeszcze w czasach radzieckich lub bezpośrednio po nich — w czasie, gdy struktury obronne komunistycznej epoki były nienaruszone.

    Na przykład wielozadaniowy myśliwiec Su-34 (obecnie w Syrii znajdują się cztery takie samoloty) wykonał swój pierwszy lot w 1990 roku, chociaż do eksploatacji oficjalnie wszedł zaledwie rok temu. Oprócz tego w Syrii obecne są również rosyjskie myśliwce Su-30.

    Poza tym zarówno Su-34, jak i Su-30 pochodzą od wielozadaniowego niszczyciela Su-27, którego właściwości radarowe amerykańscy wojskowi dzięki Tołkaczowi znali ze szczegółami.

    „Jestem przekonany, że spora ilość danych Tołkaczowa jest nadal w użyciu i nadal strzeżona tajemnicą — co byłoby w pełni sprawiedliwe, — mówi Hoffmann. — Chociaż ta historia ma już 30 lat, to jest całkiem możliwe, że wiele z danych Tołkaczowa nadal ma wartość”.

    Likwidacja objektów terrorystów w Syrii    

    Informacje otrzymane od Tołkaczowa pomogły USA zdobyć przewagę w powietrzu w trakcie poprzednich operacji przeciwko myśliwcom radzieckiej produkcji. Jeśli w niebie nad Syrią rozpoczną się walki, dane wywiadowcze uzyskane w ostatniej — punkcie zwrotnym — dekadzie zimnej wojny mogą być przydatne po raz kolejny.

    Zobacz również:

    USA potwierdziły, że ich celem jest zapewnienie bezpieczeństwa Turcji i NATO
    Politolog opowiedział, czemu USA niezadowolone z antyterrorystycznej operacji w Syrii
    McCain: USA prowadzą pośrednio wojnę z Rosją w Syrii
    Tagi:
    szpieg, Su-34, Su-30, Su-27, CIA, Syria, Irak, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz