14:41 22 Październik 2018
Na żywo
    Kanclerz Niemiec Angela Merkel

    Opinia: Europę czeka „szok Merkel”

    © REUTERS / Fabrizio Bensch
    Opinie
    Krótki link
    14721

    Spirala kryzysu migracyjnego nakręciła się do takiego stopnia, że Niemcy pod rządami kanclerz Angeli Merkel są gotowe przekreślić wszystkie wzięte na siebie wcześniej zobowiązania i zamknąć granice Bawarii przed milionami uchodźców – pisze dyrektorem Global Public Policy Institute w Berlinie Thorsten Benner na łamach „Politico”.

    Profesor z Oxfordu Paul Collier bez wszelkich wątpliwości wskazuje na głównego winowajcę kryzysu migracyjnego na kontynencie: „Winna jest Merkel. Kto, jeśli nie ona?”. Zarówno oponenci, jak i zwolennicy polityki kanclerz są skłoni do rozpatrywania sytuacji z uchodźcami przez pryzmat „gry moralnej”, w której Angela Merkel bierze na siebie inicjatywę moralną i próbuje odkupić historyczne grzechy kraju, otwierając granice dla miliona pozbawionych dachu nad głową ludzi. Z jednej strony Merkel oskarżana jest o „moralny imperializm”, a z drugiej – chwalona za „heroiczną” postawę. Jedni i drudzy, zdaniem Bennera, są dalecy od zrozumienia prawdziwych motywów polityki „otwartych drzwi”.

    Kryzys od dawna dojrzewał. Unia Europejska ignorowała poprawę warunków życia uchodźców w Turcji, Libanie i Jordanii, nie zwracała uwagi na niechronione zewnętrzne granice i dysfunkcyjny system pracy z imigrantami w Grecji, która stała się, jak i Turcja, „rajem” dla nielegalnych przewoźników uchodźców na Morzu Śródziemnym. Podczas gdy liderom Wspólnoty nie udawało się osiągnąć ogólnoeuropejskiej solidarności w poszukiwaniu działającego mechanizmu rozdziału uchodźców, na scenę wyszli populistyczni politycy, podgrzewający antyislamskie nastroje. Sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli.

    — Merkel dokładnie rozumiała niebezpieczeństwo, które zbliżało się do Europy i Niemiec jako kraju, który zyskał najwięcej w wyniku integracji europejskiej – pisze Thorsten Benner.

    Katastrofa humanitarna w samym sercu Starego Świata, napięcia na Bałkanach i upadek strefy Schengen – wydaje się, że nie da się uniknąć wybuchu.

    Decyzją o otwarciu granic dla tych uchodźców, których nie wpuściły Węgry, Angela Merkel stała się „liberalnym politycznym hegemonem ds. przemilczania”. Była to decyzja pragmatyczna, a nie romantyczna – Niemcy chciały zyskać dodatkowy czas dla Europy, by później całą Unią Europejską znaleźć rozwiązanie. Merkel zainwestowała w tę politykę cały swój kapitał polityczny, a teraz musi płacić za swoje decyzje, odpowiadając na niezadowolenie wyborców i doradców z partii. Jednocześnie rośnie ryzyko brutalnej rywalizacji o władzę. Sondaże konserwatywnej „Alternatywy dla Niemiec” wyrosły o 10%. Partia może zdobyć mandaty w trzech regionalnych parlamentach przed wyborami w marcu.

    Tymczasem Berlin nadal naciska na inne państwa europejskie, próbując uzyskać sprawiedliwy podział uchodźców. Wielu członków Wspólnoty  być może jest zadowolonych z tego, że Niemcy nie radzą sobie z kryzysem migracyjnym i uważa, że to nie ogólnoeuropejski, a wyłącznie niemiecki problem. Winę za to ponoszą również same Niemcy, które wcześniej nie wymagały solidarnej postawy w innych kwestiach.

    — Jak każdy liberalny hegemon, Merkel już ma wątpliwości, czy gra jest warta świeczki. Być może lepiej zamknąć granice Bawarii i skorzystać z danego Niemcom prawa w Konwencji Dublińskiej do zawracania uchodźców, którzy już przekroczyli granice innych bezpiecznych europejskich państw – zastanawia się Thorsten Benner.

    Nadchodzi czas, gdy Europa może oczekiwać swego „szokującego zwrotu”. Będzie to „szok Merkel”, który przekreśli wszystko, do czego zobowiązały się Niemcy podczas kryzysu migracyjnego.

    Zobacz również:

    The Economist: Erdogan zapłaci za umizgiwanie się do radykałów w Syrii
    Ukraina zamierza przyłączyć się do systemu bezpieczeństwa lotów NATO
    Opinia: wystrzelenie rakiety przez KRLD stwarza zagrożenie dla stabilności Rosji
    Tagi:
    kryzys migracyjny, Unia Europejska, Angela Merkel, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz