02:58 24 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa-5°C
Na żywo
    Prezydent USA Barack Obama

    National Interest: USA nie mają strategicznej wizji w polityce międzynarodowej

    © REUTERS/ Kevin Lamarque
    Opinie
    Krótki link
    9690411

    Zdaniem Roberta Merry’ego z „National Interest”, amerykańscy politycy w ciągu ostatnich 15 lat demonstrują zapuszczony przypadek strategicznej krótkowzroczności i nie mogą zrozumieć, gdzie znajduje się ich prawdziwy wróg.

    Stany Zjednoczone cierpią na ciężki przypadek strategicznej krótkowzroczności, w wyniku czego widzą wrogów tam, gdzie ich nie ma, i nie mogą zacząć działać tam, gdzie oni są – pisze Robert Merry z „National Interest”.

    Merry uważa za prawdziwego wroga Waszyngtonu islamski fundamentalizm, a za główne zadanie amerykańskich prezydentów – obronę własnego narodu przed zewnętrznymi zagrożeniami, a nie troskę o „szczęście naszych przyjaciół” na całym świecie.  Analityk zaznacza, że w swoim dążeniu do szerzenia demokracji w krajach arabskich USA odsunęły od władzy tych, którzy sprzeciwiali się islamskiemu fundamentalizmowi.

    Jeżeli Stany Zjednoczone myślałyby strategicznie, to rozumiałyby, że Państwo Islamskie, a nie al-Asad, stanowi prawdziwe zagrożenie dla stabilności w regionie i bezpieczeństwa krajów zachodnich. Nadal domagając się odejścia al-Asada, Waszyngton pokazuje paraliż polityczny w Syrii i ustępuje inicjatywę Rosji.

    Według Marry’ego, na brak strategicznej wizji cierpią wszyscy amerykańscy politycy. Kandydat na prezydenta USA z ramienia Partii Republikańskiej w 2012 roku Mitt Romney twierdził, że w skład koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu powinni wejść Kurdowie, Turcja, Arabia Saudyjska, Egipt i Jordania. Tymczasem wśród wymienionych krajów jedynie Kurdowie walczą z terrorystami, a kraje, które przeciwstawiają się PI, nawet nie zostały wzięte pod uwagę. Brak elementarnego wyczucia rzeczywistości nie pozwala Stanom Zjednoczonym zbudować poważnej strategii przeciwko Państwu Islamskiemu.

    Z tego samego powodu amerykańscy politycy są przekonani, że Rosję może powstrzymać tylko wojownicza retoryka i prowokacyjne działania, ingerując w tradycyjne strefy wpływów i próbując neutralizować je. Marry twierdzi, że tą strategią nic się nie zwojuje, a jedynie spowoduje, że Rosja poczują się słaba, co doprowadzi do działań w odpowiedzi.

    Co więcej, w wyniku Stany Zjednoczone będą bezbronne wobec prawdopodobnej w najbliższym czasie konfrontacji z Chinami. Wtedy „rosyjski niedźwiedź”, który dziś błędnie został uznany przez polityków za zagrożenie, stanie się jedynym możliwym sojusznikiem Waszyngtonu, co raczej nie będzie możliwe.

    Jak pisze  autor, strategiczna krótkowzroczność Stanów Zjednoczonych jest na tyle zapuszczona, że w ciągu ostatnich 15 lat w kraju nie było prezentujących rozumne podejście liderów, co jedynie popycha świat w stronę chaosu.

    Zobacz również:

    Putin wprowadza ograniczenia wobec Turcji
    Eksport produkcji rolnej z Ukrainy do Rosji w ciągu 10 miesięcy zmniejszył się o 70%
    WJS: USA domagają się od Turcji wzmocnienia granicy z Syrią
    Tagi:
    Daesh (Państwo Islamskie), Chiny, Rosja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz