02:48 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Chiny

    The National Interest: wojna z Chinami będzie katastrofą dla USA

    © Sputnik. Maris Chapligina
    Opinie
    Krótki link
    44174823

    Potencjalny konflikt z Chinami nie zapewni zwycięstwa Stanom Zjednoczonym. Amerykańska strategia powstrzymywania Pekinu – tworzenie „antychińskich regionalnych sojuszy – może zakończyć się tragicznie dla stron.

    Waszyngton wraca do starego zwyczaju traktowania Chin jako zagadkowej i wrogiej siły, co jest szczególnie niebezpieczne w związku z rosnącymi napięciami w stosunkach między obu krajami – pisze „The National Interest”.

    Latem generał Joseph Dunford nazwał Chiny (na równi z Rosją) „największym egzystencjalnym zagrożeniem” dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Jesienią konflikt między mocarstwami zaostrzył się w związku z pojawieniem się amerykańskiego niszczyciela „Lassen” w basenie Morza Południowochińskiego niedaleko spornych wysp Spratly, do których rości sobie prawo Pekin. W historii chińsko-amerykańskich stosunków były już „gorące” epizody. Na przykład, w 2001 roku chiński myśliwiec Shenyang J-8 zderzył się z amerykańskim samolotem szpiegowskim EP-3. Stosunki między obu krajami udało się ostudzić dopiero po pierwszej od 40 lat wizycie w Chinach wyższej rangi oficera USA – przewodniczącego  Kolegium Połączonych Szefów Sztabów — Petera Pace’a sześć lat później. Obecnie Chiny bardzo szybko zwiększają swój potencjał militarny i rozszerzają możliwości floty, a Stany Zjednoczone utrzymują „pacyficzny kurs”, związany z obecnością amerykańskich sił na strategicznych szlakach wodnych w regionie.

    — Potencjalny konflikt z Chinami będzie krwawą katastrofą. Nie sądzę, że jest to wojna, którą Ameryka wygra. Nie uczymy się na błędach — „The National Interest” cytuje wypowiedź amerykańskiego doradcy wojskowego Sidney’a  Rittenberga, który pracował w Chinach i wstąpił do Komunistycznej Partii Chin, tłumacza Mao Zedonga.

    Rittenberga niepokoi „strategia powstrzymywania Chin”, której zwolennicy należą do amerykańskich elitach politycznych i wojskowych. – Wydaje się, że próbujemy stworzyć coś w rodzaju antychińskiego sojuszu – powiedział. Jego zdaniem taka polityka w czasem może zakończyć się tragicznie dla stron.

    — Przewaga technologiczna amerykańskiej armii może nie być decydującym czynnikiem w wojnie z Chinami na przekór opiniom wielu Amerykanów – stwierdził  Rittenberg.

    Według niego, ostatnią kampanią, którą można śmiało nazwać zwycięską dla USA, była inwazja na Grenadę. Późniejsze operacje, m.in. wojna w Zatoce Perskiej, miały katastroficzne konsekwencje. – Chcemy walczyć z Chinami? – pyta  Rittenberg.

    Zdaniem byłego wojskowego rozmowy o wojnie mają odcień politycznej brawury. Pekin i Waszyngton maja wspólne interesy, w tym walkę z globalną niestabilnością i terroryzmem lub promowanie globalizacyjnych procesów gospodarczych. Antychińskie nastroje są korzystne przede wszystkim dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego. – Wiele opera się na handlu bronią. Myślę, że próbujemy jednocześnie przyjaźnić się i przeciwstawiać się Chinom – powiedział Rittenberg. Strach przed chińską potęgą jest poważnym argumentem dla amerykańskiego lobby zbrojeniowego, które dzięki „chińskiemu zagrożeniu” otrzymuje środki na kosztowne programy, np. zakup kontrowersyjnego myśliwca F-35.

    Odnośnie wydarzeń na Morzy Południowochińskim, tutaj Stany Zjednoczone opierają się na swoich kluczowych regionalnych sojusznikach – Wietnamie i Filipinach. W czerwcu 2015 roku sekretarz obrony USA Ashton Carter poinformował, że Wietnam kupi amerykańskie okręty patrolowe dla straży wybrzeża. Hanoi i Manila zacieśniają kontakty, ale ryzykownie jest polegać na regionalnych partnerach w wywieraniu presji na Chiny.

    — Kraje Azji Południowo-Wschodniej nie będą absolutnymi sojusznikami ani Stanów Zjednoczonych, ani Chin. Są na to zbyt mądre– podkreśla Rittenberg.

    Zobacz również:

    Komitet Obrony Demokracji jako reakcja na decyzje PiS i Dudy
    Niemieckie służby specjalne wiedzą, kto przygotował zamachy w Hanowerze
    Al-Asad: sytuacja w Syrii poprawiła się dzięki rosyjskiej operacji
    Tagi:
    konflikt, Chiny, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz