02:21 18 Grudzień 2017
Warszawa0°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Polska obchodzi Święto niepodległości

    Rocznica wyzwolenia Warszawy. Jerzy Tyc: „Antoni Macierewicz bardzo nas uraził”

    © AP Photo/ Alik Keplicz
    Opinie
    Krótki link
    Grażyna Garboś
    171563

    W ostatnim czasie w Polsce bierze górę kontrowersyjna dla wielu tendencja przeinaczania faktów historycznych. 17 stycznia przypada kolejna rocznica wyzwolenia polskiej stolicy spod okupacji hitlerowskiej.

    Wbrew oficjalnemu stanowisku władz w miejscach upamiętniających bohaterski wyczyn radzieckich i polskich żołnierzy zostaną złożone kwiaty.  Pamięć poległych uczczą, między innymi, członkowie Stowarzyszenia Kursk. Z jego przewodniczącym, panem Jerzym Tycem rozmawiała korespondentka radia Sputnik.

    —  Zbliża się kolejna rocznica wyzwolenia Warszawy.  Czy stolica pamięta jeszcze o bohaterach, którzy wyzwolili ją spod okupacji hitlerowskiej?

    — Jestem przekonany, że stolica pamięta. Starsi warszawiacy na pewno pamiętają, młodsi częściowo też. Jednak pod wpływem bardzo silnej propagandy antyrosyjskiej wiele rządowych agencji, na przykład, Instytut Pamięci Narodowej starają się, po pierwsze, zniechęcić ludzi do uczestniczenia w tych obchodach, a po drugie, chcą to sfałszować, mówiąc nawet, że nie było to wyzwolenie, a kolejna okupacja, że nawet wojsko polskie, które uczestniczyło w wyzwoleniu też było okupantami. To zupełnie niezrozumiała i głupia tendencja. Dla nas nie do przyjęcia. Ale zapewniam, cała Warszawa wie, co to znaczy data 17 stycznia.

    Sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych John Kerry i minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif
    © AP Photo/ Rick Wilking
     Czyli władze miejskie raczej nie zamierzają uczcić tej daty?

    — Co do władz miejskich nie wiem, bo organizatorem tych uroczystości, na które wybiera się moja organizacja „Kursk" jest Stowarzyszenie Tradycji Ludowego Wojska Polskiego. My będziemy w tych obchodach uczestniczyć. Natomiast, dowiedziałem się o skandalicznym zachowaniu ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza, który pierwszy raz od 70 lat odmówił nam oficjalnej asysty wojskowej. Obraził tym nie tylko pamięć ludzi, którzy polegli za Warszawę, ale także nas, którzy poczuwamy się jako spadkobiercy tych właśnie ludzi, którzy z radzieckim wojskiem przegnali Niemców i zdobyli Berlin. Bardzo, bardzo nas uraził Antoni Macierewicz.

    —  Jak konkretnie Stowarzyszenie Kursk planuje uczczenie rocznicy wyzwolenia Warszawy?

    — Członkowie organizacji przyjeżdżają z różnych stron kraju. Uroczystości dzielimy na trzy części. Zaczynamy o godzinie 12.30  pod pomnikiem Nieznanego Żołnierza. Tam będzie uroczyste złożenie kwiatów przez różne delegacje. Następnie, stamtąd wszyscy jedziemy na Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich przy ul. Żwirki i Wigury, też w celu złożenia kwiatów dla uczczenia pamięci tych ludzi. A trzecia część, to oddanie hołdu poległym pod pomnikiem Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej w Parku Skaryszewskim.  Na tym nam szczególnie zależy, ponieważ dowiedzieliśmy się, że już są wstępne plany usunięcia tego pomnika. Chcemy tam iść, złożyć kwiaty, i tym sposobem zaprotestować przeciwko tym durnym planom przenoszenia tego pomnika z parku w inne miejsce. Nie zgadzamy się.

     Na stronie stowarzyszenia przeczytałam motto: Nikt nie został zapomniany, nic nie zostało zapomniane. Proszę opowiedzieć o działalności organizacji.

    — Organizacja „Stowarzyszenie Kursk", którą założyłem kilka lat temu, zgodnie z tym hasłem stawia sobie za cel opiekę nad miejscami pamięci, głównie w tej chwili żołnierzy radzieckich, gdyż są to miejsca w Polsce najczęściej dewastowane. Są to miejsca, pomniki, które stale ktoś chce wyburzyć, przenosić. Jest ciągła tendencja pisania historii na nowo. Postanowiłem się temu sprzeciwić w sposób jedyny, jaki uznałem w tym momencie za właściwy — jest to opieka nad miejscami pamięci, nad pomnikami, wbrew ogólnie obowiązującej, oficjalnej tendencji w Polsce, w myśl której te pomniki należy niszczyć, przenosić, usuwać, a ja mówię: „NIE". Ja te pomniki ratuję za swoje pieniądze i pieniądze moich darczyńców. Remontujemy, piszemy różne protesty, uczestniczymy w różnych mitingach, których celem jest nie tylko realizacja hasła: „Nikto nie zabyt, niszto nie zbyto" (Nikt nie został zapomniany, nic nie zostało zapomniane), ale głównym naszym hasłem jest pokój z Rosją, pokój z sąsiadami.    

    Zobacz również:

    Rocznica wyzwolenia Warszawy. Pamiętać czy zapomnieć?
    32. rocznica zniesienia stanu wojennego
    35. rocznica strajku w Stoczni Gdańskiej
    Tagi:
    Jerzy Tyc, Antoni Macierewicz, ZSRR, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz