12:20 24 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 15°C
Na żywo
    Uchodźcy

    Opinia: Niemcy zgodzili się pomóc uchodźcom z poczucia winy

    © AFP 2017/ Attila Kisbenedek
    Opinie
    Krótki link
    2870210

    Według danych kolejnego badania „Sputnik.Opinie” ponad połowa Europejczyków jest przeciwna przyjmowaniu uchodźców. Przy czym najniższy odsetek przeciwników jest w Niemczech. Politolog Michaił Smolin wyjaśnia to wieloma powodami.

    Według ankiety przeprowadzonej w ramach projektu „Sputnik.Opinie” przez brytyjską firmę badawczą Populus w Stanach Zjednoczonych i Europie dla międzynarodowej agencji informacyjnej i radia Sputnik ponad połowa respondentów (51%) uważa, że rządy ich krajów nie powinny przyjmować uchodźców.

    Największa liczba respondentów, którzy uważają, że rządy ich krajów powinny przyjmować uchodźców, mieszka w Niemczech — 58%, a najmniej w Czechach — 17%.

    Zastępca dyrektora Rosyjskiego Instytutu Studiów Strategicznych, politolog Michaił Smolin uważa, że wysoki odsetek respondentów w Niemczech, którzy opowiadają się za przyjęciem uchodźców, jest głównie z powodu lepszego przystosowania kraju do przyjęcia imigrantów.

    „Stosunkowo korzystny jak na razie odbiór w Niemczech imigrantów raczej mówi o tym, że kraj jest znacznie większy, niż na przykład mała Republika Czeska i w większym stopniu zdolny do przyjęcia dużej liczby imigrantów — to z jednej strony. Z drugiej strony myślę, że w tych 58%, które ze spokojem odnoszą się do imigrantów, jest wysoki odsetek ludzi, którzy są pod wpływem propadandy, że obowiązkiem Niemiec jest przyjęcie imigrantów u siebie w ojczyźnie. Większość Niemców czuje takie egzystencjalne poczucie winy za to, co się dzieje na świecie”, — powiedział Michaił Smolin.

    Ważną rolę, jego zdaniem, odgrywa tu fakt, że Niemcy czują się winni za procesy zachodzące na świecie.

    „Ponadto Niemcy są krajem, który ma, powiedzmy w ten sposób, rozwinięte poczucie winy, które jest często wykorzystywane w propagandzie, w tym także odnośnie imigrantów. Większość Niemców czuje takie egzystencjalne poczucie winy za to, co się dzieje na świecie. Dlatego wielu Niemców jest gotowych pomóc imigrantom”, — powiedział Michaił Smolin.

    Jednocześnie negatywny stosunek do imigrantów w małych krajach Europy Wschodniej tłumaczy on tym, że tam wcześniej niż w Niemczech odczuli na sobie ich napływ.

    „Wydaje mi się, że małe kraje raczej w pełniej mierze zdały sobie sprawę z niebezpieczeństwa i kontrproduktywności jednorazowego przyjęcia dużej liczby imigrantów na swoje terytorium. Są to ludzie z innej kultury, wiele z nich ma korzenie formacji wojskowych z krajów, z których oni uciekli. Dlatego liczba wypadków rośnie. Wydaje mi się, że tutaj różnica wynika akurat z tego, że główna fala jeszcze nie dotarła do Niemiec, a imigranci w większości nadal są w Bośni, na Węgrzech, w krajach na drodze do Niemiec”, — uważa politolog.

    Jednocześnie Michaił Smolin nie wyklucza, że w przyszłości stosunek mieszkańców Niemiec wobec uchodźców może zmienić się na gorsze.

    „Myślę, że jeśli fala imigrantów wzrośnie, to także w Niemczech wywoła to podobne protesty, jak w krajach, przez które dzisiaj kieruje się ten strumień. Niemcom pozostaje jeszcze odczuć w przyszłości rzeczywisty napływ imigrantów i ich rolę w nowym życiu kraju”, — podsumował politolog.

    Zobacz również:

    „Polityka otwartych drzwi" wzbudza w Europie coraz większy sprzeciw
    Z lotu ptaka: imigranci w Słowenii
    W Kolonii odbywa się demonstracja przeciwko przyjmowaniu migrantów
    Tagi:
    uchodźcy, Europa Wschodnia, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz