12:05 09 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
9568
Subskrybuj nas na

W połowie stycznia niezależna gazeta The Nation Magazine poinformowała, że amerykański kongres zniósł w trybie pilnym zakaz finansowania neofaszystowskich organizacji, w tym byłego karnego batalionu „Azow", a dziś pułku MSW Ukrainy.

W swoim artykule James Carden pisze, że pod presją Pentagonu Kongres zniósł uchwalone latem 2015 „zbyteczne" poprawki do ustawy zezwalającej na dostawy na Ukrainę broni nieśmiercionośnej i śmiercionośnej, i uniemożliwiające zbrojenie ukraińskich neofaszystowskich grup — pisze rosyjski dziennik „Mir i politika".

W połowie grudnia ubiegłego roku został uchwalony 2000-stronicowy budżet na 2016 rok, i spiker Kongresu Paul J. Ryan tłumaczył zniesienie tych poprawek — a w istocie, odmrożenie finansowania neofaszystów — koniecznością niesienia pomocy „państwom europejskim stojącym w obliczu rosyjskiej agresji". Pentagon powoływał się na to, że w Stanach Zjednoczonych działa „prawo Leahy'ego", i ono już reguluje zakaz „dostarczania pomocy wojskowej ugrupowaniom neonazistowskim, a także organizacjom naruszającym prawa człowieka". Gwoli prawdy, zakaz ten obejmuje tylko te ugrupowania, wobec których Departament Stanu „dysponuje dowodami prowadzenia bezprawnej działalności".

Chciałoby się dodać, że od dwóch lat ani Stany Zjednoczone, ani prasa zachodnia nie potrafią dostarczyć dowodów „rosyjskiej agresji" i udziału „rosyjskich sił" w konflikcie wojskowym na południowym wschodzie Ukrainy.

Minister obrony Ukrainy Stepan Połtorak
© AFP 2020 / Genya Savilov
Od lutego 2014 roku, amerykańskie władze udzieliły Ukrainie gwarancji kredytowych na sumę 2 mld dol. i przekazały państwu 760 mln dol. na „bezpieczeństwo, pomoc wojskową i logistyczną", a w tym samym czasie kongresmeni deklarowali, że nie szkolą, nie pomagają i nie kontaktują się z „tymi obrzydliwymi neonazistami". A przecież, przedstawiciele zakazanego w Rosji ukraińskiego ultraprawicowego, radykalnego „Prawego Sektora" jeździli do Stanów Zjednoczonych pod koniec kwietnia, by uzyskać od funkcjonariuszy Departamentu Stanu zapewnienie przyznania im środków na utworzenie pełnowartościowej partii politycznej.

Wiosną ubiegłego roku, Rada Najwyższa Ukrainy praktycznie zrównała byłych nazistów i weteranów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, uznając walczących w szeregach OUN i UPA za „bojowników o niepodległość kraju w XX wieku", a ich członkom przyznała prawo do świadczeń socjalnych. Wcześniej, najpewniej dla wyrażenia swojej wierności Majdanowi, ukraiński prezydent Poroszenko oświadczył na jednej z konferencji, że „wojownicy UPA to wzór heroizmu i miłości ku Ukrainie", a także opowiadał się za przyznaniem byłym członkom UPA statusu weteranów. Ogólnie znane są też dekrety byłego prezydenta Juszczenki, nadające Stepanowi Banderze tytułu „Bohatera Ukrainy", i zniesione potem w trybie sądowym. Rozsławianie popleczników nazistów na Ukrainie nie jest więc nowym zjawiskiem.

Izraelska The Jerusalem Post pisała w grudniu ubiegłego roku, że miejscowi Żydzi są „przerażeni nowym merem-neonazistą": kandydat partii „Swoboda" wygrał w wyborach na mera Konotopu, i wszędzie pojawiły się napisy typu nazistowskiego skrótu 14/88. W tejże gazecie była mowa o wyborach samorządowych na Ukrainie w październiku ubiegłego roku. „Swoboda" uzyskała wtedy w Kijowie 10% głosów, a we Lwowie zajęła drugie miejsce. W listopadzie radio „Wolna Europa" podawało, że w Azowie działa obóz szkoleniowy, na którym wbija się dzieciom do głowy „skrajnie prawicową ideologię".

Po Majdanie, neonaziści na Ukrainie rozchwiali opinię społeczną do tego stopnia, że „po raz pierwszy, od czasu badania danej kwestii, liczba zwolenników podwyższenia rangi działalności OUN-UPA na Ukrainie przekroczyło liczbę ich przeciwników". To wyniki sondażu przeprowadzonego przez organizację „Ranking", która ankietowała Ukraińców w latach 2014-2015. Organizacja podaje, że „liczba stronników podkreślenia rangi działalności OUN-UPA wzrosła z 27 do 41%, a liczba przeciwników takiego zamysłu istotnie zmalała — z 52 do 38%".

A teraz kolej na Kongres USA, który zezwolił na finansowanie profaszystowskich organizacji na Ukrainie, znosząc w trybie pilnym istniejący dotąd zakaz ich finansowania.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Waszyngton grozi Ukrainie zawieszeniem finansowania
Opinia: Ukraiński budżet zakłada zbyt optymistyczny scenariusz
Kijów ma nadzieję na otrzymanie w 2016 roku 8,87 mld dolarów
Tagi:
finansowanie, Kongres USA, OUN, UPA, Wiktor Juszczenko, Stepan Bandera, Stany Zjednoczone, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz