22:33 19 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan

    Frankfurter Rundschau: Erdogan zapędził się w pułapkę

    © AP Photo/ Kayhan Ozer
    Opinie
    Krótki link
    933481313

    Jeśli incydent z Su-24 był czymś w rodzaju ostrzeżenie Ankary dla Moskwy, to turecki prezydent mocno się przeliczył - nie warto rozmawiać z pozycji siły z tymi, którzy są o wiele bardziej potężni i wpływowi, pisze niemiecka gazeta.

    Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan znalazł się w patowej sytuacji — jest dla niego bardzo trudne publicznie przeprosić za incydent z rosyjskim samolotem, ponieważ w ten sposób on przyznaje swoją słabość. Jeśli zaś on nie uzna swojego błędu, Ankarze grożą poważne konsekwencje, pisze Frankfurter Rundschau.

    Na razie reakcja Moskwy ograniczyła się do turystyki i eksportu, jednak prezydent Rosji Władimir Putin jeszcze nie wykorzystał głównych atutów. Turcja jest uzależniona od rosyjskiego gazu ziemnego w 54%, a ponadto Federacja Rosyjska miała budować pierwszą turecką elektrownię atomową. Jeśli Moskwa zdecyduje się przerwać dostawy nośników energii, Erdoganowi trudno będzie kiedykolwiek się temu sprzeciwić, podkreśla autor artykułu. Putin zapowiedział, że wkrótce zostaną wprowadzone twarde środki. A jeśli będzie mowa o wzmocnieniu obecności wojskowej w konflikcie syryjskim, ryzyko eskalacji kryzysu między Rosją a Turcją wzrośnie.

    Moskwa i bez tego poplątała Erdoganowi wszystkie plany, pisze gazeta. Gdy rosyjskie bombowce zainterweniowały w wojnie domowej w Syrii, turecki „projekt” strefy zakazu lotów w północnej Syrii i idea stworzenia strefy buforowej przeciwko Daesh (PI — organizacji terrorystycznej zakazanej w Rosji) nie powiodły się. Dla Turcji te inicjatywy nie miały prawie nic wspólnego z walką z dżihadystami, a miały być ochroną przed syryjskimi Kurdami, którzy stanowią poważne zagrożenie dla władzy Erdogana.

    Jeśli incydent z Su-24 był czymś w rodzaju ostrzeżenia dla Moskwy, to Erdogan mocno się przeliczył: nikt nie może wykazywać agresji w stosunku do Rosji i nie być bezkarnym. A dla Turcji nadchodzi bardzo trudny czas dodatkowych kłopotów. Kraj może wkrótce zderzyć się z quasi-autonomicznym kurdyjskim państwem na północy Iraku i Syrii, co jeszcze bardziej zdestabilizuje Turcję i stanie się dla Erdogana prawdziwą katastrofą, zauważa autor.

    Pogłębienie rosyjsko-tureckiego kryzysu jest ostatnią rzeczą, jakiej świat teraz potrzebuje, pisze gazeta, ale na razie nic nie wskazuje na to, że sytuacja wkrótce zostanie rozwiązana. Dlatego przywódcy wiodących krajów, zwłaszcza europejskich, powinni pokazać Erdoganowi, jak bardzo się mylił i sprzyjać temu, aby Turcja wydostała się z tej pułapki, w którą sama się zapędziła, podsumowuje gazeta.

    Zobacz również:

    Tureckie media przemilczały oświadczenia Ministerstwa Obrony Rosji
    Niemieckie media: tureckie siły powietrzne powinny uczyć się profesjonalizmu od Rosji
    Media: tureckie okręty podwodne obserwują krążownik „Moskwa" u wybrzeży Syrii
    Tagi:
    zestrzelenie Su-24, Recep Tayyip Erdogan, Irak, Syria, Rosja, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz