15:53 23 Listopad 2017
Warszawa+ 9°C
Moskwa-3°C
Na żywo
    Zestrzelony bombowiec Su-24

    Czeskie media: „dobrze”, że przeciwko Putinowi zaczął ktoś działać

    © REUTERS/ Sadettin Molla
    Opinie
    Krótki link
    3330269141

    Czeskie media opublikowały artykuł, którego autor twierdzi, że konflikt Rosji z Turcją może „zrobić dobrą robotę”. Co prawda, nie podaje, jaką i dla kogo.

    „Putin przeprowadza prowokacje na całym świecie” – brzmi tytuł artykułu czeskiego dziennikarza Petra Kamberský’ego w „Lidovky” komentującego zestrzelenie przez Turcję rosyjskiego samolotu Su-24.

    Autor artykułu oskarża Rosję i jej kierownictwo,  że stale podsyca napięcie na granicach z innymi państwami. Jego zdaniem, „Rosja przyzwyczaiła się do prowokowania do granic możliwości” i „podobne incydenty można odnotowywać dosłownie każdego dnia”. Lista „prowokacji” zawiera: „okręty podwodne na granicach wód terytorialnych Wielkiej Brytanii, myśliwce w bliskim sąsiedztwie Alaski, samoloty i okręty na granicach Litwy, Estonii, Łotwy i Norwegii”.

    O okręcie u wybrzeży Szkocji Kamberský pisze, jak o fakcie dokonanym. Tymczasem, gdy artykuł był publikowany, wiadomo było jedynie, że brytyjska marynarka wojenna szuka prawdopodobnie rosyjskiego okrętu podwodnego. Myśliwce w bliskim sąsiedztwie Alaski nie zagrażają bezpieczeństwu narodowemu Stanów Zjednoczonych. Jest to oficjalne stanowisko przedstawiciela Dowództwa Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD) Johna Cornelio. Odnośnie samolotów i okrętów „na granicach Litwy, Estonii, Łotwy i Norwegii”, to autor artykułu zapomniał wspomnieć, że to również granice Rosji, tym samym Moskwa może rozmieszczać uzbrojenie w dowolnym miejscu na swoim terytorium.

    W odważnym stwierdzeniu, że kryzys w stosunkach między Rosją a Turcją „może zrobić dobrą robotę”,  autor nie podaje, komu i w jaki sposób. Przeciwnie, w wielu zagranicznych mediach pojawiły się opinie, że teraz uregulowanie syryjskiego konfliktu i skoordynowanie działań w walce z Państwem Islamskim będzie znacznie trudniejsze. Niektóre media opublikowały materiały, których autorzy zastanawiają się, „jak zapobiec III wojnie światowej”.

    Zdaniem czeskiego publicysty, „dobrze, że przeciwko sprawcy (Rosji – przyp. red.) ktoś zaczął działać i że guzik „start” nacisnęli nie Europejczycy. Gdyby doszło do starcia militarnego, np. w krajach bałtyckich, na granicy NATO i Rosji, to sprawy potoczyłyby się znacznie gorzej”. Ale dlaczego konfrontacja Rosji i NATO na swoich granicach jest znacznie gorsza od konfrontacji tych dwóch sił na granicy Turcji i Syrii, a także dlaczego należy cieszyć się z tego, że konfliktu nie zainicjowała Europa, autor nie wyjaśnia. Prawdopodobnie miał on na myśli, że z powodu potencjalnego konfliktu Rosji i NATO w krajach bałtyckich „gorzej” będzie właśnie Czechom.

    Zobacz również:

    Winnicki o kryzysie migracyjnym: Merkel zaprosiła, niech Merkel sobie radzi
    Dziennikarze „Cumhuriyet”: Turcja wiedziała, że jej broń znajdzie się w rękach ISIS
    W Mielcu zniknął pomnik wdzięczności Armii Czerwonej
    Tagi:
    zestrzelenie Su-24, NATO, Unia Europejska, Władimir Putin, Czechy, Europa, Turcja, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz