06:20 23 Sierpień 2017
Warszawa+ 11°C
Moskwa+ 20°C
Na żywo
    Prezydent USA Barack Obama

    Opinia: USA muszą poczekać na nowego prezydenta, by walczyć z PI

    © REUTERS/ Jonathan Ernst
    Opinie
    Krótki link
    3754302

    Amerykański prezydent koncentruje się na zmianach klimatycznych, które uważa za główne zagrożenie dla przyszłości ludzkości, a nie na przeciwdziałaniu Państwu Islamskiemu. Zamiast tworzyć realną koalicję przeciwko islamistom, Obama zabawia się tworem przypominającym koalicję z 65 państw – pisze „The Washington Post”.

    Podczas gdy François Hollande próbuje stworzyć realną koalicję do walki z Państwem Islamskim, Barack Obama reklamuje „imitację z 65 państw”. Takiego zdania jest publicysta „The Washington Post” Charles Krauthammer.

    Jeśli terroryści mieli nadzieję, że rzeź 13 listopada zmusi Francję do rezygnacji z kampanii wojskowej w Syrii, to wybrali nie ten cel. Krauthammer podkreśla, że prezydent François Hollande zareagował na tragedię nasilając operację powietrzną, przeprowadzając setki nalotów zewnątrz kraju, ogłaszając stan nadzwyczajny i proponując zmiany w konstytucji.

    Odnośnie Stanów Zjednoczonych, to w przeszłości zawsze dążyły do bycia liderem koalicji, ale teraz Ameryka będzie musiała poczekać na nowego prezydenta. 

    Wystąpienie Baracka Obamy w Turcji na szczycie G20 – jak pisze Krauthammer – było apatyczne i senne. Charakteryzowała je również irytacja wywołana przez wszelkie możliwe uwagi na temat tego, że jego strategia w Syrii spaliła na panewce. Analityk zaznacza, że amerykański prezydent na swoją obronę wygłasza przemowę o 65 krajach, które „mobilizował do walki z Państwem Islamskim”. Jednak Krauthammer pyta: jak może pomóc, np. Luksemburg, który należy do tej koalicji?

    Działań Obamy w Syrii wystarcza jedynie na to, by stworzyć wrażenie walki, ale nie osiągnąć realne cele. Publicysta „The Washington Post” zaznacza, że amerykańscy żołnierze w Syrii przeprowadzają średnio siedem nalotów dziennie. Tymczasem podczas operacji Pustynna Burza dziennie samoloty startowały 1100 razy, a w Kosowie – 138.

    Zdaniem Krauthammera, priorytetem Obamy jest coś innego. Za główne zagrożenie dla przyszłości amerykański prezydent uważa nie organizację terrorystyczną Państwo Islamskie, a zmiany klimatyczne.

    Zobacz również:

    Dwa lata od Euromajdanu: Ukrainie daleko do integracji europejskiej
    Romano Prodi: atak w Mali miał uderzyć we Francję
    Media: w Brukseli znaleziono substancje chemiczne i materiały wybuchowe
    Tagi:
    terroryzm, Daesh (Państwo Islamskie), Barack Obama, Syria, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz