09:54 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Russian President Vladimir Putin meets U.S. President Barack Obama

    Relacje między Rosją i USA pozostają napięte, ale lody zostały przełamane

    © Sputnik. Aleksey Nikolskyi
    Opinie
    Krótki link
    5882405

    Na marginesie Konferencji ONZ ds. Klimatu w Paryżu miało miejsce spotkanie lidera Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy i prezydenta Rosji Władimira Putina. „Relacje między Rosją i USA pozostają napięte, ale dialog został nawiązany" - uważa politolog Igor Szatrow.

    W poniedziałek w Paryżu rozpoczęła się 21 Konferencja Stron Ramowej Konwencji ONZ ds. Zmian Klimatycznych (COP21). Potrwa ona do 11 grudnia. Wezmą w niej udział prezydenci i przedstawiciele rządów prawie 150 krajów. Konferencja ma zostać zwieńczona podpisaniem Porozumienia z Paryża, które zastąpi Protokół z Kioto z 1997 roku.

    Na marginesie Konferencji ONZ ds. klimatu miało miejsce spotkanie prezydenta Rosji Władimira Putina i amerykańskiego lidera Baracka Obamy. Obaj liderzy rozmawiali przez ponad pół godziny. Spotkanie miało miejsce przy drzwiach zamkniętych.

    Na konferencji prasowej, po pierwszym dniu konferencji, rosyjski lider poinformował, że omówił z prezydentem USA taktykę wspólnych działań w celu uregulowania sytuacji w Syrii. Poza Syrią w rozmowie była też podniesiona kwestia uregulowania kryzysu na południowym wschodzie Ukrainy.

    Zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Rozwoju Współczesnej Ideologii, politolog Igor Szatrow zauważył, że Władimir Putin podjął na marginesie konferencji bardzo ważne kwestie dotyczące nie tylko klimatu. Prezydent postawił kropkę nad „i" w związku z ostatnimi wydarzeniami.

    „Mogliśmy usłyszeć z ust prezydenta zarówno rosyjskie stanowisko względem Turcji, jak i stanowisko w walce z terroryzmem. Oczywiście relacje między Rosją i Zachodem pozostają napięte, ale w wielu kwestiach odnotowany został postęp. Dmitrij Pieskow, rzecznik prezydenta, ocenił ostatnie spotkania Władimira Putina, zwłaszcza z Barakiem Obamą, jako ograniczony dialog na najwyższym szczeblu. I jest to bardzo trafne określenie. Dialog został nawiązany i dotyczy tych kwestii, w których nie mógł być nie nawiązany" — uważa politolog.

    Przypomniał też słowa Baracka Obamy o tym, że wg Waszyngtonu współpraca między Ankarą i Moskwą  w kwestii uregulowania syryjskiego konfliktu jest w pełni możliwa. Takie oświadczenie padło w poniedziałek w Paryżu z ust zastępcy asystenta amerykańskiego prezydenta do spraw bezpieczeństwa narodowego Bena Rhodesa. Igor Szatrow nie wyklucza, że właśnie USA zainicjowały działania Turcji przeciwko rosyjskiego Su-24. Turcja stała się zakładnikiem w rękach Stanów Zjednoczonych.

    „Chciałbym zwrócić uwagę, że przedstawiciele Obamy oświadczyli po tym spotkaniu, że współpraca Rosji, Iranu, Turcji i USA w kwestii uregulowania konfliktu syryjskiego jest w pełni możliwa. Przy tym Turcja mogłaby być traktowana w tym dialogu jako równoprawny partner. Jednak ostatnie wydarzenia pokazują, że bez pośrednictwa Stanów Zjednoczonych, Turcja nie może współpracować z Rosją. Oto, co osiągnął turecki prezydent swoim nieadekwatnym postępowaniem. Może być też tak, że cały ten scenariusz był napisany przez kogoś, komu nie podobały się ugruntowane w ostatnim czasie relacje między Rosją i Turcją. Stany Zjednoczone mogły w jakiś sposób popchnąć Turcję do podjęcia takiej decyzji. I teraz przekształciła się ona z samodzielnego gracza na Bliskim Wschodzi w marionetkę obracaną przez Stany Zjednoczone" — zakończył politolog. 

    Zobacz również:

    W Paryżu rozpoczyna się konferencja Narodów Zjednoczonych ws. zmian klimatu
    Putin: Starania Rosji pozwoliły opóźnić zmiany klimatu o jeden rok
    Putin: Rosja wyprzedziła wszystkie kraje w planie energooszczędności gospodarki
    Obama: nie trzeba mieszać problemu uchodźców i terroryzmu
    Tagi:
    Władimir Putin, Barack Obama, Stany Zjednoczone, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz