23:54 14 Grudzień 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Policja, kontrola

    Schengen jeszcze dyszy – ale na ile starczy mu sił?

    © AP Photo/ Matthias Rietschel
    Opinie
    Krótki link
    0 193

    Złote czasy dla strefy Schengen minęły. Oczywiście zbyt wcześnie mówić o jej śmierci, ale choroba, na którą zapadła, już dzisiaj daje o sobie znać – uważa komentator radia Sputnik Agata Bestużewa.

    Władze Holandii chcą utworzyć nową strefę swobodnego przepływu osób – „małą strefę Schengen”. Chodzi o wspólnotę mającą obejmować Belgię, Holandię i Luksemburg, a także Niemcy i Austrię. Pamięć podpowiada, że coś podobnego już kiedyś istniało. Zawarty w latach 80. układ z Schengen, pierwszy i jak dotychczas jedyny taki układ w Europie, ułatwiający kontrolę osób przekraczających granice państw członkowskich, zrzeszał pierwotnie kilka państw. Dziś do strefy Schengen należy już 26 krajów. I na pierwszy rzut oka, wydaje się, że niektórym zrobiło się po prostu zbyt ciasno. Ale po głębszym zastanowieniu zrozumiemy, że problem tkwi gdzie indziej – pisze Agata Biestużewa.

    Europa zderzyła się z zagrożeniami, jakich nie potrafiła przewidzieć. Destabilizacja sytuacji na Bliskim Wschodzie, skazana na niepowodzenie polityka multikulturalizmu – nie mogło się bez tego obyć, i europejscy przywódcy byli bardzo krótkowzroczni, jeśli sądzili, że ich polityka nie doprowadzi do takich następstw. Dziś Unia Europejska musi sobie z nimi radzić, zwłaszcza z kryzysem migracyjnym, który dosłownie rozrywa Europę na kawałki. Z racji braku jednolitej skutecznej strategii, każdy kraj walczy z uchodźcami na swój sposób: jedni wprowadzają na granicach kontrolę, drudzy mobilizują wojsko, jeszcze inni budują mury, i coraz częściej słyszy się o możliwości zamknięcia granic.

    Holendrzy zdecydowali się więc na sprytne posunięcie, szukając alternatywy dla trzeszczącej w szwach strefy Schengen. Nowa, jeśli tak się można wyrazić, wersja układu zakłada, że zewnętrzne granice „małej strefy Schengen” będą starannie strzeżone. Ponadto, przedsięwzięte zostaną środki dla wstrzymania potoku uchodźców. I, najprawdopodobniej, nie tylko uchodźców. Można przypuścić, że mieszkańcy wielu krajów unijnych, nienależących do „małej strefy Schengen”, nie będą już mogli tak swobodnie wybrać się do Belgii po czekoladę czy do Austrii na narty. Co, zresztą, w pełni odpowiada logice wielu europejskich polityków prorokujących jeden przez drugiego rychły krach legendarnego „wielkiego” układu z Schengen.

    Zobacz również:

    Die Presse: idea Schengen zostanie wkrótce pochowana
    Telegraph: Niemcy rozpatrują możliwość wystąpienia ze strefy Schengen
    UE nie będzie anulować wiz Schengen Rosjanom, którzy wyjeżdżają na Krym
    Tagi:
    strefa Schengen, Holandia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz