05:12 18 Sierpień 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 18°C
Na żywo
    Rzymsko-katolicki sobór katedralny Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny

    Moskwa to nie tylko prawosławie - to także katolicyzm

    © Sputnik. Ruslan Krivobok
    Opinie
    Krótki link
    Grażyna Garboś
    0 771121

    Ponad miliard katolików we wszystkich zakątkach świata obchodzi Boże Narodzenie. O specyfice obchodów tego święta, a także o kościele katolickim w Moskwie opowiedział nam ksiądz Arkadiusz służący w soborze katedralnym Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny.

    Grażyna Garboś: Proszę księdza, jak wygląda dzień wigilijny i Boże Narodzenie w Moskwie? Czy w porównaniu z tradycją w polskich kościołach jest jakaś różnica?

    Fahrenheit 451
    © flickr.com/ collective nouns
    Ks. Arkadiusz: Myślę, że tak, bo akurat w ten wieczór mamy trzy pasterki. Zazwyczaj w Polsce obchodzimy Wigilię wcześniej, przed pasterką. Tutaj najczęściej rodziny wracają z kościoła i dopiero wtedy zasiadają do stołu wigilijnego. W samej parafii obchodzimy trzy albo cztery Wigilie. Mamy Wigilię zakonną, dla księży, którzy służą przy katedrze. Później jest Wigilia dla tych, którzy są samotni, a także dla gości, którzy przyjechali do Moskwy i nie mają, z kim poświętować.

    Pierwsza msza święta, celebrowana w języku rosyjskim jest o godzinie 19-tej. Tak wcześnie, ponieważ niektórzy przyjeżdżają do nas ponad 100 kilometrów spoza Moskwy i muszą jeszcze zdążyć wrócić do domu, aby zasiąść do wigilijnej wieczerzy. Później jest Wigilia  dla ministrantów. Po niej, o 21.00, rozpoczyna się msza święta pasterska, tym razem w języku polskim. A o 23.00, jeszcze jedna pasterka pod przewodnictwem księdza arcybiskupa Pawła Pezziego. Ci, którzy nie chcą wracać do domów, lub już jest za późno na powrót — a jest to głównie młodzież —przy stole wigilijnym spędzają czas do drugiej lub trzeciej w nocy. O piątej przychodzimy na modlitwę przy żłóbku, na brewiarz, śpiewy kolęd. A po porannej mszy świętej wierni opuszczają kościół — ktoś wraca do domu, a ktoś inny jedzie od razu do pracy.

    GG.: W niedziele i święta katedra jest wypełniona po brzegi, ale i na co dzień kościół nie jest pusty. Kim są katolicy w Moskwie? Czy to tylko Polacy?

    Ks. A.: Nie, jest bardzo duża grupa Rosjan. Przypuszczam, że takich katolików nie tylko niedzielnych, lecz naprawdę poważnie podchodzących do wiary będzie około 4-5 tysięcy katolików moskiewskich. Jest też duża grupa Polaków. Mamy też Hiszpanów, w większości to studenci. Jest ormiańska wspólnota katolicka, która ma swoją własną mszę. Są Anglicy i Francuzi, którzy wspólnie odprawiają mszę świętą i zazwyczaj są pochodzenia afrykańskiego. Są Wietnamczycy, Koreańczycy, oczywiście Włosi. No i mamy też mszę świętą w tradycyjnym rycie łacińskim, wprowadzoną po soborze trydenckim.

    GG.: Ile jest w ogóle kościołów katolickich w Moskwie?

    Ks. A.: Mamy pięć parafii. Parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w katedrze, która jest głównym  kościołem Rosji. W kościele świętego Ludwika Francuskiego, który nie był zamknięty nawet w czasie rewolucji, ale oczywiście uczęszczanie do niego było utrudnione, mieści się parafia św. Ludwika (głównie francuskojęzyczna) i parafia św. Piotra i Pawła. Dlaczego dwie parafie w jednej świątyni? Bowiem druga parafia jest pozbawiona swojego kościoła. Jakieś 200 metrów od kościoła św. Ludwika stoi kościół Apostołów Piotra i Pawła, który, niestety, nie wrócił do wspólnoty katolickiej, a jest o najstarszą świątynią katolicką w Moskwie.

    Mamy też zakon werbistów, którym udało się zakupić dom kultury na osiedlu moskiewskim Lublino. Wykonano tam remont, aby gmach mógł służyć wspólnocie św. Olgi. No i z pozwolenia księdza biskupa ma powstać jeszcze jedna parafia katolicka — Świętej Rodziny. Borykamy się jeszcze ze wszelkimi formalnościami w sprawie zezwolenia na budowę kościoła.

    GG: Gdy przyjechałam do Moskwy w latach 80-tych katedra była majestatycznym budynkiem, ale pozbawionym wszelkich atrybutów budowli sakralnej. Znajdowały się w niej różne firmy. Proszę nam opowiedzieć o historii odzyskania kościoła dla wiernych.

    Ks. A.: Kościół zaczęto budować na początku XX wieku. Ukończenie prac nastąpiło w 1911 roku. Środki na budowę płynęły przede wszystkim ze składek wspólnoty polskiej, liczącej około 30 tysięcy osób. Również wspólnota litewska uczestniczyła w ofierze na ten kościół. Po rewolucji, w okresie prześladowania ludzi wierzących,  księdza proboszcza Michała Cakula wielokrotnie aresztowano, a w 1937 roku, kiedy wzmogły się represje, rozstrzelano go. Kościół został własnością państwową. Pierwsze działanie dla odzyskania kościoła to jest rok 1990, kiedy 8 grudnia sprawowano pierwszą mszę świętą bezpośrednio na schodach, przy wejściu do kościoła. Sytuacja była niesamowita — koło modlących się przechodzili ludzie do pracy, bo wielka budowla była wewnątrz podzielona na 4 kondygnacje. Na pierwszym piętrze znajdowała się fabryka. Na drugim biura, na trzecim mieszkania dla robotników. Faktycznie katolicy otrzymali obietnicę, że będzie im zwrócona świątynia.  

    Do 1994 roku ksiądz proboszcz Józef Zaniewski, któremu polecono odzyskanie kościoła Niepokalanego Poczęcia, próbował to załatwić pokojowo. Kiedy jednak pojawiły się obawy, że ktoś może kościół kupić, ksiądz proboszcz Zaniewski zaprosił telewizję włoską i zebrał grupę inicjatywną. Parafianie weszli do kościoła i zaczęto usuwać maszyny, gruz. Nie obeszło się bez konfrontacji z milicją. Telewizja włoska wszystko sfilmowała i rozpowszechniła nagranie w Europie. Pod taką presją ówczesny mer Moskwy Jurij Łużkow podpisał zezwolenie na oddanie kościoła. Jednak to było tylko na papierze. Przez następne dwa lata dosłownie „odbijano" kolejne pomieszczenia. Po zajęciu wszystkich, w 1996 roku rozpoczęto odbudowę, a od 1999 roku katedra wygląda tak, jak obecnie.

    GG.: Czy mogę poprosić księdza o złożenie życzeń naszym słuchaczom?

    Ks. A.: Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę złożyć życzenia. Wesprę je modlitwą. Wszystkim Wam, słuchaczom, którzy pragniecie spotkać się z Jezusem Chrystusem, który przychodzi do każdego człowieka dobrej woli, bardzo życzę czystej duszy. Kochani, wszyscy, którzy przygotowujecie serca na spotkanie z Panem Jezusem, bądźcie pewni, że Jezus dzisiaj przyjdzie do Was i da Wam czyste serce i możliwości zacząć wszystko od nowa. Kochajcie Pana Boga i wypełniajcie to, o co On prosi, bo wtedy będziecie najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Szczęść Boże! Dobrych Świąt!

    Zobacz również:

    MSZ Rosji: rozmieszczenie amerykańskich wyrzutni w Rumunii łamie układ INF
    MSZ Rosji: Działania USA na Bliskim Wschodzie mogły doprowadzić do kryzysu migracyjnego
    MSZ: Rosja dobierze szczególną odpowiedź na rozszerzenie sankcji przez USA
    Tagi:
    Boże Narodzenie, kościół katolicki, Moskwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz