05:19 14 Grudzień 2017
Warszawa-1°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Prezydent USA Barack Obama

    Washington Times: Obama jest zawstydzony działaniami Rosji w Syrii

    © AP Photo/ Gerald Herbert
    Opinie
    Krótki link
    9962

    Pomimo głośnych oświadczeń prezydenta Stanów Zjednoczonych, w ciągu roku amerykańscy wojskowi nie poczynili znacznych postępów w Syrii i zaczęli szukać celów dla nalotów dopiero po rozpoczęciu operacji przez rosyjskie siły powietrzne – pisze Todd Wood.

    Rozpoczynając operację wojskową w Syrii, Rosja nie pozostawiła Barackowi Obamie innego wyboru, jak tylko zacząć coś robić, w przeciwnym razie wyjdzie na jaw dwulicowość amerykańskiej administracji i całkowita porażka polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych – uważa komentator „The Washington Times” Todd Wood.

    Rok temu, pisze Wood, Obama w krajowej telewizji obiecał, że zniszczy Państwo Islamskie i będzie prześladował terrorystów, gdziekolwiek się znajdują. – Bez wahania będę działać przeciwko Państwu Islamskiemu w Syrii i Iraku – oświadczył wówczas prezydent.

    W świetle tych słów Wood uważa za dziwne, że amerykańska administracja dopiero teraz zaczyna poważnie rozważać zniszczenie głównego źródła dochodów PI, a mianowicie infrastruktury naftowej. Dziennikarz przytacza dane „The New York Times”, że złoża ropy naftowej przynoszą organizacji terrorystycznej dochód w wysokości około 40 milionów dolarów miesięcznie.

    Amerykańscy wojskowi byli rozczarowani, że po ich minimalnych atakach terrorystom udawało się szybko przywrócić wydobycie ropy i dopiero teraz, po roku, Pentagon zaczął na poważnie analizować potencjalne cele, by zniszczyć źródła dochodów islamistów. Wood cytuje amerykańskiego generała Browna: „W niektórych przypadkach utraciliśmy sztukę wybierania celów i przeprowadzania głębokiej analizy przeciwnika. Jakich celów nie atakujemy, choć moglibyśmy? Jak w jedno zebrać dane wywiadowcze?”.

    Wood jest zszokowany, że wojskowi nie zajmowali się tym zaraz po oświadczeniu Obamy. Być może teraz administracja aktywizowała działania, bo kończy się kadencja prezydenta, a może po prostu Obamę zawstydziły działania Rosji, zastanawia się amerykański komentator.

    Zobacz również:

    3700 km rowerem przez śniegi Syberii. Rozmowa z Krzysztofem Suchowierskim
    Bezprecedensowe środki bezpieczeństwa w Antalyi przed szczytem G20
    Francuskie władze ujawniły tożsamość zamachowca
    Tagi:
    Daesh (Państwo Islamskie), Barack Obama, Bliski Wschód, Irak, Syria, Rosja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz