22:33 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 10°C
Na żywo
    Rijad

    „Les Echos” o konsekwencjach spadku cen ropy dla Saudyjczyków

    © Sputnik. Aleksander Yuriew
    Opinie
    Krótki link
    92342681

    Arabia Saudyjska boryka się z poważnym zmniejszeniem dochodów. Zdaniem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, rezerwy finansowe Saudyjczyków skończą się już w 2020 roku.

    Spadek cen ropy naftowej opustoszył skarbiec Arabii Saudyjskiej ze względu na potrzeby wojskowe i socjalne Saudyjczyków – pisze „Les Echos”.

    — Podczas gdy cena czarnego złota spadła do najniższego poziomu od dwunastu lat, ceny paliwa dziesięć dni temu wzrosły w Arabii Saudyjskiej o 50%. Rijad nie miał wyboru. Skarbiec szybko pustoszeje z powodu spadku wartości ropy, która stanowi podstawowe źródło przychodów do budżetu państwa – wyjaśnia gazeta.

    Po ograniczeniu dotacji do paliwa, Arabia Saudyjska zamierza to samo zrobić z wodą i energią elektryczną, a także przerwać niezbyt ważne budowy, co „jest trudną ofiarą dla kraju, który przywykł do bogactwa”. Chodzi o to, by znowu zacząć kontrolować deficyt budżetowy, który osiągnął 19% PKB (87 miliardów dolarów) w 2016 roku. Jednak wydatki socjalne nie będą ograniczane w kraju, gdzie osoby poniżej 30 roku życia (dwie trzecie z 27 milionów populacji królestwa) nic nie robią i są podatne na wezwania dżihadystów.

    Rijad liczy, że utarguje jedynie 124 miliardy euro, bazując na 26 dolarach za baryłkę ropy. Dziś Arabia Saudyjska dzięki ropie finansuje tylko połowę swoich wydatków, dlatego powinna albo zacząć zaciągać kredyty, albo korzystać z rezerw finansowych. W tym tempie, według Międzynarodowego Funduszu Walutowego, zapasy finansowe kraju, który obecnie zajmuje czwarte miejsce na świecie pod względem rezerw, skończą się w 2020 roku.

    W związku z tym, obniżenie wartości czarnego złota uderzy w finanse Saudyjczyków i stanowi zagrożenie dla realizacji umowy społecznej. Rijad po raz pierwszy rozpatruje możliwość wprowadzenia podatku od wartości dodanej w wysokości 5%. Ryzykuje jednak, że znowu podniosą się głosy „nie ma podatków bez przedstawicielstwa”, które legły u podstaw rezolucji w Europie.

    Prezydent USA Barack Obama i król Arabii Saudyjskiej Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud
    © AP Photo/ Carolyn Kaster
    Zresztą, spadek ceny ropy naftowej nie jest jedynym zagrożeniem dla Arabii Saudyjskiej. Problemem dla saudyjskich władz jest też szyicki Iran, z który walczą one o przywództwo w regionie.

    — Rijad od czterech lat współpracuje z Turcją, by obalić syryjski reżim popierany przez Teheran, a w  marcu przy wsparciu Egiptu i dziesięciu innych krajów rozpoczął interwencję wojskową w Jemenie przeciwko szyickiemu ruchowi Huti. Operacja, która nie przebiega zbyt sprawnie, wskazując na słabe możliwości operacyjne saudyjskiej armii, pochłania 11% PKB. Światowy rekord – podsumowuje „Les Echos”.

    Zobacz również:

    National Review: USA powinny przyznać rację Putinowi w Syrii
    Ambasador Niemiec wezwany do polskiego MSZ
    Od dziś obowiązuje ukraińskie embargo na rosyjskie produkty
    Tagi:
    ropa naftowa, Bliski Wschód, Arabia Saudyjska, Iran
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz