22:33 19 Sierpień 2017
Warszawa+ 17°C
Moskwa+ 23°C
Na żywo
    Nowy prezydent Polski Andrzej Duda podczas uroczystości zaprzysiężenia w Warszawie

    Brunatno mi

    © REUTERS/ Kacper Pempel
    Opinie
    Krótki link
    Aniela Bilewicz
    4428986925

    Trwający w Polsce spór o skład sądu konstytucyjnego, czyli – Trybunału Konstytucyjnego nie jest sporem zaskakującym. To kolejny element walki o państwo totalitarne. Nawet zwolennicy ataku na Trybunał, mają świadomość, że dopuszczają się ataku na największa świętość w każdym państwie – na ustawę zasadnicza, czyli Konstytucję.

    Ludzie z mojego otoczenia powoli przestają pojmować polską rzeczywistość. Nie chodzi tu o dynamikę wydarzeń, lecz ich kierunek. Zauważyłam, że ostatnio większość moich rozmów zaczyna się od zwrotów: słyszałaś? widziałaś? wiesz?

    Jawnie socjalistyczne hasła PiS ubrane zostały w symbolikę narodową. Obserwujemy w Polsce powstawanie państwa narodowo – socjalistycznego, czyli… faszystowskiego? Tezę tę idealnie potwierdza retoryka obozu sprawującego władzę: „naród jest ponad prawem”. Hitler, Goebbels? Obaj mówili to samo.

    Nie przyłączam się do chóru bezwzględnie krytykującego PiS za przejmowanie władzy w kolejnych obszarach życia publicznego. To konsekwencja wyniku wyborów dającego zwycięskiej formacji większość w Senacie i Sejmie RP. Oburza mnie jednak i przeraża styl zwycięzców.

    Na czele Ministerstwa Obrony Narodowej (MON) stanął jeden z najbardziej skompromitowanych polskich polityków – Antoni Macierewicz. W 1992 r. przygotował spis osób – prominentnych polityków, posądzanych o współpracę z aparatem bezpieczeństwa w czasach PRL. Nie weryfikował listy, lecz upowszechnił ją narażając dziesiątki osób na niezasłużoną kompromitację. W 2007 r., odpowiadając za likwidację Wojskowych Służb Informacyjnych (WSI), ujawnił agenturę polskiego wywiadu wojskowego. W 2010 r. stanął na czele „Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M z 10 kwietnia 2010 roku”. To twór zajmujący się podważaniem ustaleń oficjalnego śledztwa w sprawie przyczyn katastrofy i ujawnienia jej rzekomo prawdziwej przyczyny – zamachu. Mówił o tym wielokrotnie. Jedną z jego pierwszych decyzji było powołanie na stanowisko doradcy ministra, 20 letniego amerykańskiego studenta. Ot, takie splunięcie w twarz polskiej generalicji. Szefami kontrwywiadu i wywiadu wojskowego zostali bliscy współpracownicy Macierewicza z czasów likwidacji WSI.

    Szefem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) jest były rzecznik prasowy PiS – Mariusz Błaszczak. Jedną z jego ważniejszych decyzji jest ta o zawieszeniu strony internetowej tzw. komisji Millera, czyli rządowej komisji ds. badań wypadków lotniczych. Dzięki temu wiedzę o przyczynach katastrofy będzie można posiąść z omawianych szeroko „ustaleń” komisji Macierewicza.

    Koordynatorem służb specjalnych został były, skompromitowany, szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) – Mariusz Kamiński. Został mimo ciążącego na nim wyroku skazującego sądu I instancji za przekroczenie uprawnień. Wywodzącemu się z PiS Prezydentowi Andrzejowi Dudzie nie zadrżała ręka kiedy podpisywał „akt łaski” – dokument „przywracający Kamińskiemu niekaralność”.

    Minister Spraw Zagranicznych – Witold Waszczykowski, (też skompromitowany, jako ex ambasador RP w Iranie) już zapowiedział konieczność renegocjacji umowy „NATO – Rosja” z 1997 r., która przez 18 lat gwarantowała Europie względny pokój.

    Na czele jednej z najbogatszych agent skarbu państwa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) stoi były wójt Pcimia – Daniel Obajtek. 21 grudnia ruszy jego proces o korupcję…

    Ministrem Sprawiedliwości jest inny skompromitowany polityk PiS – Zbigniew Ziobro. Odpowiada przed historią za faktyczną budowę w latach 2005 – 2007 państwa policyjnego.

    Do efektywnego sprawowania władzy nowa formacja potrzebować jeszcze będzie mediów. Już zapowiedziano ich głęboką reformę. Ma się ona sprowadzać do likwidacji regulatora rynku radia i telewizji – Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiTV) oraz przejęcia zarządów w telewizji publicznej (TVP), publicznym radiu (PR) i Polskiej Agencji Prasowej (PAP). Oczywiście nikt nie będzie się przejmował takimi drobiazgami, jak kadencyjność zarządów. W Internecie już krążą listy dziennikarzy przewidzianych przez PiS do zwolnienia. Trwają też „czystki prewencyjne” – ze stanowisk zdejmowane są osoby mogące najbardziej drażnić PiS.

    Trwający w Polsce spór o skład sądu konstytucyjnego, czyli – Trybunału Konstytucyjnego nie jest sporem zaskakującym. To kolejny element walki o państwo totalitarne. Nawet zwolennicy ataku na Trybunał, mają świadomość, że dopuszczają się ataku na największa świętość w każdym państwie – na Ustawę zasadnicza, czyli Konstytucję.

    Na ciekawy wymiar tego zamachu na demokrację, zwrócił uwagę lewicowy publicysta – Sławomir Sierakowski. Jego zdaniem, sankcjonując wolę PiS-owskiej większości, Prezydent A. Duda przypieczętował swoją przyszłość. Może zapomnieć o jakiejkolwiek niezależności. Dokonując zamachu na Konstytucję, stał się zakładnikiem własnego obozu politycznego, bez którego wsparcia, zawsze może trafić przed Trybunał Stanu.

    Tym samym, nowa, biała koszula Prezydenta zdaje się zmieniać w coraz bardziej brunatną. I chyba w odzyskaniu koloru nie pomogą jej ani kolejne prania, ani genialne amerykańskie wybielacze.

    Aniela Bilewicz, polska publicystka

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Polska tradycja realizmu politycznego a kwestia ukraińska
    Nowy rząd reaktywuje politykę Lecha Kaczyńskiego
    Tagi:
    Prawo i Sprawiedliwość, Andrzej Duda, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz