13:46 24 Luty 2020
Opinie
Krótki link
10411
Subskrybuj nas na

Po atakach terrorystycznych w Paryżu kraje zachodnie zmieniły stosunek do Rosji i wyraźnie są nastawione na współpracę. Zachód zrozumiał, że w walce z terroryzmem bez pomocy Rosji nie można się obejść.

Jak piszą zachodnie media, po zamachach terrorystycznych we francuskiej stolicy Zachód uświadomił sobie, że potrzebuje partnerskich relacji z Rosją w walce z ugrupowaniem Państwo Islamskie.

Dla prezydenta Francji Françoisa Hollande’a współpraca z Rosją okazała się ważniejsza od różnic z powodu Baszara al-Asada – pisze komentator „National Review” Tom Rogan. Hollande złoży w najbliższym czasie wizytę w Moskwie, a rosyjscy i francuscy wojskowi będą koordynować działania w walce z Państwem Islamskim. Zdaniem Rogana „w objęcia Rosji” Francję popchnęła słaba polityka prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy. – Widząc nonsensowną reakcję amerykańskiego prezydenta na okrucieństwo PI, Francja odcina się od Obamy. I nie tylko Francja – zaznacza dziennikarz.

Brukselski portal EUObserver pisze, że różne instytucje Unii Europejskiej pukają do drzwi Moskwy. Komisja Europejska zaproponowała zacieśnienie stosunków handlowych między Unią Europejską a Euroazjatycką Unią Gospodarczą, a Parlament Europejski „naruszył tabu” odnośnie udziału w posiedzeniach rosyjskich przedstawicieli: frakcja socjalistyczna zaprosiła na konferencję Aleksieja Puszkowa i Konstantina Kosaczewa. 

Magazyn internetowy „Stele” twierdzi, że Rosja znowu zajęła miejsce „niezastąpionego mocarstwa”, a Stany Zjednoczone nie mają innego wyjścia, jak tylko współpracować z Moskwą. – Teraz, kiedy uregulowanie w Syrii jest szczególnie potrzebne, Obama nie ma innego wyboru, jak tylko potraktować Putina poważnie – podkreśla magazyn.

Jeśli w marcu ubiegłego roku Barack Obama mówił o Rosji jako o „regionalnym mocarstwie”, dziś raczej nie wypowie tych słów – uważa Gudula Hörr z niemieckiej stacji telewizyjnej N-TV. Biały Dom najwidoczniej uświadamia sobie swoje uzależnienie od Rosji. Teraz amerykański prezydent mówi o Rosji jako o „konstruktywnym partnerze”.

Jak pisze Hörr, współpraca Rosji i Zachodu jest raczej wymuszonym partnerstwem w obliczu wspólnego wroga. – Tym nie mniej Zachód rozumie: Rosja nie jest regionalnym mocarstwem i ani jedna droga walki z terroryzmem nie przebiega z pominięciem Moskwy – podkreśla.

Ingo Mannteufel z „Deutsche Welle” jest przekonany, że Zachód musi współpracować z Rosją. – Za atakami terrorystycznymi w Paryżu nie powinny podążać obłudne oświadczenia na temat tego, z kim nie można współpracować, ale potrzebna jest wyraźnie zorientowana realna polityka. Wymagane są konkretne cele i warunki. Przede wszystkim islamska sekta Państwo Islamskie musi być całkowicie zniszczona w Syrii, Iraku i Europie. W związku z tym należy m.in. wywrzeć presję na jej zwolenników w krajach Zatoki Perskiej i ściśle współpracować w sferze wojskowej z Rosją – zaznacza Mannteufel.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Dwóch mężczyzn, mówiących po arabsku, nie wpuszczono na pokład samolotu w USA
Rosjanie zrzucają bomby „za naszych” i „za Paryż”
W Turcji zatrzymano podejrzanego o udział w atakach terrorystycznych w Paryżu
Tagi:
seria zamachów w Paryżu, terroryzm, Daesh (Państwo Islamskie), Władimir Putin, Barack Obama, Europa, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz