19:32 18 Grudzień 2017
Warszawa-1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Tureccy żołnierze na granicy z Syrią

    Die Presse: Erdogan i jego rząd wszędzie widzą wrogów

    © AFP 2017/ Ozan Kose
    Opinie
    Krótki link
    2310

    Atak terrorystyczny w Stambule i zacięte walki na południowym wschodzie Turcji wskazują na to, że pokój i zgoda nie szybko zapanują w kraju. Ponadto prezydent Erdogan i jego zwolennicy bardzo prosto objaśniają swoje problemy: wrogowie, zewnętrzni i wewnętrzni, próbują osłabić, podzielić i zniewolić Turcję.

    Po atakach terrorystycznych w Stambule turecki premier Ahmet Davutoglu zasugerował, że odpowiedzialność ponoszą nie tylko dźihadyści, ale ktoś wykorzystał Państwo Islamskie w charakterze „podwykonawcy”.

    W rzeczywistości kierownictwo polityczne w dużym stopniu samo jest winne temu, że każdego dnia jest coraz więcej ognisk kryzysów w kraju. Jak pisze „Die Presse”, jeśli nie uzna ono tego faktu, to wkrótce Turcją zacznie trząść jeszcze bardziej.

    Jeszcze rok temu proces pokojowy z Kurdami był jednym z podstawowych punktów polityki Erdogana. Ale przekonując się o tym, że próby rozwiązania konfliktu bez rozlewu krwi wywołały nieufność tureckich nacjonalistów i doprowadziły do utraty głosów przez rządzącą partię Erdogana podczas wyborów, prezydent zdecydował o radykalnej zmianie kursu. Ogłosił, że proces pokojowy znalazł się w ślepym zaułku i polecił, by nasilono ataki na Partię Pracujących Kurdystanu, które obecnie przekształciły się już w wojnę domową.

    Sukcesy Partii Pracujących Kurdystanu w Syrii były policzkiem dla Turcji i wzmocniły zabiegi tureckiego rządu zmierzające do przeciągnięcia w czasie wojny w sąsiednim państwie. Ankara śni o obaleniu al-Asada. Aby osiągnąć ten cel Erdogan wspiera, politycznie i militarnie, przeciwników syryjskiego prezydenta, bez względu na to, jak duże wątpliwości mogą oni budzić. Jednak marzenia Ankary szybko się nie ziszczą. Konflikt trwa już prawie pięć lat, a al-Asad nadal zasiada w fotelu prezydenckim.

    Ale nawet jeśli nie będziemy się koncentrować na Syrii, turecka polityka na Bliskim Wschodzie już dawno „poszła na dno”. Erdogan popsuł stosunki z Irakiem, Iranem, Egiptem i Izraelem. Ponadto kryzys w stosunkach między Turcją a Rosją, który obserwujemy od czasu zestrzelenia Su-24 i który trwa już prawie dwa miesiące, znacznie zmniejsza szanse Ankary na zachowanie wpływów w regionie.

    Zobacz również:

    Syria: dżihadyści uprowadzili 400 osób
    Ostry protest Moskwy po dewastacji pomnika w Szczecinie
    The Wall Street Journal: Iran chce odzyskać swój udział w rynku ropy naftowej
    Tagi:
    Partia Pracujących Kurdystanu, Recep Tayyip Erdogan, Syria, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz