11:36 29 Luty 2020
Opinie
Krótki link
81001
Subskrybuj nas na

Eksport gazu ze Stanów Zjednoczonych, który powinien się zacząć w lutym-marcu, może doprowadzić do zupełnie innych skutków, niż oczekują Amerykanie, i wzmocnić pozycję Rosji na rynku europejskim – pisze „Foreign Policy”.

W ciągu kilku lat, które minęły od czasu, jak Stany Zjednoczone zdecydowały się na wejście na międzynarodowy rynek gazu, sytuacja zmieniła się kardynalnie, głównie „kolorowe prognozy o niezaspokojonym popycie na amerykański gaz w Azji nie sprawdziły się”.

Ceny gazu spadły znacznie wraz z cenami ropy naftowej i już nie pokrywają wydatków związanych z jego skraplaniem i transportem przez pół świata. Ponadto azjatycki popyt wcale tak stale nie rośnie. Japonia, potrzebująca tego źródła energii po katastrofie w Fukushimie, rozwiązała swoje problemy, a chińska gospodarka zahamowała. Ponadto Chiny mają wiele wariantów zaspokojenia swojego zapotrzebowania na gaz, w tym dzięki podpisaniu nowych kontraktów z Rosją. 

Trzecim ciosem dla Stanów Zjednoczonych w Azji było uruchomienie projektów gazowych  w Australii. Ten kontynent jest blisko rynku zbytu, tymczasem amerykańskie terminale gazowe znajdują się w znacznie oddalonej Zatoce Meksykańskiej.

W tych warunkach jedyną alternatywą dla amerykańskich firm jest Europa, ale nie jest to takie proste. „Foreign Policy” zaznacza, że terminale przyjmujące skroplony gaz są tylko w Europie Zachodniej, a Europa Wschodnia, która zgłasza największe zapotrzebowanie, będzie musiała zbudować nowe gazociągi.

„Nowy napływ gazu ze Stanów Zjednoczonych może mieć paradoksalny wynik i wzmocnić, a nie ograniczyć, uzależnienie Europy od Rosji, —  sugeruje pismo. – Stosunkowo tani rosyjski gaz jest na tyle atrakcyjny, że już spowodował rozłam w Europie. Na przykład, Niemcy dążą do zbudowania nowych gazociągów i bardziej pokładają ufność w rosyjskim gazie z powodów komercyjnych, mimo krzyków z Brukseli o konieczności znalezienia alternatywnych dostawców”.

Jeśli Gazprom będzie nadal dostosowywać się, obniży ceny i zmieni sposób prowadzenia biznesu w Europie, może utrzymać swoją wiodącą pozycję na długie lata, a to jest dokładnie to, czego Bruksela próbowała uniknąć w ciągu tylu lat.

— Politycznie taka strategia jest potrzebna Kremlowi, bo zachowuje pozycję Rosji jako partnera energetycznego Europy i zapewnia wpływy polityczne —  „Foreign Policy” cytuje Jamesa Hendersona z Oxford Institute for Energy Studies.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Syryjska armia w ciągu 2 dni odniosła znaczny sukces w Latakii
Plan A2 zamiast planu B: kolejna propozycja rozwiązania kryzysu migracyjnego z Niemiec
Były agent MI5 złoży zeznania ws. tortur w Guantanamo
Tagi:
gaz, Gazprom, Azja, Europa, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz