06:00 16 Grudzień 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Sytuacja w Paryżu po serii ataków terrorystycznych

    Opinia: Francja powinna dokonac rewizji swoich sojuszy na Bliskim Wschodzie

    © Sputnik. Vladimir Pesnya
    Opinie
    Krótki link
    0 151

    Trzy dni po atakach terrorystycznych w Paryżu premier Francji Manuel Valls zapowiada „zamykanie radykalnych meczetów i organizacji, pogwałcających wartości Republiki". W poniższym wywiadzie Thierry Mariani, deputowany niższej izby parlamentu, dzieli się z nami swoimi przemyśleniami w związku z podejmowanymi dziś we Francji decyzjami.

    Poniższy wywiad przytacza bezpośrednio wypowiedzi deputata, w których odnosi się on do podejmowanych dziś na gorąco decyzji rządu francuskiego. Nie kryje on irytacji przez działaniami obecnego premiera:

    Mamy jak zawsze naszego premiera, który wypełnia swoje obowiązki. Ja byłem przede wszystkim zaskoczony tym, co Manuel Valls ogłasza dzisiaj na rządowym forum… Kiedy jeszcze tydzień temu opozycja wysuwała własne postulaty, było to, zdaniem premiera, czymś absolutnie nie do urzeczywistnienia. Dzisiaj jednak, to, czego domagała się opozycja, staje się praktycznie programem ministra.

    Ze zniecierpliwieniem odnosi się też do zapowiedzi zamknięcia radykalnych meczetów:

    Co się tyczy radykalnych meczetów, ja od dawna uważałem sprawę za zamkniętą. Okazuje się, że już czwarty, czy piąty raz z rządu premier bądź jego współpracownicy zapowiadają, że zamkną meczety, które są rozsiewcą groźnych idei.

    Nie pozostawia też suchej nitki na inne postulaty francuskiego rządu:

    Dziesiątki razy opozycja wychodziła za propozycją pozbawiania narodowości francuskiej, i za każdym razem rząd ją odrzucał. Co się tyczy zatrzymania osób, które zagrażają bezpieczeństwu narodowemu, mocno powątpiewam, czy taki krok możliwy jest w świetle obowiązującej konstytucji. Nie wydaje mi się, że w praktycznym działaniu będziemy mogli zatrzymywać tysiące ludzi pod pretekstem, że są wobec nich jakieś podejrzenia.

    Deputat proponuje też własną wizję walki z terroryzmem:

    Jeśli rzeczywiście chcemy walczyć dzisiaj ze złem, jeśli faktycznie znajdujemy się w stanie wojny, musimy wyrwać to zło z korzeniem, a korzeń wyrósł na Bliskim Wschodzie. Innymi słowy, identyfikacja terrorystów, kiedy udało im się już przeniknąć na terytorium Francji, to rzecz oczywiście godna pochwały, ale jeszcze lepiej zapobiegać ich przyjazdowi i likwidować ich, nim dostaną się do Europy. W związku z czym, wydaje mi się, że na pierwszym planie powinny się dzisiaj znaleźć nasze sojusze na Bliskim Wschodzie. Dwa zadania, które należy rozwiązać w pierwszej kolejności to, według mnie, zebranie informacji na temat naszych obecnych sojuszy i ich rewizja, a w dalszej kolejności zamknięcie europejskich granic.

    Zobacz również:

    Islamiści przeprowadzili zamach w zakładzie chemicznym we Francji. Są ofiary
    Obama: nie trzeba mieszać problemu uchodźców i terroryzmu
    „To nie uchodźcy są powodem zwiększania zagrożenia terrorystycznego"
    Syryjscy uchodźcy w UE po zamachach w Paryżu boją się o swoją przyszłość
    Niemcy: uchodźcy pomogą podnieść poziom dobrobytu w kraju
    Tagi:
    operacja antyterrorystyczna, atak terrorystyczny, Daesh (Państwo Islamskie), Thierry Mariani, Manuel Valls, Francja, Paryż
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz