07:44 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Amerykańska rakieta Hellfire klasy „powietrze-ziemia”

    Bloomberg: co gubili, zapominali lub wysyłali przez pomyłkę amerykańscy wojskowi

    © AFP 2017/ Romeo Gacad
    Opinie
    Krótki link
    51969571

    Bloomberg przypomina, co „gubili”, „zapominali” lub „wysyłali przez pomyłkę” amerykańscy wojskowi, potwierdzając upośledzenie logistyki Pentagonu.

    Przypadek z dostarczeniem przez pomyłkę pocisku „Hellfire” na Kubę zamiast do Stanów Zjednoczonych świadczy o upośledzeniu logistyki Pentagonu. Co więcej, do podobnych wpadek dochodziło z rażącą częstotliwością – pisze Tobin Harshaw, specjalista ds. obrony narodowej.

    — Nikt nigdy nie chwalił się operatywnością Pentagonu, ale nawet tym wszystkim, którzy próbowali bronić niepowodzeń logistycznych i marnotrawstwa departamentu obrony, było strasznie wstyd – zaznacza Harshaw.

    Publicysta Bloomberg wspomina o kilku przypadkach bezsensownych wydatków amerykańskiego resortu obronnego. W grudniu agencja prasowa ProPublica sporządziła listę amerykańskich projektów w Afganistanie, które specjalny odziała kontrolujący programy odbudowy kraju, uznał za wątpliwe lub niepotrzebne. Łączna wartość projektów – 17 miliardów dolarów. Tymczasem instytucja kontrolna Kongresu Government Accountability Office doszła do wniosku, że połowa majątku oddziału logistyki Pentagonu (14 miliardów dolarów) jest przestarzała lub niepotrzebna. Kolejny przykład – informacje w mediach, że Pentagon „nie może znaleźć” transportu broni na kwotę 500 milionów dolarów, który wysłano do Jemenu.

    Harshaw sugeruje, że te przypadki można zapisać na konto zamętu podczas wojny w Afganistanie, Iraku i Jemenie, ale wysłanie „Hellfire” do kraju, wobec którego obowiązują amerykańskie sankcje – to wyraźny sygnał o nieprawidłowościach w Pentagonie. Autor wymienia wiele innych błędów Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych.

    W ubiegłym roku laboratorium wojskowe w stanie Utah rozesłało pocztą FedEx zarodniki wąglika po całym kraju i do kilku innych państw. Po kilku miesiącach podobny skandal wybuchł z powodu wysłanych przez pomyłkę próbek dżumy.

    We wrześniu 2013 roku wykonawca wojskowy „zgubił” w Afganistanie i po drodze do USA kilka dronów, z których każdy kosztował 500 tysięcy dolarów. Po prawie 250 dniach znalazły się one przez przypadek w Teksasie.

    W 2014 roku prywatna firma, która zdobyła kontrakt o wartości 305 milionów dolarów na dostawę prywatnych samochodów żołnierzy, którzy wracali do Stanów z innych krajów, nie mogła znaleźć niektórych z nich w systemie. Rodziny żołnierzy twierdziły w sądzie, że z 27 tysięcy samochodów 70% zagubiono lub dotarło z opóźnieniami.

    W 2006 roku cztery nosowe części pocisków przez pomyłkę wysłano do Tajwanu z bezpiecznikami do międzykontynentalnych pocisków balistycznych.

    W 2007 roku bombowiec B-52 przez kilka godzin latał nad Stanami Zjednoczonymi. Później okazało się, że na jego pokładzie znajdowało się sześć głowic jądrowych. W raporcie, który po jakimś czasie odtajniono, Pentagon tłumaczył się, że amerykańskie siły powietrzne nie mogą pilnować setek elementów arsenału jądrowego.

    W 2014 roku z powodu braku kluczy do instalowania głowic jądrowych międzykontynentalnych pocisków balistycznych technicy z amerykańskich baz  wysyłali je sobie kurierem FedEx.

    Podsumowując, Harshaw zaznacza, że ani jeden projekt ustawy w sprawie audytu w Pentagonie nie został przyjęty przez Kongres, a nowy program księgowy jest mało przydatny.

    Zobacz również:

    Tureckie siły bezpieczeństwa zabiły 12 kurdyjskich powstańców
    USA wysłały do Korei Południowej bombowiec strategiczny B-52
    Parlament Europejski omówi sytuację polityczną w Polsce
    Tagi:
    armia, Pentagon, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz