14:45 21 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Tatarzy Krymscy przed meczetem w Bakczysaraju

    "Tatarzy krymscy będą bronić swojego prawa do życia w Rosji"

    © AP Photo/ Max Vetrov
    Opinie
    Krótki link
    121468430

    Nic nie zachwieje przekonaniem mieszkańców Krymu co do słuszności wyboru funkcjonowania w ramach Rosji. Dowodzi temu zarówno odporność mieszkańców na wszelkie próby destabilizacji sytuacji na półwyspie, jak i ostatni sondaż, pokazujący, że Tatarzy krymscy w swej większości wiążą swoją przyszłość z Rosją.

    Przeprowadzony tej jesieni wśród Tatarów krymskich sondaż zatytułowany „Opinia społeczna Tatarów krymskich o sytuacji w republice, polityce państwowej i problemach narodu" pokazał, że aż 43% przedstawicieli danej narodowości wiąże swoją przyszłość z Rosją, a tylko 17% — z Ukrainą. Dokładne wyniki sondażu przedstawił Igor Barinow, przewodniczący Federalnej Agencji ds. Narodowości, która zleciła przeprowadzenie takiego badanie Ogólnorosyjskiemu Centrum Badania Opinii Społecznej:

    „Badanie wykazało, że 46% ankietowanych nie chce powrotu Krymu do Ukrainy, 38% — nie potrafi na to pytanie odpowiedzieć, a 17% wiąże swoją przyszłość z Ukrainą".

    Barinow dodał, że 43% ankietowanych wiąże swoją przyszłość z Rosją, 36% — nie ma w tej kwestii zdania, a 20% jest temu przeciwnych. Zdaniem Barinowa, tym, co ostatecznie zniechęciło Tatarów krymskich do Ukrainy stała się blokada energetyczna półwyspu:

    Blokada została pomyślana jako czynnik destabilizujący pokojowe współistnienie w regionie różnych narodowości. Widzimy jednak, że sytuacja pozostaje stabilna, nie widzimy oznak niezadowolenia wśród ludzi. Mimo trudnej sytuacji, nastroje nacjonalistyczne pozostają na niskim poziomie. Blokada, na odwrót, obróciła się przeciwko ukraińskim władzom i zjednoczyła mieszkańców Krymu niezależnie od ich narodowości.

    Ten sam sondaż pokazał, że Tatarzy krymscy żywią największe zaufanie do Władimira Putina, a spośród regionalnych polityków — do przedstawiciela krymskich władz Siergieja Aksionowa, o czym donosi Igor Barinow:

    „Jak pokazują wyniki badania, w środowisku Tatarów krymskich największą popularnością cieszy się Władimir Putin, a na szczeblu regionalnym, największe zaufanie wzbudza przedstawiciel półwyspu Siergiej Aksionow".

    Rosyjski prezydent jest pozytywnie oceniany przez 60% ankietowanych.

    Jednocześnie Barinow zauważył, że drastycznie spada popularność ukraińskich polityków pozycjonujących się jako reprezentanci interesów narodu krymsko-tatarskiego, Mustafa Dżemilewa i Refata Czubarowa.

    Jak podkreślił Czubarow, przeprowadzony sondaż jest „pierwszym obiektywnym i reprezentatywnym badaniem poświęconym problemowi Tatarów krymskich. Dotychczas nikt się tym nie zajmował, także w okresie wojny na Ukrainie".

    W badaniu wzięło udział ponad tysiąc Tatarów krymskich z 50 miejscowości.

    Tak jak energetyczna blokada Krymu nie zdołała poderwać wiary mieszkańców półwyspu w politykę Rosji i jego lidera, tak samo „zaktualizowana" wczoraj przez Stany Zjednoczone lista sankcyjna wobec Rosji, na której znalazł się szereg krymskich przedsiębiorstw, nie odwiedzie Krymczan od dokonanego wyboru funkcjonowania w ramach Rosji. Taką opinię wyraził wicepremier krymskiego rządu Rusłan Balbek:

    „Krymczanie nie zwątpią w swój wybór funkcjonowania w ramach Rosji, ani też z niego nie zrezygnują, choćby nawet Stany Zjednoczone objęły sankcjami całą gospodarkę Krymu".

    Stany Zjednoczone rozszerzyły we wtorek listę sankcyjną wobec Rosji. Poza rosyjskimi firmami, na listę wpisano m.in. krymskie wytwórnie wina „Nowyj Swiet", „Massandra" i „Magaracz", jałtańską wytwórnię filmową i uzdrowisko Niżniaja Oreandra.

    Balbek uważa, że wszelkie sankcje mają na celu poderwanie gospodarki. Jednak, jak przekonuje krymski wicepremier:

    „Bez wątpienia bez strat się nie obejdzie, ale szybko przeorientujemy gospodarkę. Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Krymczanie w każdym razie nie zrezygnują ze swojego wyboru. Problemy nas tylko wzmocnią i pokażemy całemu światu, że gotowi jesteśmy w każdej formie bronić naszego prawa do życia w Rosji".

    Balbek uważa, że nowe sankcje i blokada energetyczna Krymu to ogniwa tego samego łańcucha:

    Dziewczyna na falochronie, Krym
    © Sputnik. Vladimir Sergeev
    „Nowa sankcyjna lista i blokada energetyczna Krymu, na którą dały swoje przyzwolenie Stany Zjednoczone, są ogniwami tego samego łańcucha. To właśnie Stany orkiestrują w Europie wszystkie antyrosyjskie sankcje. Wszystko to jest kolejną próbą ukarania Krymczan za ich pragnienie pozostawania w ramach potężnego państwa, i samej Rosji, która wsparła wybór mieszkańców półwyspu w marcu ubiegłego roku".

    Zobacz również:

    Aksionow: blokada wyprze towary ukraińskie z Krymu
    Ławrow: Rosja jest gotowa do współpracy z walczącymi z terrorystami w Syrii na lądzie
    Rosja i Chiny rozpoczną ćwiczenia w zakresie przeciwdziałania wojnom informacyjnym
    Tagi:
    Tatarzy Krymscy, sondaż, Krym, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz