23:50 14 Grudzień 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Statua Wolności

    Opinia: Europa traci cierpliwość, patrząc na działania NATO

    © Fotolia/ olly
    Opinie
    Krótki link
    10821

    Nadzieja na obiecane przez amerykańskiego prezydenta zmiany nie spełniła się, co rozczarowało Europejczyków. Polityka zagraniczna Stanów Zjednoczonych i działania NATO doprowadziły do licznych globalnych kryzysów, w które pogrążyła się Europa.

    Unia Europejska traci cierpliwość wobec NATO. Ostatnio kraje wspólnoty mają wiele kłopotów z powodu polityki sojuszu – uważa amerykański analityk Robert Bridge.

    — Podczas gdy Europa zmaga się z falą uchodźców, prawicowe partie podbijają serca zwykłych Europejczyków, którzy zaczynają coraz ostrożniej podchodzić do wielokulturowości, polityki oszczędzania a nawet do NATO – pisze analityk.

    Jako przykład Bridge podaje incydent w Warszawie. W grudniu wysoko postawieni urzędnicy struktur siłowych w nocy zajęli budynek Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. Były minister obrony Polski Tomasz Siemoniak i natowscy urzędnicy wyrazili swoje oburzenie w związku z incydentem. Inspekcja obiektu NATO była spowodowana określonymi nastrojami w Warszawie. Jednak taką politykę obserwujemy nie tylko w Polsce, ale i w całej Unii Europejskiej.

    — Większość „wiatrów zmian” na europejskich ulicach powstaje w wyniku nieudanej polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych i konsekwencji wynikających z porażki, co znajduje odzwierciedlenie w europejskim status quo – pisze Bridge.

    Flagi Ukrainy i UE w Kijowie
    © Sputnik. Ramil Sitdikov
    Analityk dodaje, że nadzieje na obiecane przez amerykańskiego prezydenta zmiany nie spełniła się, co rozczarowało nie tylko Amerykanów, ale i Europejczyków.

    Dziś można ocenić „płody” amerykańskiej polityki. — Guantanamo nadal działa, Libia znajduje się w katastroficznym stanie, tymczasem amerykańscy wojskowi zajmują się syryjskim konfliktem, nie osiągając żadnych wyników w walce z Państwem Islamskim. Świat jest nadal głęboko pogrążony w kryzysy, w tym na nowych obszarach (Libia, Syria, Pakistan). Ale nie ograniczają się one do kwestii militarnych. Od 2008 roku jesteśmy świadkami kryzysu finansowego, najgorszego od czasów Wielkiej Depresji. W Europie wyhamował wzrost gospodarczy, utrzymuje się wysoki poziom bezrobocia, rośnie milionowa fala uchodźców, którzy niszczą perspektywy finansowe Europy, nie mówiąc już o demografii – wylicza Bridge.

    Dollar
    © flickr.com/ Images Money
    Jego zdaniem jedynym sposobem, by poradzić sobie z niewypłacalnością takich europejskich państw, jak Hiszpania, Portugalia, Włochy i Grecja, jest zdanie się na kredyty globalnych banków, które w gruncie rzeczy zniszczyły gospodarki tych krajów.

    — Od 11 września Waszyngton (a także NATO) wciąga Europę w serię globalnych konfliktów zbrojnych. Stary Świat, który i tak cierpi z powodu dyktatury Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego, powinien poradzić sobie z nimi. Teraz należy do tego dodać kilka milionów zrozpaczonych uchodźców, i budzą się prawicowe partie – od Frontu Narodowego we Francji do Złotego Światu w Grecji – pisze analityk.

    – Osobiście nie mogę sobie wyobrazić, że w sytuacji, gdy niemal każda inicjatywa w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych w ciągu 15 lat kończyła się chaosem i katastrofą, Europejczycy nie mogą uświadomić sobie, że NATO, mające bronić ich interesów, zawiodło w najbardziej dramatycznym momencie – ocenia Bridge.

    Zobacz również:

    Długi Dziadka Mroza
    Samobójczy atak na bazę w Iraku. Zginęło 15 irackich żołnierzy
    Ali Chamenei: saudyjskie władze nie ominie „święta zemsta”
    Tagi:
    NATO, Unia Europejska, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz