01:38 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Minister Rozwoju Gospodarczego Rosji Aleksiej Uljukajew na posiedzeniu rady ministrów

    Rosja, Ukraina i Unia Europejska przekroczyły handlowy Rubikon

    © Sputnik. Ekaterina Shtukina
    Opinie
    Krótki link
    0 1925731

    Trwająca od półtora roku intryga wokół trójstronnych negocjacji handlowych z udziałem Rosji, Ukrainy i Unii Europejskiej, które miały za cel wyeliminowanie ryzyka związanego z eurointegracją Kijowa, skończyła się na niczym.

    Z nastaniem nowego roku Ukraina uzyskuje wolny dostęp do rynku unijnego, ale traci przywileje w handlu z Rosją. Przedstawiciel Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego Aleksiej Uljukajew, który reprezentował w czasie rozmów w Brukseli stronę rosyjską nie wykluczył, że negocjacje mogą się przeciągnąć na okres po 1 stycznia 2016 roku, ale będą wówczas prowadzone w innych warunkach.

    „Niewątpliwie będziemy nadal pracować, życie nie kończy się z 1 stycznia 2106 roku. Negocjacje mogą być prowadzone, ale już po drugiej stronie Rubikonu" — powiedział Uljukajew w poniedziałek po posiedzeniu końcowym w Brukseli.

    W 2014 roku Ukraina i Parlament Europejski ratyfikowały porozumienie o stowarzyszeniu Ukrainy z UE, którego częścią jest zapis o strefie wolnego handlu. Rosyjskie władze powzięły obawy, że bezcłowe towary z UE zaleją rynek rosyjski i stworzą niesprawiedliwe warunki dla rodzimych producentów. Aby zminimalizować ryzyko, Rosja zdecydowała przejść w stosunkach handlowych z Ukrainą na inny poziom, wprowadzając wobec niej klauzulę największego uprzywilejowania i ustanawiając umiarkowane 6%-owe cło na importowane z Ukrainy towary.

    Dziennikarz Seymour Hersh
    © AP Photo/ Eckehard Schulz
    Takie zobowiązania odnośnie stawek celnych wzięła na siebie Rosja w WTO — decyzja nie wchodzi więc w konflikt z normami organizacji. Ponadto, w odpowiedzi na wprowadzone przez Ukrainę sankcje wobec rosyjskich osób fizycznych i firm, Rosja, z dniem 1 stycznia 2016 roku, wprowadza embargo żywnościowe wobec Ukrainy.

    Strony mimo wszystko zebrały się w poniedziałek w Brukseli w nadziei, że uda im się osiągnąć jakieś kompromisowe rozwiązanie przed upływem bieżącego roku. Nadzieje te okazały się płonne. Uczestnicy trójstronnych konsultacji porozumieli się tylko w kwestii konieczności wprowadzenia okresu przejściowego, zgodnie z zapisami regulaminu technicznego, jednak jego ramy czasowe nie zostały określone. Uczestnicy nie wzięli też na siebie żadnych zobowiązań prawnych.

    Po poniedziałkowym spotkaniu w Brukseli dziennikarze mogli usłyszeć sprzeczne opinie ministrów:

    „Rosja została pozostawiona sama sobie ze swoimi obawami, i jesteśmy zmuszeni do podjęcia odpowiednich kroków w trybie jednostronnym" — wyjaśnił Aleksiej Uljukajew.

    Zaś przedstawiciel ukraińskiego MSZ-u Paweł Klimkin powziął podejrzenia co do intencji Rosji w kwestii regulacji celnych. Jak powiedział, „Rosja chciała uzyskać pełną informację o handlu pomiędzy UE i Ukrainą. Mamy obawy, że te dane pójdą do FSB albo inne struktury zamiast do rosyjskich służb celnych".

    Unijni urzędnicy są przekonani co do tego, że obejdzie się bez dodatkowego wsparcia Ukrainy, wobec której zastosowane będą opłaty celne i wprowadzone embargo żywnościowe. Jak mówią, dostateczną jej ochroną będzie awans do roli pełnoprawnego członka strefy wolnego handlu, choć, jak uczciwie przestrzegła Cecilia Malmström, komisarz europejski ds. handlu, wejście w życie porozumienia o strefie wolnego handlu nie przyniesie natychmiastowych zmian w kraju.

    Rosja też nie odczuje następstw przyjętych ustaleń. Według ocen rosyjskiego Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego, obrót handlowy między Rosją i Ukrainą za 2015 rok wyniesie 12 mld dolarów. Ten sam współczynnik dwa lata wyniósł prawie 40 mld.

    Jak przekazał dziennikarzom Uljukajew, „rozmiar importu towarów żywnościowych z Ukrainy zmniejszył się o ok. 200 mln dol., dlatego w skali makroekonomicznej Rosja nie odczuje skutków przyjętych ustaleń".

    Zobacz również:

    Uljukajew: „Turecki Potok” zostanie objęty środkami ograniczającymi
    Rosja będzie kontynuowała próby rozwiązania problemów podczas rozmów UE-Rosja-Ukraina
    Petro Poroszenko opowiedział, jak Ukraina odzyska Donbas i Krym
    Tagi:
    rozmowy, Światowa Organizacja Handlu (WTO), Aleksiej Uljukajew, Unia Europejska, Bruksela, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz