01:18 23 Wrzesień 2018
Na żywo
    Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan

    Tageszeitung: Erdogan ucieleśnia najgorsze koszmary Turków

    © AP Photo / Petros Karadjias
    Opinie
    Krótki link
    6542

    Turcja znajduje się w stanie szoku i nie będzie jej łatwo przetrzymać nieszczęścia, które zwaliły się jej na głowę.

    Z jednej strony Turcją targa wojna między siłami rządowymi a Kurdami, a z drugiej zawisa nad nią potworne zagrożenie w postaci islamskiego terroryzmu, w którym tak długo flirtował turecki rząd. Jednocześnie  Recep Tayyip Erdogan próbuje „przebudować” państwo według swojej wizji. Innymi słowy, prezydent chce, aby wszyscy razem i każdy z osobna byli wiernymi i posłusznymi zwolennikami jego polityki, jak pisze „Tageszeitung”.

    Erdogan zrobi wszystko, by umocnić swoją władzę. Rząd osłabił ruch polityczny Kurdów, ponownie wywołał wojnę z Partią Pracujących Kurdystanu, kryminalizował opozycję i pozbawił ludzi prawa głosu.  Prezydent zachowuje się tak, jak gdyby tylko on wiedział, jak zaprowadzić porządek w kraju. Nowe ustawy o bezpieczeństwie poważnie ograniczyły prawo do demonstracji, policja otrzymała pełną swobodę działania. Teraz stróże prawa mogą m.in. pierwsi otworzyć ogień do agresywnie nastrojonych demonstrantów nawet w tych przypadkach,  jeśli protestujący ich nie atakują.

    Sytuacja wokół wolności słowa, którą tak „wysoko ceni” Erdogan, pogarsza się każdego dnia. Zablokowano tysiące stron internetowych. Turcja pobiła światowy rekord pod względem usuwania niepożądanych linków w Google. Dziennikarze, prowadzący śledztwo w sprawie nielegalnych dostaw broni syryjskim dżihadystom przez tureckie służby specjalne, siedzą w więzieniu, oskarżeni o szpiegostwo. Sankcjonowano zatrzymanie naukowców, którzy podpisali petycję wzywającą do rozwiązania kwestii kurdyjskiej drogą pokojową. 12 z nich już trafiło do więzienia.

    To, że Unia Europejska „zaleca się” do tureckiego prezydenta, by choć w niewielkim stopniu pomógł jej w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego, jedynie pogorszy sytuację w kraju i rozwiąże Erdoganowi ręce. Wspólnota europejska zamyka oczy na masowe łamanie praw człowieka i prowadzi dialog z „podżegaczem” nawołującym do wojny na temat uregulowania sytuacji z uchodźcami i to pomimo faktu, że sam Erdogan przyczynił się do jej zaostrzenia.

    — Kraj jest podzielony bardziej niż kiedykolwiek: istnieje prawdziwa przepaść między bogatymi a biednymi, życiem świeckim i religijnym, „wschodem” i „zachodem”. Jak w przeszłości, państwo broni interesów rządu, a ludność pozostaje bezradna w obliczu nadużyć władz– pisze „Tageszeitung”.

    Zobacz również:

    Burkina Faso: z hotelu w Wagadugu uratowano 126 zakładników
    Forbes: ceny ropy nie spowodują zapaści w rosyjskiej gospodarce, jak w latach 90.
    W USA pojmano jednego z najbardziej poszukiwanych przez FBI przestępców
    Tagi:
    kryzys migracyjny, Unia Europejska, Recep Tayyip Erdogan, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz