16:04 14 Grudzień 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Francji Francois Hollande w Pałacu Elizejskim w Paryżu

    Opinia: Stany Zjednoczone poprą francuską inicjatywę przymierza z Rosją w Syrii

    © Sputnik. Aleksiej Nikolski
    Opinie
    Krótki link
    4262

    Prezydent Francji François Hollande zaproponował utworzenie koalicji do walki z "Państwem Islamskim" – zakazaną w Rosji organizacją terrorystyczną. Oświadczył też o zamiarze omówienia tej kwestii z liderami Stanów Zjednoczonych i Rosji. W tym celu zamierza złożyć wizytę w Moskwie i Waszyngtonie.

    Idea François Hollande'a jest echem propozycji utworzenia jednolitego frontu do walki przeciwko „Państwu Islamskiemu", wysuniętej przez prezydenta FR Władimira Putina i odrzuconej z początku przez Zachód. Francja, która jeszcze do niedawna krytykowała działania strony rosyjskiej w Syrii, opowiada się obecnie za połączeniem wysiłków w walce z terroryzmem. Ta zmiana podejścia jest wynikiem serii ataków terrorystycznych w Paryżu i zamachu na pokładzie samolotu A321 w Egipcie.

    Inicjatywę Paryża poprze także najprawdopodobniej Waszyngton — uważa przewodniczący Rady Dyrektorów Narodowej Federacji Stowarzyszeń Oficerów Rezerwy Sił Zbrojnych Władimir Bogatyriow:

    Zakładam, że ta inicjatywa spotka się z poparciem w Waszyngtonie. Oświadczenie Władimira Putina o tym, że na Morzu Śródziemnym pojawił się oddział okrętów francuskich, oraz że nasz krążownik „Moskwa" ma do wykonania zadanie polegające na działaniach z francuskimi wojskowymi jako naszymi sojusznikami, jest najlepszym świadectwem tego, że dopiero w wyniku poważnego rozlewu krwi zachodni politycy zaczynają rozumieć, że terroryści gotowi są do złożenia w ofierze wszystkich i wszystkiego. Myślę, że wiedzą o tym bardzo dobrze także w Stanach Zjednoczonych, które, jak wynika z niektórych oświadczeń, gotowe są do złagodzenia swojego stanowiska i poparcia działań podejmowanych przez Rosję i jej sojuszników na terytorium Syrii.

    Jego zdaniem, oprócz głównych graczy międzynarodowych, we wspólnych działaniach w Syrii zaangażować się też mogą siły regionalne:

    Niewątpliwie czeka nas coraz aktywniejsza współpraca z Arabią Saudyjską. Określoną rolę w tym kierunku odgrywa Egipt. Nadal niedoceniana jest rola Turcji. Jednakże i ona jest ważnym graczem, bowiem na jej terytorium stacjonuje lotnictwo krajów NATO i rozmieszczone są tam potężne siły zbrojne. Turcja jest jednym z kluczowych graczy. Mam nadzieję, że negocjacje przeprowadzane w ramach G20 doprowadzą do wzajemnego zrozumienia i zbliżenia stanowisk Rosji i Turcji w tej sprawie. Pomoże to wywrzeć większy wpływ na świat muzułmański.

    Według eksperta ds. wojskowości, jeśli do takiego zjednoczenia dojdzie, istnieją duże szanse utworzenia wspólnego sztabu:

    Trudno wyobrazić sobie, że pojawi się jakiś kraj czy konkretna postać, która stanie na czele koalicji. Dojdzie do połączenia wysiłków w dziedzinach informacyjnej i wywiadowczej, do założenia wspólnego centrum Rosja — Jordania, o czym niedawno poinformowano, i tak dalej. Najprawdopodobniej, znaleziony zostanie jakiś wariant współpracy wojskowych w ramach zjednoczonego centrum zarządzania, a może nawet zjednoczonego sztabu.

    Zobacz również:

    Hollande: Francja włoży więcej sił w operację w Syrii
    Hollande: za zamachami w Paryżu stoi Państwo Islamskie
    Były premier Francji wezwał Hollande'a do zniesienia sankcji wobec Rosji
    Tagi:
    operacja antyterrorystyczna, Daesh (Państwo Islamskie), Barack Obama, Władimir Putin, François Hollande, Stany Zjednoczone, Syria, Rosja, Francja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz