21:19 19 Kwiecień 2019
Widok meczetu Kocatepe w Ankarze o zmierzchu

The National Interest: marzenie Ankary o odbudowie Imperium nie ziści się

© AFP 2019 / Joe Klamar
Opinie
Krótki link
The National Interest
0 491

Turcja marzy o odbudowie Imperium Osmańskiego, ale szereg problemów sprawia, że marzenie to jest nieosiągalne - pisze w artykule dla The National Interest francuski dyplomata, były ambasador UE w Turcji Marc Pierini.

„Kraj napotyka trudności na kilku frontach. W polityce wewnętrznej Erdogan tłamsi swoją polityką media, władzę sądową, a także, w coraz większym stopniu, własny naród kurdyjski. W polityce zewnętrznej relacje Ankary z Zachodem pozostają napięte, polityka bliskowschodnia ponosi fiasko, i państwo wdało się w silny, dwustronny i być może obliczony na wieki konflikt z Rosją" — pisze Pierini.

Dyplomata przypomina, że w polityce bliskowschodniej Turcja od 2009 roku trzymała się koncepcji niewdawania się w konflikty z sąsiednimi krajami, ale zrezygnowano z niej po rewolucji w Egipcie, Libii i Syrii. Dziś Turcja pozostaje w napiętych relacjach z Iranem, Izraelem i Irakiem.

Z punktu widzenia Ankary, dziś sytuacja uległa zmianie: powraca niebezpieczeństwo utworzenia niezależnego Kurdystanu na południowych rubieżach Turcji, co komplikuje relacje z Kurdami, podczas gdy Demokratyczna Partia Narodów kurdyjskiej proweniencji awansowała do roli trzeciej pod względem wielkości grupy parlamentarnej w Turcji.

Jak zauważa Pierini, na tym tle doszło do dwóch wydarzeń, które z punktu widzenia Turcji zmieniły sytuację na gorsze.

Pierwszym z nich jest operacja Rosji w Syrii, która przeszkodziła Turcji w jej dążeniach do odsunięcia Asada od władzy i ustanowienia strefy zakazu lotów nad Syrią, potrzebnej jakoby dla ochrony Syryjczyków, a w rzeczywistości dla uniemożliwienia ekspansji Kurdów.

Drugim wydarzeniem, które pomieszało szyki Ankarze stały się zamachy terrorystyczne w Paryżu z 13 grudnia. One też pobudziły Francję, Niemcy i Wielką Brytanię do podjęcia nowych decyzji w kwestii operacji wojskowych. Kraje te zaczęły też wywierać presję na Turcję, aby ta włączyła się w koalicję przeciwko Daesh (PI) i podjęła większe wysiłki dla zamknięcia odcinka syryjskiej granicy znajdującego się do dziś pod kontrolą bojowników.

Taki zwrot wydarzeń wpędził Turcję w trudne położenie, jako że jej celem numer jeden było zadanie klęski bynajmniej nie dżihadystom, lecz Partii Pracujących Kurdystanu we wschodniej części Turcji i w północnym Iraku, a także wspieranie syryjskiej społeczności tureckojęzycznej w północno-zachodniej Syrii. Incydent z samolotem Su-24 tylko skomplikował sytuację, potęgując napięcie w relacjach Ankary z Moskwą.

Jednocześnie, wydawałoby się, że relacje Turcji z Europą ulegają poprawie. Pierini przywołuje porozumienie w sprawie uchodźców zawarte na ostatnim szczycie. Jednak obietnice Unii Europejskiej w sprawie wprowadzenia ruchu bezwizowego z Turcją i wstąpienia kraju do UE nie cieszą się w Europie popularnością na szczeblu politycznym.

Wcześniej Erdogan wyraził aprobatę dla koncepcji przywrócenia potęgi Imperium Osmańskiego. Jednak marzenie to napotyka przeszkody w postaci aktualnej sytacji z Daesh, konfliktu z Rosją i problemu z Kurdami.    

Zobacz również:

Rosja: decyzja Ukrainy w sprawie długu jest niezgodna z prawem międzynarodowym
Iracki parlamentarzysta: w nalocie sił powietrznych USA zginęło co najmniej 30 żołnierzy
Schizofreniczna polityka Francji
Tagi:
Recep Tayyip Erdogan, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz