13:32 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 13°C
Na żywo
    Prezydent Rosji Władimir Putin

    National Review: USA powinny przyznać rację Putinowi w Syrii

    © Sputnik. Alexei Druzhinin
    Opinie
    Krótki link
    71517711

    Waszyngton powinien przyznać niewygodną dla siebie prawdę – Władimir Putin zajął właściwe stanowisko w sprawie Syrii – pisze amerykańskie pismo „National Review”.

    „Oczywiste jest, że amerykańskiej administracji trudno jest publicznie poprzeć Rosję i Iran, ale minimum, jakie możemy zrobić, to zaproponować milczące wsparcie,  - sugeruje dwutygodnik. – Oznacza to, że powinniśmy przestać bezpodstawnie krytykować Rosję za jej starania w Syrii i zrezygnować z działań, które mogą jej przeszkodzić”.

    Akceptacja działań Władimira Putina jest jedną z trzech „niewygodnych prawd”, które administracja Baracka Obamy powinna przyznać, by rozwiązać syryjski konflikt.

    Druga prawda — gdyby Saddam Husajn i Muammar Kadafi pozostali przy władzy, Bliski Wschód byłby miejscem bardziej bezpiecznym i stabilnym. Trzecia – realna polityka zagraniczna w dzisiejszych czasach jest dużo ważniejsza do idealistycznej.

    Obecnie syryjski kryzys osiągnął tak poważny poziom, że Stany Zjednoczone więcej nie mogą już sobie pozwolić na proponowanie „ideologicznie atrakcyjnych rozwiązań” konfliktów. – Realna polityka jest jedynym wyjściem – ocenia „National Review”.

    Biorąc pod uwagę te trzy prawdy, autor artykułu Jay Hallen dochodzi do wniosku: trzeba opowiedzieć się po stronie prezydenta Syrii Baszara al-Asada. – Wsparcie al-Asada oznacza przyznanie racji,  że nasze idealistyczne cele są nieosiągalne i że tylko trzeźwe podejście może pomóc w osiągnięciu naszych strategicznych celów. Przynajmniej na Bliskim Wschodzie – pisze dwutygodnik.

    Wynika z tego, że pomoc al-Asadowi jest jedynym „realnym sposobem” przywrócenia równowagi w regionie do poziomu sprzed arabskiej wiosny i pokonania Państwa Islamskiego. – Nikt tak bardzo nie jest zainteresowany pokonaniem Państwa Islamskiego, jak al-Asad, który chce przywrócenia uznanych powszechnie granic Syrii i który szuka możliwości zemszczenia się za okrucieństwo bojowników wobec wziętych do niewoli syryjskich żołnierzy – wyjaśnia Jay Hallen.

    Grzyb atomowy
    © Fotolia/ Twindesigner
    Waszyngton powinien zrezygnować ze starego podejścia do kryzysu syryjskiego, bo „wojna domowa w Syrii i kryzys migracyjny przechodzą metastazy”.

    — Dotychczas administracja Obamy była przede wszystkim obserwatorem częściowo dlatego, że kraj był zmęczony wojnami, ale głównie dlatego, że nie ma kogo wesprzeć w zbieraninie walczących w Syrii frakcji – pisze Hallen.

    Jay Hallen jest przekonany, że myśl o posiadaniu w Syrii „wiarygodnych sojuszników”, którzy będą walczyć z Państwem Islamskim i z Baszarem al-Asadem, nie jest niczym innym, jak iluzją.

    Zobacz również:

    Lekarze bez Granic potwierdzają: zbombardowano szpital w Jemenie
    Ambasador Niemiec wezwany do polskiego MSZ
    Ewakuacja lotniska Skavsta w Szwecji. Bagaż miał lecieć do Polski
    Tagi:
    Baszar al-Asad, Władimir Putin, Syria, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz