18:02 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 15°C
Na żywo
    Kanclerz Angela Merkel w czasie wystąpienia na kongresie Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej w Niemczech

    Merkel uczyniła z Europy zahukaną gąskę

    © REUTERS/ Kai Pfaffenbach
    Opinie
    Krótki link
    91067415

    Choć wśród krajów Unii Europejskiej brakuje jednomyślności w kwestii przedłużenia sankcji wobec Rosji, wiele z nich woli pozostawać w cieniu, aby nie wystawiać się na „ostrzał" Angeli Merkel, która opowiada się za ich przedłużeniem zgodnie z życzeniem Stanów Zjednoczonych.

    Jak pisze niemiecka gazeta Deutsche Wirtschafts Nachrichten, bynajmniej nie wszystkie kraje unijne gotowe są dalej znosić ograniczenia w relacjach z Rosją, o czym świadczy protest Włoch przeciwko automatycznemu przedłużeniu sankcji obowiązujących do końca stycznia 2016 roku.

    Wbrew oświadczeniom przedstawiciela UE ds. zagranicznych Federici Mogherini, która nie widzi przeszkód stojących na drodze przedłużenia sankcji gospodarczych wobec Rosji, w krajach unijnych rośnie wobec nich sprzeciw: sankcje doprowadziły do zwiększenia poziomu bezrobocia i spadku gospodarczego.

    Grecja od samego początku była przeciwna wprowadzeniu ograniczeń względem Rosji, Włochy i Luksemburg występowały już przeciwko automatycznemu przedłużeniu sankcji, Francja popiera rosyjską operację w Syrii. Przedstawiciele niemieckiej gospodarki i największych przedsiębiorstw RFN nie raz wyrażali swoje niezadowolenie i prosili Angelę Merkel uczynić wszystko dla zniesienia ograniczeń.

    Każde państwo unijne mogłoby teoretycznie nałożyć weto na sankcje, ale — jak pisze niemiecka gazeta — raczej nie należy się tego spodziewać z tej przyczyny, że na kraje czerpiące z unijnych funduszy wywierana jest presja gospodarcza, albo też z racji słabej pozycji rządzących. Dlatego wiele krajów woli pozostawać w cieniu, żeby nie wystawiać się na „ostrzał" Angeli Merkeli, która opowiada się za przedłużeniem sankcji zgodnie z życzeniem Stanów Zjednoczonych.

    Sama Unia Europejska nie działa w interesie wchodzących w jej skład krajów, lecz wypełnia żądania Stanów Zjednoczonych. Kończąc swe rozważania, niemiecka gazeta pisze, że w związku z powyższym sankcje przeciwko Rosji będą raczej przedłużone bez większych protestów.

    W ostatnich dniach w Unii Europejskiej prowadzone były prace nad przedłużeniem sankcji gospodarczych, które nieodmiennie wiązane są z realizacją mińskich porozumień w sprawie Ukrainy. Projekt decyzji w tej sprawie jest już gotowy i mógłby zostać zatwierdzony przez ambasadorów państw członkowskich akredytowanych przy UE (COREPER) bez głębszych nad nim debat na najwyższym szczeblu.

    Jednak nie udało się tego dotychczas zrobić: według różnych źródeł, decyzję w tej sprawie de facto zablokowały Włochy. Luksemburg też opowiedział się przeciwko automatycznemu przedłużeniu sankcji bez należytych rozmów na temat implementacji porozumień z Mińska.

    Zobacz również:

    Niemcy opracowały nadzwyczajny plan zamknięcia granic z Austrią
    Kto zyskuje, a kto traci na minimalnej cenie ropy naftowej?
    Turecki polityk: bojownicy PI otrzymywali z Turcji sarin
    Dzisiaj na Krymie został uruchomiony drugi odcinek mostu energetycznego
    Chiny proponują stworzenie strefy wolnego handlu w ramach SOW
    Tagi:
    sankcje, Angela Merkel, Unia Europejska, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz