23:29 21 Październik 2020
Opinie
Krótki link
12414
Subskrybuj nas na

Dotychczas wspólnota europejska, od czasu powstania w latach 50. XX wieku, nie spotkała się z taką ilością wyzwań.

Kryzys gospodarczy i fala uchodźców pogrążają Unię Europejską w otchłań – pisze Jean Quatremer z „Liberation”.

— Czy Unia Europejska przetrwa 2016 rok? Nigdy, od czasu powstania w latach 50. XX wieku, wspólnota nie spotkała się z taką ilością wstrząsów – ocenia Quatremer.

Autor cytuje komisarza ds. gospodarki cyfrowej i społeczeństwa Günthera Oettingera, który powiedział, że po raz pierwszy widzi poważne zagrożenie rozpadu UE. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oświadczył, że nie ma złudzeń co do 2016 roku. Juncker dodał, że jest zbyt wcześnie, by mówić, że 2015 był najtrudniejszym rokiem w historii wspólnoty.

Dollar
© flickr.com / Images Money
Zdaniem dziennikarza, od 2008 roku Europa znajduje się między młotem a kowadłem. Zaczęło się od amerykańskiego kryzysu finansowego w 2007 roku, który wywołał kryzys ekonomiczny w 2008 roku — najgorszy od 1929 roku. Awanturniczy charakter polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji destabilizował Maszrek i Maghreb, co doprowadziło do fali uchodźców w UE i nowego wybuchu terroryzmu w Europie. Kryzys migracyjny ujawnił różnice między Wschodem i Zachodem, pokazując, że rozszerzenie wspólnoty przeprowadzano  „na łapu-capu”.

Podczas gdy dla części zachodnioeuropejskich krajów, głównie Niemiec, nadanie wielu praw ludziom jest wartością odziedziczoną z historii, kraje dawnej „demokracji ludowej” żyją jak ofiary tej samej historii, które mają prawa i pewne obowiązki. Nie chciały pomóc w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego, zwłaszcza odmówiły przyjmowania muzułmanów.

Śnieżynka i Dziadek Mróz w Wołogdzie
© Sputnik . Aleksiej Filippow
Ta sytuacja była na rękę populistom, będącym przeciwnikami Unii Europejskiej. Po kryzysie w 1929 roku wiele krajów uważało, że faszyzm jest najlepszą odpowiedzią na wyzwania epoki. Po 80 latach ludzi też kuszą skrajne rozwiązania. Dziś prawicowe autorytarne siły znajdują się u władzy w Polsce, na Węgrzech, uczestniczą w rządach w Belgii, Danii i Finlandii, rosną w siłę w Szwecji, Francji, Holandii i we Włoszech. Jedynie Niemcy oraz kraje, które niedawno doświadczyły dyktatury (Hiszpania, Portugalia, Grecja) są odporne na te trendy. Terroryzm jedynie wzmacnia te siły.

— Jak długo wspólnota, projekt, zrodzony na ruinach powojennego świata,  zdoła sprzeciwiać się fali ksenofobicznej i paranoidalnej, która znowu opanowuje nasze stare wyczerpane społeczeństwa? – pyta Quatremer.

Europejskie władze, zarówno lewicowe, jak i prawicowe, nie znalazły lepszego rozwiązania, niż biegać za partiami ekstremistycznymi, które można zobaczyć we Francji. Wydaje się, że nic nie przeszkodzi w powrocie państw z nacjonalistycznymi celami, co prowadzi Europę w przepaść.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Korea Północna przygotowuje się do testów bomby wodorowej
USA nie biorą w rachubę, że zniszczą PI w 2016 roku
Tagi:
nacjonalizm, kryzys gospodarczy, kryzys migracyjny, Unia Europejska, Jean-Claude Juncker
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz