Widgets Magazine
14:37 18 Wrzesień 2019
Uchodźcy z Bliskiego Wschodu przy centrum wystawowym w Hamburgu, w którym zorganizowano czasowy ośrodek dla uchodźców

"Polityka tolerancji wobec imigrantów dożywa swoich ostatnich dni"

© Sputnik . Ekaterina Solovyova
Opinie
Krótki link
10510
Subskrybuj nas na

Jak informuje gazeta Bild, niemiecka policja otrzymała polecenie, by nie rozpowszechniać informacji o dokonywanych przez imigrantów przestępstwach. Zdaniem politologa Grigorija Dobromiełowa, władze europejskie nie chcą się przyznać do niepowodzenia, jakie odniosła ich polityka wobec imigrantów.

Według informacji przekazanej przez gazetę Bild, pracownikom niemieckich organów porządkowych polecono, by nie rozpowszechniali informacji o przestępstwach dokonywanych przez imigrantów. Takie wytyczne na specjalnym zamkniętym zebraniu otrzymali policjanci dwóch krajów związkowych: Hesji i Nadrenii Północnej-Westfalii. Przedstawiciel resortu spraw wewnętrznych Hesji Michael Schaich potwierdził, że przedstawicieli resortowych biur prasowych uprzedzono o prawdopodobieństwie wykorzystania negatywnych informacji przez lokalnych prawicowych ekstremistów. Odtąd pracownicy policyjnych biur prasowych mogą rozpowszechniać informację o przestępstwach uchodźców tylko na wyraźne zapytania mediów.

Dopiero po protestach społecznych władze zaczęły dochodzić do ładu z migrantami — inicjatorami zamieszek, w tym także w Kolonii. Jednak dotychczas aresztowano zaledwie jednego Algierczyka.

Dyrektor Instytutu Stosowanych Nauk Politycznych Grigorij Dobromiełow uważa, że władze europejskie nie chcą przyznać się do niepowodzenia, jakie odniosła ich własna polityka wobec imigrantów.

„Kluczowe państwa z największą ilością uchodźców — Niemcy, Francja, Włochy — do samego końca nie chcą przyznać, że lojalność wobec imigrantów i aktywna praca społeczna w ich interesie to błędna strategia. Z tego też wynika ciche porozumienie, by przemilczać wszelkie incydenty i konflikty inicjowane przez uchodźców. Ich nagłaśnianie ściągnęłoby na nich klęskę wyborczą, w szczególności na Merkel" — powiedział Grigorij Dobromiełow na antenie radia Sputnik.

Jego zdaniem, polityka tolerancji Europejczyków wobec uchodźców odchodzi w przeszłość.

„Podobna polityka dożywa swoich ostatnich dni. Jeszcze parę lat temu, gdy zwycięstwo na wyborach w Europie zaczęli odnosić nacjonalistycznie nastawieni socjaliści, zjawisko to traktowano jako sporadyczne „odstępstwa". Mówiono na przykład, że partia Marine Le Pen odnosi zwycięstwo tylko dlatego, że inne partie polityczne nie są dość skuteczne w swojej polityce gospodarczej. Dziś natomiast wiadomo już, że na wyborach we wszystkich europejskich krajach zwycięstwo odnosić będą właśnie siły prawicowe. I oznacza to, że żadne europejskie państwo nie będzie realizować kursu na budowę państw z silnie rozwiniętym systemem socjalnym, odnoszących się z maksymalną tolerancją wobec migrantów" — uważa politolog.

Jego zdaniem, Europie potrzebny jest pilnie model rozwoju własnej tożsamości. Rosja mogłaby tu odegrać określoną rolę.

„Europejczycy już dawno przywykli funkcjonować zgodnie z zasadą «sam rozwiązuję swoje problemy». Trwający od wieków kurs na indywidualne podejście do wszystkich problemów przeszkadza dziś krajom Europy zjednoczyć się, wypracować nową wspólną ideologię i powrócić do dostatecznie konserwatywnych pozycji początku XX wieku. Dziś, jak nigdy wcześniej, istnieje potrzeba zwołania ogólnoeuropejskiego kongresu, na którym politycy razem z działaczami kultury i uczonymi wypracowaliby nowy model rozwoju tożsamości europejskiej lub nowy kierunek w sferze kulturalnej i humanistycznej po to, by sprostać wyzwaniom związanym ze zmianami geopolitycznymi na świecie. Rosja mogłaby na takim kongresie wystąpić w roli arbitra europejskich problemów, występując z propozycją nowego globalnego projektu dla Europy" — zakończył swój wywód Grigorij Dobromiełow.    

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Belgia jako pierwsza w Unii Europejskiej odesłała uchodźców z powrotem
Europol: na terytorium UE bez wieści przepadło 10 tysięcy dzieci-uchodźców
Spisek antypaństwowy: kto jest winny kryzysu migracyjnego?
Tagi:
uchodźcy, kryzys migracyjny, Europa, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz