05:37 04 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
321192
Subskrybuj nas na

Rozmowa korespondenta rozgłośni Sputnik Leonida Sigana z Konradem Rękasem, wiceprezesem Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych.

Leonid Sigan: W poniedziałek, 1 lutego francuska telewizja Canal+ pokazała film Paula Moreiry "Ukraina: maski rewolucji". Autor podjął się realizacji tego filmu, gdyż uważa, że skalę tragedii na Ukrainie prasa zachodnia przedstawiła niewystarczająco, szczególnie zajścia na Euromajdanie i wydarzenia w Odessie. Czy jest szansa, że film ten ukaże się też na ekranach telewizyjnych w Polsce?

Konrad Rękas: Bardzo bym sobie tego życzył, zwłaszcza, że przykład odesski, który był najgłośniejszy w związku z emisją tego filmu, jest niezwykle charakterystyczny. Przypomnę, że kiedy doszło do tych krwawych wydarzeń, w polskich mediach w pierwszej chwili zrozumiano, że była to zbrodnia dokonana przez separatystów i zwolenników autonomii na zwolennikach Majdanu. I media w Polsce wybuchły ogromnym oburzeniem na morderców. Kiedy po mniej więcej dobie zorientowano się, że źle przetłumaczono informacje medialne, że jest dokładnie odwrotnie, że to euromajdan, nacjonaliści, Prawy Sektor zmasakrował i dokonał spalenia ludzi, domagających się uznania praw językowych i mniejszościowych, wówczas zapanowała zmowa milczenia. A po kilku dniach pojawiła się wersja, że doszło do tragicznych wydarzeń i ofiary spłonęły. Nikt ich nie podpalił, nie wiadomo, co się stało. Miał miejsce przykry wypadek. Taka wersja wydarzeń do dzisiaj w Polsce obowiązuje, na zasadzie, jak było, tak było, nie wnikajmy.

Z punktu widzenia jednej z największych zbrodni, jakich dokonano w ostatnich latach, zwłaszcza w Europie Środkowej, jest to zachowanie skandaliczne, szczególnie w odniesieniu do mediów w Polsce, która powinna być uwrażliwiona na wszystkie przejawy martyrologii, zbrodni ewidentnie politycznych. Przekazanie prawdy o tych wydarzeniach, podobnie jak prawdy o Donbasie, jest w Polsce rzeczą bardzo potrzebną, dlatego że mainstreamowe media, podobnie jak i na Zachodzie, posługują się niekiedy wprost kłamstwem, a niekiedy pewną wygodną manipulacją zdarzeniami, mającą zaciemnić obraz. Na przykład, ciągle w mediach w Polsce pojawia się informacja o ostrzeliwaniu Doniecka, ale w takim kontekście, jakby to Republiki Ludowe same ostrzeliwały stolicę. Poziom absurdu, już dawno został przekroczony.

Pewnym strumyczkiem prawdziwej informacji w Polsce jest blogosfera i niektóre portale internetowe, niektóre gazety. Niemniej jednak, jeśli chodzi zwłaszcza o media audiowizualne tego jest niewiele. Nieprzypadkowo dziennikarze mówiący prawdę o wydarzeniach na Ukrainie, na Donbasie, przeważnie od razu dostają zakaz wjazdu. Ja taki zakaz otrzymałem do 2018 roku w związku z „głoszeniem kłamstw na temat rzezi wołyńskiej oraz propagowaniem nieprawdziwej informacji na temat wojny na Ukrainie". Oczywiście, przedstawiciele głównych mass mediów nadają przekaz niezwykle jednostronny i wciąż zafałszowany.

Trzeba podkreślić, że, o dziwo, właśnie na Zachodzie panuje tradycja pewnej niezależności, pewnej dywersyfikacji informacji. Tam stosunkowo łatwiej przebija się prawdziwy przekaz. Chociaż, jak widać na przykładzie tego filmu, nie bez trudności. A ponieważ w Polsce, z reguły, łatwiej przyjmuje się na wiarę, to, co powstało na Zachodzie, liczę na to, że ten film i podobne informacje, Polacy wysłuchają. Łatwiej przyjmą prawdę stamtąd, skoro nie chcą słuchać naocznych świadków i własnych rzetelnych dziennikarzy, mówiących prawdę o wydarzeniach na Ukrainie.

Całość wywiadu z Konradem Rękasem już niebawem ukaże się na stronie Sputnika.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ukraina prosi francuską telewizję o zdjęcie z anteny filmu o tragedii w Odessie
Chanel+ powtórzy emisję filmu o Majdanie
Tagi:
Euromajdan, Paul Moreira, Leonid Sigan, Konrad Rękas, Francja, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz