02:15 28 Wrzesień 2020
Opinie
Krótki link
2583
Subskrybuj nas na

Analitykom nie uda się raczej sprognozować najważniejszych wydarzeń geopolitycznych w 2016 roku, ponieważ zapowiada się on jeszcze bardziej nieprzewidywalnie niż miniony rok, pisze gazeta.

Większość wydarzeń minionego roku była ogromną niespodzianką dla analityków, a to znaczy, że nie warto wierzyć, że w 2016 roku sytuacja na świecie będzie rozwijać się konsekwentnie i logicznie, pisze Financial Times. 

Zdaniem autora artykułu, przede wszystkim, niespodzianek należy oczekiwać ze strony Chin, które w ciągu ostatniej ćwierci wieku zasłynęły z nadzwyczaj burzliwego rozwoju gospodarki i nudnej polityki. 

Dzięki rozpoczętej przez prezydenta Xi Jinpinga kampanii walki z korupcją wewnętrzna sytuacja w państwie w 2016 roku może się zmienić. Od władzy odsunięci zostali najbardziej wpływowi i bogaci ludzie, przy czym wszystko to odbywa się na tle spadku gospodarczego. I choć patrząc z boku oficjalna polityka Chin wydaje się w pełni spokojną, to prawdopodobieństwo sprzeciwu wobec władz wzrasta, zatem sytuacja lidera Chin może się zmienić na gorsze. 

Wielkie wstrząsy w tym roku czekają Europę, jeśli Wielka Brytania zagłosuje za wyjściem z Unii Europejskiej. Na dzień dzisiejszy idea Unii Europejskiej nie cieszy się popularnością. Unia przeżywa trudności gospodarcze, jest politycznie rozbita, ponieważ państwa nie mogą porozumieć się na temat wspólnej strategii odnośnie problemu uchodźców. Zaistniała sytuacja zdecydowanie nie stwarza przyjaznego gruntu dla brytyjskiego referendum, zauważa gazeta. 

Co dotyczy wyborów prezydenta Stanów Zjednoczonych, to tutaj analitycy liczą na logiczną kontynuację i wykluczają możliwość zwycięstwa Donalda Trumpa. Jednak takie oceny nie uwzględniają faktu, że wzlot Trumpa jest oznaką pewnych fundamentalnych zmian w USA. Zgodnie z wynikami badań, jest on faworytem do roli kandydata z ramienia republikanów, a to, zdaniem autora artykułu, samo w sobie byłoby politycznym wstrząsem. 

Do pozytywnych niespodzianek roku gazeta zalicza możliwość tego, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy ISIS (Daesh) dozna poważnych wojennych porażek. Najprawdopodobniej, tak wydarzy się w Iraku i Syrii, niewykluczone, że ten proces rozprzestrzeni się i na Libię i Afrykę Północną. Ale jednocześnie, jeśli ISIS pozbawi się części swoich centralnych terytoriów, to będzie mieć więcej powodów, aby nanieść  odwetowe uderzenia, w postaci zamachów terrorystycznych w Europie, zauważa gazeta. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

The Financial Times opowiedział o zarobkach dżihadystów
Financial Times: Obama blefuje w kwestii syryjskiej
Tagi:
2016, prognozy, Financial Times
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz