11:27 18 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Prezydent Rosji Władimir Putin i sekretarz stanu USA John Kerry

    „Czary Putina”: amerykańskie media są oburzone kontaktami z Moskwą

    © Sputnik. Sergey Guneev
    Opinie
    Krótki link
    181815268

    Amerykańskie media nadal omawiają „złe zachowanie” Władimira Putina wobec Syrii, Ukrainy, a nawet Turcji, która zastrzeliła Su-24. Ton złagodniał jedynie w przededniu wizyty sekretarza stanu Kerry’ego w Rosji.

    Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz
    © AP Photo/ Ebrahim Noroozi
    David Kramer z „American Interest” postanowił ostrzec szefa Departamentu Stanu USA Johna Kerry’ego przed podróżą do Moskwy w tym tygodniu. Dziennikarz uważa, że „Kerry uległ czarom Putina”. Zaniepokojenie Kramera wywołało oświadczenie ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa w wywiadzie dla włoskiej gazety „La Repubblica”: „Dopóki wiceprezydent Obamy Joe Biden jeździ po Europie i zaleca przedłużenie sankcji wobec nas, nie biorąc pod uwagę tego, jak Kijów zachowuje się pod presją Zachodu, nie zdołamy dojść do porozumienia”.

    „Washington Post” nie daje spokoju sukces Rosji w Syrii. W ubiegłym tygodniu gazeta oświadczyła, że „rosyjskie samoloty zbombardowały syryjską bazę”. Dziennikarze powołali się na anonimowego amerykańskiego urzędnika wojskowego, który oświadczył, że właśnie rosyjski samolot zaatakował pozycję syryjskiej armii. Gazeta była zaskoczona „brakiem odpowiedzi z Syrii lub Rosji”. Syryjski rząd od razu oświadczył, że bazę we wschodniej prowincji Dajr az-Zaur zbombardowały siły koalicji. Przedstawiciel amerykańskiego dowództwa wojskowego w Bagdadzie pułkownik Steve Warren poinformował, że samoloty USA rzeczywiście ostrzelały cele w prowincji. Co prawda, według niego, w pewnej odległości od syryjskiej bazy. Ponadto, jak podała gazeta, „nad Syrią jest tak dużo samolotów (różnych krajów), że Syryjczycy często nie wiedzą, kto ich bombarduje”.

    „Newsweek” postanowił zadziwić swoich czytelników artykułem pod tytułem „Putińska antyterrorystyczna koalicja – przykrycie dla destabilizacji sytuacji na Ukrainie”. Zdaniem Aarona Korewa, właśnie Rosja jest winna tego, że ukraińskiemu rządowi nie udaje się przeprowadzić koniecznych reform, a inwestorzy nie lokują kapitału w ukraińską gospodarkę. Autor uważa za niedopuszczalne, że Rosja wyzywa do liczenia się z mieszkańcami Donbasu, a kraje zachodnie ze swej strony wywierają presję na Ukrainę, by liczyła się z żądaniami „powstańców”, jak nazywa ich Aaron Korew.

    Natomiast James Carafano z „Forbes” jest niezadowolony z obecnej amerykańskiej administracji, a nawet z każdego, kto próbuje nawiązać dialog z Rosją w walce z Daesh. Zdaniem dziennikarza, kolejny prezydent USA będzie musiał opracować „strategię walki z Putinem”. Lista „złych zachowań” rosyjskiego lidera, według autora, jest następująca: obrona ludności Abchazji i Osetii Południowej przed agresją Gruzji i mieszkańców Donbasu przed operacją kijowskich władz, wsparcie syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada i bronienie interesów w sektorze energetycznym. Oczywiście, felietonista „Forbes” nazywa to „zajmowaniem części” krajów i „energetycznym szantażem”. Pod koniec artykułu autor skromnie zauważa, że wszystkie proponowane kroki przeciwko Rosji (szczególnie dążenie do izolowania jej od Europy) nie są próbą USA przywrócenia „jednobiegunowego świata”. Zresztą, ani władze USA, ani amerykańscy dziennikarze nigdy nie przyznawali się do czegoś innego.

    Zobacz również:

    „Szokujące zapowiedzi": ropa naftowa za 100 dolarów i silny rubel
    Turcja nie zrekompensuje Rosji szkód spowodowanych zestrzeleniem Su-24
    Daesh zamierza przejąć kontrolę nad złożami ropy poza Syrią
    Tagi:
    media, John Kerry, Władimir Putin, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz