04:23 21 Czerwiec 2021
Opinie
Krótki link
24751
Subskrybuj nas na

Wojna w Syrii weszła w decydującą fazę: armia rządowa pokonuje opozycję, którą wspierają Arabia Saudyjska i Turcja. Ankara, niezadowolona z porażki swoich planów, może zdecydować się na interwencję wojskową – pisze „The Independent”.

Turcja może posunąć się zbyt daleko w dochodzeniu swoich praw odnośnie wpływania na sytuację w Syrii, zwłaszcza teraz, gdy syryjski konflikt wszedł w decydującą fazę.

— Rozwój wydarzeń w najbliższych miesiącach może określić, kto zwycięży, a kto przegra w regionie. Wojska rządowe syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada przeprowadzają ofensywę na kilku frontach naraz. Wspierają je rosyjskie siły powietrzne. Pięcioletnia kampania tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana na rzecz obalenia al-Asada przy pomocy uzbrojonej opozycji zbliża się do nieuchronnej klęski – sugeruje „The Independent”.

W ostatnich latach syryjscy Kurdowie przeprowadzają skuteczne operacje przeciwko Państwu Islamskiemu. W tym czasie udało się im przejąć kontrolę nad połową terytorium na granicy Turcji z Syrią i zablokować szlaki zaopatrzenia islamistów. Kurdowie przemieszczają się we wszystkich kierunkach, zamykając północną część Syrii przed Turcją na odcinku między Tygrysem a Eufratem. Jednak Ankara już przeprowadziła „czerwoną linię” i oświadczyła, że nie pozwoli kurdyjskim oddziałom przejść na zachodni brzeg Eufrat. Jeden z byłych liderów syryjskich Kurdów Omar Sheikhmous, który od kilku lat mieszka w Europie, zaapelował do Kurdów, by nie przeceniali własnych sił i pamiętali, że Erdogan jest nieprzewidywalny.

Amerykańscy żołnierze w Afganistanie
© Zdjęcie : US Army / Staff Sgt. Shane Hamann
Turcja mogłaby zaakceptować porażkę swojej kampanii jako fakt dokonany i przyznać, że stanowi dla niej problem wysłanie wojsk na północ Syrii w związku z protestami ze strony Rosji i Stanów Zjednoczonych. Jak pisze brytyjski dziennik, jeśli Ankara uzna to za upokorzenie, to może zdecydować się na operację wojskową.

Francuski ekspert ds. stosunków międzynarodowych Gerard Challiand uważa, że gdyby Turcją rządził kto inny, to prawdopodobieństwo interwencji wojskowej na północy Syrii byłoby bardzo małe, ale Turcja z Erdoganem u władzy znacznie zwiększa to ryzyko.

Erdogan zyskał sobie reputację lidera, który „podnosi stawki”. Bezpośrednia interwencja zbrojna w Syrii będzie ryzykowna, ale, zdaniem Gerarda Challianda, Erdogan jest zdolny do tego i nawet Rosja go nie powstrzyma. Niektórzy liderzy Kurdów sugerują, że gdyby prezydent Turcji chciał zaatakować Syrię, to zrobiłby to, zanim zestrzelono rosyjski bombowiec Su-34.

Na razie syryjski konflikt wygrywa armia al-Asada przy wsparciu sojuszników (Rosji, Iranu i Libanu), a trójka państw sunnickich (Arabia Saudyjska, Katar i Turcja) przegrywa. Turcja jest ostatnią regionalną siłą, kora może zmienić bieg wydarzeń, przeprowadzając bezpośrednią interwencję wojskową. Jednak – jak pisze brytyjska gazeta — tak naprawdę syryjski kryzys mogą rozwiązać tylko Stany Zjednoczone i Rosja.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

BBC: jedne z najpotężniejszych niszczycieli na świecie ciągle się psują
Opinia: Europa złamała życie milionom ludzi
Zarif: Iran zacieśnił stosunki z Rosją i Chinami w okresie obowiązywania sankcji
Tagi:
Kurdowie, Recep Tayyip Erdogan, Baszar al-Asad, Syria, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz