14:10 03 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
4220
Subskrybuj nas na

Ataki terrorystyczne we francuskiej stolicy dowodzą, że nad Europą zawisło wielkie zagrożenie, a podjęte w przeszłości działania w sferze bezpieczeństwa okazały się nieskuteczne. Paryska tragedia może wynieść międzynarodową walkę z terroryzmem na nowy poziom – twierdzi „The Wall Street Journal”.

Jak  pisze „The Wall Street Journal”, złożoność i skala ataków terrorystycznych w Paryżu zademonstrowała władzom na całym świecie, że problem walki z terroryzmem wszedł na nowy poziom i zakres wysiłków, które Zachód wkłada w tę walkę, radykalnie zmienił się. 

W ostatnich miesiącach europejskie rządy szukały różnych sposobów uchronienia się przed zagrożeniami dla bezpieczeństwa narodowego: jedni wznosili ogrodzenia z drutami kolczastymi, by powstrzymać napływ uchodźców, inni, w tym Francja, wkładali miliony euro w umocnienie systemów wywiadu radioelektronicznego. Jednak piątkowa tragedia ujawniła słabość tych strategii w świecie, gdzie międzynarodowy terroryzm przenika do różnych krajów. Ataki we Francji zmuszają do zastanowienia się też nad międzynarodowymi umowami granicznymi, które są kamieniem węgielnym współczesnej Europy. Przecież francuski prezydent Francois Hollande w piątkowym orędzi do narodu ogłosił zamknięcie granic.

Zamachy w Paryżu
© AFP 2020 / BELGA / HENDRIK DEVRIENDT
Władze Francji nie od razu wskazały sprawców tragedii. Jednak charakter ataków nie pozostawiał wątpliwości, że  przeprowadziło je dobrze zorganizowane ugrupowanie. Użycie materiałów wybuchowych i prawdopodobieństwo tego, że w przygotowaniu i dokonaniu zamachów uczestniczyła znaczna liczba osób, znacznie wyostrzyło czujność amerykańskich ekspertów ds. walki z terroryzmem.

Ponadto liderzy niektórych krajów są przekonani, że niedawną katastrofę rosyjskiego samolotu pasażerskiego nad Synajem spowodowała islamska bomba. Jeśli katastrofę wywołali terroryści, to wydarzenia z ostatnich dwóch tygodni mogą wynieść wojnę przeciwko islamistom na nowy poziom.

Według „The Wall Street Journal”, Zachód może znaleźć się w sytuacji, gdy będzie musiał rozpocząć „interwencję wojskową w Syrii”. Teraz NATO oficjalnie nie uczestniczy w nalotach na pozycje Państwa Islamskiego, ale członkowie sojuszu należą do koalicji, która walczy z Państwem Islamskim pod wodzą Stanów Zjednoczonych. Piątkowe ataki we francuskiej stolicy mogą popchnąć NATO do skoncentrowania się na PI i sytuacji w Syrii jako bezpośrednim zagrożeniu dla Zachodu.

Zagrożenie płynące ze strony ISIL jest szczególnie dotkliwe dla Unii Europejskiej i Francji, bo właśnie tam znajduje się najwięcej zwolenników islamistów. Oprócz zastraszenia, ataki w Paryżu mogły mieć inny cel. Wiele z tego, co rządy podejmują w odpowiedzi na zamachy, może stać się „narzędziem werbunku przez PI” i przekształcić się w „śnieżną kulę, która toczy się po zboczu”. Jeśli taki scenariusz będzie realizowany, sytuacja stanie się bardzo poważna. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Schetyna: żadne miasto i żaden kraj nie może czuć się bezpiecznie
Merkel: Niemcy i Francja będą walczyć ze sprawcami ataków terrorystycznych w Paryżu
Świat opłakuje ofiary razem z Francją
Tagi:
seria zamachów w Paryżu, terroryzm, Europa, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz